Przed wylotem do Wielkiej Brytanii polski premier objaśnił przyczynę podpisania w Londynie traktatu, pomiędzy Polską a Wielką Brytanią.
Oto najważniejsze słowa premiera Tuska wyjaśniające powody jego zawarcia: „zagrożeniem strategicznym, także długoterminowym, dla Polski i dla Wielkiej Brytanii, dla NATO jest Rosja”. Premier (od 4 minuty 27 sekundy wyjaśnia), do czego, w jakim celu Polsce potrzebne są traktaty dwustronne: „otóż, rzeczą bardzo ważną jest, i tak czytamy oba traktaty (z NATO i z Wielką Brytanią – Traktat z Northolt), że niezależnie od reakcji NATO jako całości, będzie można liczyć i na Francję, i na Wielką Brytanię. Na szybkie reakcje dwustronne. W przypadku zagrożenia zanim zapadnie decyzja wszystkich 32 członków NATO”.
Traktat prowojenny
Przekładając ten histeryczny, ezopowy język premiera Donalda Tuska na język polski, znaczy to tyle, że po pierwsze – Polska z powodu rosyjskiego zagrożenia (stosując pewne określenie medyczne) niemalże jest w stanie terminalnym! Po drugie, w przypadku gdyby państwa zrzeszone w NATO, nie wsparły tych działań „obronnych” Polski z Rosją i nie uruchomiły art 5 NATO, rozpoczętą wojnę z Rosją, bezzwłocznie wesprze Francja i Wielka Brytania. Obawa premiera o reakcje NATO jest słuszna, albowiem w przypadku, gdyby to Polska swoim działaniem sprowokowała wojnę z Rosją, wówczas wdrożenie art. 5 NATO byłoby bezpodstawne. Ponadto współczesne USA pod rządami Donalda Trumpa, będące głównym filarem NATO, nie chcą wejść głębiej w wojnę z Rosją. Chcą się wycofać z uczestnictwa w wojnie z nią prowadzonej na Ukrainie. Natomiast nowo zawarty traktat z Wielką Brytanią – traktat z Northolt – ma za zadanie kontynuowanie tej wojny, aż do czasu pełnej kapitulacji Rosji na Ukrainie!
Dla Ukrainy
Jego artykuł 1 „Współpraca w dziedzinie polityki zagranicznej i polityki bezpieczeństwa” brzmi: „4. Strony podkreślają, że Federacja Rosyjska stanowi zagrożenie dla międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa. Strony potwierdzają swoje zaangażowanie w przeciwdziałanie i powstrzymywanie rosyjskiej agresji oraz wszelkich form ingerencji z jej strony. Strony są zdeterminowane wywierać odpowiednią presję na tych, którzy umożliwiają rosyjskie wrogie działania i agresję oraz działać wspólnie, także na forach międzynarodowych, aby pociągnąć Federację Rosyjską (w tym jej przywódców politycznych i wojskowych) do odpowiedzialności za naruszenia prawa międzynarodowego popełnione w tym kontekście, w tym międzynarodowego prawa humanitarnego i międzynarodowego prawa praw człowieka. Strony będą kontynuować współpracę z Ukrainą i innymi partnerami, aby zapewnić zgodne z prawem wywiązanie się przez Federację Rosyjską z obowiązku zapłaty za szkody wyrządzone Ukrainie. 5. Kierując się trwałym zaangażowaniem na rzecz suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy w jej międzynarodowo uznanych granicach, Strony potwierdzają swoje niesłabnące wsparcie wojskowe dla bezpieczeństwa i niepodległości Ukrainy oraz pomoc w jej odbudowie i rekonstrukcji, polegającą między innymi na wspieraniu Ukrainy w budowie odpornej gospodarki, tworzeniu silniejszych instytucji demokratycznych i pogłębianiu integracji euroatlantyckiej”.
Szyderstwo z Polaków
Dostrzegam podobieństwo do sytuacji z sierpnia 1939 roku. Zawarte traktaty z Francją i Wielką Brytanią nie pomogły Polsce. Wręcz odwrotnie, zaszkodziły jej. Polska, biorąc na siebie ściągnięcie niemieckiej nawałnicy, poniosła ogromne straty. Po zakończeniu wojny na paradach zwycięstwa w Wielkiej Brytanii zapomniano o polskich pilotach z Northolt. Walczących o niebo nad Wielką Brytanią. W tym stanie rzeczy, nazywanie tego zgniłego traktatu traktatem z Northolt jest szyderstwem z Polski i Polaków.
Eugeniusz Zinkiewicz



