FelietonyZinkiewicz: Niezbędnik historyczno-dyplomatyczny

Redakcja2 godziny temu
Wspomoz Fundacje

Zbliżają się uroczystości sprowadzenia truchła Stiepana Bandery w celu ponownego pochówku w ukraińskim panteonie narodowym (Ukraiński Panteon Bohaterów to zatwierdzony w czerwcu 2026 roku, przez parlament Ukrainy projekt specjalnego kompleksu memorialnego), który ma służyć jako miejsce spoczynku i czci najwybitniejszych postaci w historii kraju. 

Przepisy ukraińskiej ustawy dopuszczają możliwość uhonorowania dowódców Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), co spotkało się z krytyką ze strony Polski w kontekście historycznej odpowiedzialności za zbrodnię wołyńską.

Wspólna walka?

Koniecznym jest stosowne przygotowanie gości z Polski na ten ponowny uroczysty pochówek Bandery. Ważnym jest zachowanie zasady kulturalnego zachowania, które obowiązują w relacjach z banderowcami. Do tego należy zachować daleko idącą ostrożność w powoływaniu się na tak zwaną wspólną walkę z bolszewikami, tak jak to czyni na Facebooku emerytowany generał dywizji Leon Komornicki: „Wspominałem często w swoich wywiadach, aby w budowaniu relacji polsko- ukraińskich sięgać po bohaterów wspólnej walki z bolszewikami w latach 1919 – 1920”.

Zdrada ryska?

Sojusz Piłsudski–Petlura (znany również jako układ lub umowa warszawska) to zawarte 21 kwietnia 1920 roku porozumienie polityczno-militarne pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Ukraińską Republiką Ludową (URL). Stanowił on próbę stworzenia wspólnego frontu przeciwko bolszewickiej Rosji. Sojusz ten okazał się tragiczny w pełnym słowa tego znaczeniu, o czym napisał ukraiński publicysta Iwan Kedryn-Rudnicki: „Było w dziejach świata wiele wypadków, że sojusznik porzucał sojusznika, układał z wrogiem separatystyczne układy pokojowe, starał się ratować dla siebie maksimum w nowo stworzonej sytuacji. Ale było tak zawsze w razie przegranej. Rozbiór Ukrainy w Rydze pomiędzy Polskę a Rosję nastąpił po wygranej polsko-ukraińskiej w wojnie przeciw Rosji Sowieckiej. Dlatego była to zdrada w klasycznym rozumieniu”. Najważniejsze jest to, że temat tego dramatycznego w skutkach dla Ukraińców, sojuszu z pełnym powodzeniem był wykorzystywany przez nacjonalistów ukraińskich do podburzania społeczeństwa ukraińskiego przeciwko Polakom w Małopolsce Wschodniej, jako uzasadnienie do popełniania mordów na Polakach.

Tragedia petlurowców

Przypomnę, że dla Ukraińców sojusz z Polską zakończył się tragicznie: klęską militarną, utratą szans na własne państwo oraz wygnaniem tysięcy żołnierzy. Na mocy umowy warszawskiej z 1920 roku, Ukraińska Republika Ludowa miała zyskać niepodległość, lecz w wyniku ustaleń traktatu ryskiego w 1921 roku ziemie ukraińskie zostały podzielone między ZSRR a Polskę, jednocześnie strona polska wycofała uznanie dla rządu atamana Siemiona Petlury. Dziesiątki tysięcy żołnierzy armii URL po zakończeniu działań wojennych zostało internowanych w obozach na terenie Polski. Żyli w skrajnie trudnych warunkach, zmagając się z głodem, chorobami i brakiem jakichkolwiek perspektyw. Petlura wraz z rządem URL zmuszony był udać się na emigrację. W 1926 roku został zamordowany w Paryżu przez nasłanego agenta.

Instrumentalnie

Wśród patriotów ukraińskich, którzy nie utożsamiają się z ideologią Bandery i Szuchewycza, powoływanie się na wspólną walkę z okresu międzywojennego XX wieku brzmi jak szyderstwo. Wiem to od moich ukraińskich przyjaciół, którzy pracowali w redakcji „Czas Piku” (odpowiednik polskiej „Polityki”), do którego przed laty przesyłałem moje artykuły, między innymi dotyczące perspektyw przyjęcia Ukrainy do UE. Traktowanie Ukraińców instrumentalnie i niepoważnie jest skrajnym brakiem odpowiedzialności, albowiem wielu z nich jest znakomicie wykształconych i posiadających rzetelną wiedzę historyczną.

Tania krew

Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla „Washington Post” z sierpnia 2023 roku, podczas rozmowy z publicystą Markiem Thiessenem został zapytany m. in. o to, dlaczego amerykańscy prawicowcy – których część sprzeciwia się pomocy Ukrainie – powinni poprzeć jej walkę. „To bardzo proste. W tej chwili rosyjski imperializm może zostać powstrzymany tanio, bo amerykańscy żołnierze nie giną” – odpowiedział prezydent. Jak dodał, Władimir Putin marzy o odzyskaniu terytorium Imperium Rosyjskiego i musi być powstrzymany teraz, „żeby nie stało się tak jak w I i II wojnie światowej, kiedy amerykańscy żołnierze musieli przelewać krew i poświęcać życie w Europie na rzecz przywrócenia pokoju i wolności światu”. Ergo, według Andrzeja Dudy ukraińska krew jest tania w porównaniu z ceną krwi innych nacji.

Kaczyński nawołuje do wojny

Polscy politycy, poczynając od Jarosława Kaczyńskiego, dawali złudną nadzieję, że Polska wesprze Ukrainę. W marcu 2022 roku Kaczyński zaproponował wprowadzenie misji pokojowej NATO na Ukrainie. „Potrzebna jest misja pokojowa NATO lub szerszego układu międzynarodowego, która będzie w stanie także się obronić i która będzie działała na terenie Ukrainy” – mówił wówczas prezes PiS. „To była propozycja misji pokojowej, oczywiście z udziałem armii amerykańskiej, która miała wkroczyć na tereny, gdzie nie toczyła się wojna, ale później rozwijać się i w ten sposób przekonywać Putina, że jego nadzieja na podbój Ukrainy jest całkowicie bezpodstawna. W ówczesnej sytuacji to by radykalnie poprawiło sytuację strategiczną wojsk ukraińskich” – ocenił prezes PiS.

Wojna zastępcza

Teren Ukrainy, jest miejscem toczącej się wojny zastępczej pomiędzy USA a Rosją. Tak zwanej wojny proxy. Amerykanie, ceniąc krew swoich żołnierzy, posługują się Ukraińcami. Jest taniej, co po kupiecku zauważył ówczesny prezydent RP Andrzej Duda, prywatnie mąż Agaty Kornhauser. W kwietniu 2023 roku z rąk Dudy Wołodymyr Zełenski otrzymał Order Orła Białego. Przyznano mu go w uznaniu za niezłomną postawę w obronie suwerenności Ukrainy po rozpoczęciu rosyjskiej Specjalnej Operacji Wojskowej na Ukrainie, zasługi dla bezpieczeństwa Europy oraz za wkład w zacieśnianie relacji polsko-ukraińskich

Grunt ideologiczny

Żeby mogła nastąpić bratobójcza wojna pomiędzy Rosją a Ukrainą, na Ukrainie musiała być reaktywowana stosowna ideologia, po tak zwanej Rewolucji Godności (zwana też Euromajdanem, były to trwające od listopada 2013 do lutego 2014 roku masowe protesty społeczne na Ukrainie). W lutym 2014 roku do sieci trafiła nielegalnie nagrana rozmowa telefoniczna między Victorią Nuland a ambasadorem USA w Kijowie, Geoffreyem Pyattem. Omawiała w niej ona preferowany skład przyszłego ukraińskiego rządu, rzucając dosadnym komentarzem „Fuck the EU” (wyrażając w ten sposób irytację powolną reakcją Unii Europejskiej na kryzys). Nota bene, Nuland (ówczesna asystent sekretarza stanu USA ds. Europy i Eurazji) była kluczową amerykańską dyplomatką zaangażowaną w wydarzenia na Ukrainie. W ramach wprowadzanej progresywnej „demokratyzacji”, w którą USA zainwestowało ponad 5 miliardów dolarów w celu rozwoju demokracji na Ukrainie (wypowiedź Nuland z grudnia 2013 roku).

Applebaum pochwała nacjonalizmu

Publicystka Anne Applebaum zauważyła, że Ukraina pilnie potrzebuje spajającej naród ideologii, którą definiuje jako „liberalny patriotyzm” lub „pozytywny nacjonalizm”. W jej przekonaniu brak silnego poczucia wspólnoty, lojalności wobec państwa i świadomości, że ojczyzna jest warta walki, był historycznie jej największą słabością. Swoje stanowisko autorka najpełniej wyłożyła w opublikowanym w 2014 roku artykule Nationalism Is Exactly What Ukraine Needs (pol. Nacjonalizm jest dokładnie tym, czego potrzebuje Ukraina). W późniejszych latach, w obliczu nasilających się działań wojennych, historyczka rozwinęła tę myśl. Zauważa, że to właśnie ten nowoczesny, wolnościowy patriotyzm oraz silna tożsamość narodowa Ukraińców są największym zagrożeniem dla imperialnych planów Władimira Putina (Anne Applebaum on Ukraine: One Year into the War). Współczesny ukraiński nacjonalizm niesie na swoich sztandarach tradycje i obyczaje związane z ideologią Bandery i Szuchewycza. Jest to ideologia, która doprowadziła do potwornych zbrodni na Polakach, nie tylko w Małopolsce Wschodniej. Warto zauważyć, że jest to ideologia skrajnie rasistowska, w której immanentną cechą jest nienawiść do Polaków, Rosjan i Żydów, wraz z wezwaniem do fizycznej likwidacji tych nacji.

Groźby Kijowa

W odpowiedzi na decyzję Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „bohaterów UPA” prezydent RP oraz Kapituła Orderu Orła Białego, podjęli działania zmierzające do odebrania orderu. Prezydent uznał ten krok za przekroczenie progu wrażliwości historycznej i przypomniał, że pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej wymaga stawiania granic w relacjach polsko-ukraińskich. W czerwcu 2026 roku klaun z Krzywego Rogu przestał być posiadaczem tego odznaczenia. Wkrótce potem Zełenski sam poinformował, że odesłał odznaczenie z powrotem do Polski. W geście solidarności z Wołodymyrem Zełenskim (który odesłał swoje odznaczenie po tym, jak prezydent Karol Nawrocki pozbawił go tego orderu zrzeczenie się najwyższego polskiego odznaczenia – Orderu Orła Białego – ogłosiło trzech byłych prezydentów Ukrainy: Leonid Kuczma (prezydent w latach 1994–2005), Wiktor Juszczenko (prezydent w latach 2005–2010), Petro Poroszenko (prezydent w latach 2014–2019). Wszyscy trzej byli prezydenci podkreślili w swoich oświadczeniach, że decyzja polskich władz jest niesprawiedliwa, a podważanie aktu nadania orderu dla głowy państwa ukraińskiego godzi w cały naród walczący o niepodległość. Oddali je w geście pychy, buty i arogancji. Pogarda, z jaką zwrócił najwyższe polskie odznaczenie klaun z Krzywego Rogu – pianista penisista, prezydentowi Nawrockiemu zobowiązuje do refleksji. W odpowiedzi na odebranie wyróżnienia Zełenskiemu o rezygnacji z innych przyznanych im polskich odznaczeń państwowych poinformowali także: Andrij Sybiha (minister spraw zagranicznych Ukrainy), Andrij Jermak (szef Biura Prezydenta Ukrainy), Ihor Żowkwa (zastępca szefa Biura Prezydenta Ukrainy), Wasyl Bodnar (ambasador Ukrainy w Polsce). Minister spraw zagranicznych Ukrainy wprost zagroził Polsce: „Widzimy znaczny wzrost nastrojów antyukraińskich w Polsce. Jest bardzo dużo napadów na Ukraińców, poniżania ich, przemocy wobec dzieci. To stanowi zagrożenie życia dla Ukraińców. Mamy armię widzimy, jaka jest rola Ukrainy i będziemy tę rolę wypełniać”. Na podstawie analizy dalszych wypowiedzi Andrija Sybihy można wywieść, że mamy wypowiadane wprost groźby, pod adresem Polaki, i że należy spodziewać się prowokacji. Mówi on też o niemieckim wsparciu dla zbanderyzowanej Ukrainy, którego celem jest wspólne osłabienie Polski.

Order „obywatelski”

Po tych wydarzeniach w Polsce pewna grupa ludzi z polskim obywatelstwem, wśród których znajdują się między innymi, takie postacie jak Anne Applebaum, Adam Michnik, Natalia Panczenko, Jarosław Kurski, Seweryn Blumsztajn, Jerzy Borowczak, Agnieszka Holland, Krystyna Janda, Janina Ochojska, Eugeniusz Smolar, Róża Thun, Tomasz Lis i inni (pełna lista) postanowiła nadać Obywatelski Order Przyszłości prezydentowi Zełenskiemu oraz narodowi ukraińskiemu. W trakcie rozmowy z moimi ukraińskimi przyjaciółmi, których poznałem w trakcie współpracy z ukraińskim „Czas Pikiem”, dowiedziałem się, że najbardziej wiarygodni dla współczesnych wyznawców skrajnej nacjonalistycznej ukraińskiej ideologii byliby Volksdeutsche z Polski, przedstawiciele Jüdischer Ordnungsdienst lub ich potomstwo. Wszyscy ci, którzy mogliby wykazać się stosownymi korzeniami. Innymi słowy, właściwym pochodzeniem.

Ćwiczcie rzymski salut

Następna sprawa, którą omówiłem z nimi to prawidłowe wypowiadanie „Sława Ukrainie” (czym w polskim Sejmie wyróżnia się posłanka Klaudia Jachira, należąca do klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej) lub w trakcie wizyty polskiego przedstawiciela na Ukrainie, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który wygłosił przemówienie w ukraińskiej Wierchownej Radzie 24 lutego 2026 roku, zakończone słowami „Sława Ukrainie”. Wyjaśnili mi jak goście z polskim obywatelstwem, chcący tym zawołaniem zaimponować Ukraińcom, powinni czynić to poprawnie – donośnie, głośno wypowiadanemu „Sława Ukrainie”, powinien towarzyszyć tak zwany „salut rzymski”. Zalecany na tę okoliczność w instrukcjach przez nacjonalistów ukraińskich. Wcześniej powinni to przed lustrem poćwiczyć! A więc panie, dziewczęta, panowie i chłopcy, początkujący serwiliści i zawodowcy – do dzieła! Przed wyjazdem na Ukrainę znaleźć stosowne kwity, fotografie ze zbiorów rodzinnych, zabrać je w podróż. Koniecznie ćwiczcie przed lustrem „Sława Ukrainie”, przed przybyciem na zaplanowaną uroczystość ponownego pochówku Stiepana Bandery w Ukraińskim Panteonie Narodowym.

Niniejszy poradnik dedykuję wszystkim potrzebującym, nie wykluczając grupy trzymającej władzę, oraz tym, którzy przyznali klaunowi z Krzywego Rogu, słynnemu pianiście-penisiście order medalu, z żelaznego metalu z dębowymi liśćmi.

Eugeniusz Zinkiewicz

Redakcja