FelietonyZinkiewicz: Wybrał wolność!

Redakcja4 tygodnie temu
Wspomoz Fundacje

W dniu 21 maja 2024 roku kończy się prezydencka kadencja urzędowania ukraińskiego komika Władimira Zełenskiego. Przypominam, że przed laty głównym jego hasłem przedwyborczym było zakończenie bratobójczych walk na wschodzie Ukrainy.

Drugim hasłem było ukrócenie korupcji i poskromienie oligarchów. Pod koniec jego kadencji widoczne jest co były warte jego przedwyborcze obietnice. Ukraina płacze krwawymi łzami.

Pomóc Ukrainie – zatrzymać wojnę

W opublikowanym w dniu 15 maja br. w „Rzeczpospolitej” wywiadzie gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca wojsk lądowych, między innymi mówi: „Wie pan co uratuje Ukraińców? To, że my tę wojnę zatrzymamy, że świat zatrzyma tę wojnę..”.

Według Skrzypczaka, żadna pomoc Zachodu nie pomoże Ukrainie pokonać Rosji. Zaznaczył, że największą katastrofą dla Kijowa jest kontynuacja konfliktu zbrojnego bez możliwości uzupełnienia armii żołnierzami. Generał podkreślił, że nawet jeśli alianci dadzą Ukrainie milion czołgów i armat, z powodu braku żołnierzy – przegra.

Trochę wojsk…

W powyższym temacie ważna jest treść wystąpienia premiera Donalda Tuska na konferencji prasowej zorganizowanej w Sejmie RP w dniu 8 maja br. Jej zapis znajduje się na oficjalnym kanale Kancelarii Premiera.

Waga przekazu polega na oficjalnym oświadczeniu premiera RP, mówiącego na temat toczącego się konfliktu zbrojnego za naszą wschodnią granicą (mówi o tym od drugiej minuty). Premier między innymi powiedział, że: „Obecnie NATO nie chce się bezpośrednio zaangażować na Ukrainie, nie chce wysłać wojsk, bo boją się, że mogłoby to doprowadzić do wybuchu wojny atomowej. Z jej dramatycznym skutkiem. Zastanawiają się czy można pójść na bezpośrednią wojnę z Rosją. Czy to nie za duże ryzyko? Ale na ile jest to możliwe, to NATO pomaga”. Premier stwierdza, że bez pomocy NATO Ukraina nie byłaby w stanie tak długo się bronić: „No i tam trochę wojsk jest, czy żołnierzy, obserwatorów, inżynierów jest w Ukrainie, pomaga Ukrainie. Zobaczymy…”.

Co to znaczy „tam trochę wojsk jest”? Konkretnie, ile panie Premierze? I co to są za wojska i co to są za inżynierowie-obserwatorzy? W słusznie minionym okresie inżynierami-obserwatorami nazywano tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa. Domniemywać należy, że obecnie na Ukrainie pracują służby wywiadu, eufemistycznie określonymi przez Premiera jako inżynierowie-obserwatorzy…

Histeria wokół pewnego wyjazdu

Nie zgadzając się z prowadzoną w Polsce polityką, a ponadto w obawie o swoje życie, wyjechał na Białoruś sędzia Tomasz Szmydt. Poprosił prezydenta Aleksandra Łukaszenkę o azyl polityczny i ochronę. Wywołał tym w Polsce histerię. Zachowanie polskich władz budzi we mnie zażenowanie, ponieważ pamiętam jak w okresie PRL-u z Polski wyjeżdżali ludzie na Zachód i prosili tam o azyl polityczny. Propaganda zachodnia trąbiła przez swoje dywersyjne rozgłośnie radiowe, powtarzając do znudzenia, że właśnie kolejny Polak – Polka, wybrali wolność!!! Natomiast w ówczesnej Polsce w mediach będących pod całkowitą kontrolą władz tego typu wyjazdy z Polski właściwie nie były komentowane.

W mojej subiektywnej ocenie sędzia Tomasz Szmydt po prostu wybrał wolność. Natomiast władzom wyrosłym z etosu „Solidarności”, zarzucającym przestępstwo szpiegostwa sędziemu, sugeruję bicie się we własne piersi. W ramach powyższego – uważnie przeczytanie książki wydanej w 1994 roku przez Petera Schweizera Victory czyli zwycięstwo. Tajna historia świata lat osiemdziesiątych. CIA i Solidarność. Jej autor, Amerykanin, wyjaśnia mało znane w Polsce powiązania ówczesnego podziemia i tworzącej się „Solidarności”, nie tylko z CIA. Jej treść przed wielu laty – jeszcze w ubiegłym XX wieku – szczegółowo, detalicznie przedyskutowałem z pewnym człowiekiem, autentyczną legendą „Solidarności”. Jej twórcą.

Eugeniusz Zinkiewicz

Redakcja