Przy okazji porażki Viktora Orbána na Węgrzech warto doprecyzować, czym jest „demokracja nieliberalna”, które to pojęcie ustępujący przywódca Węgier wprowadził do szerszego obiegu politycznego, w Polsce zaś podchwyciły ochoczo niektóre środowiska „narodowe”. Zacząć warto od tego, że główni promotorzy tej idei nie zrealizowali jej w swojej praktyce politycznej, ani chyba nawet nie mieli takich planów. Viktor Orbán na Węgrzech, Donald Trump w USA, narodowcy w Polsce nie chcą bowiem budować nieliberalnego ustroju, tylko realizować nieliberalną...









