HistoriaZiemie zachodnieJubileusz badacza dziejów Warmii i Mazur

Redakcja3 miesiące temu
Wspomoz Fundacje

Do dobrej tradycji świata nauki należy honorowanie jubileuszy jej pracowników. Jedną z form stanowi publikowanie „Ksiąg jubileuszowych”. Najczęściej są to zbiory prac, których autorami są wychowankowie danego profesora, jego współpracownicy oraz przyjaciele.

Niejednokrotnie jeden z tekstów wchodzących w skład tomu jest biografia jubilata wzbogacona o wykaz jego prac. Często, ze względu na bogaty dorobek publicystyczny, jest to jedynie wybór najważniejszych publikacji.

Z taką formą uhonorowania jubilata mamy do czynienia w przypadku jednej z ostatnich publikacji gdańskiego Instytutu Kaszubskiego. Ukazało się ono przy współpracy Stacji Polskiej Akademii Umiejętności w Gdańsku. Obie te instytucje połączyły swoje siły i przygotowały wydawnictwo jubileuszowe, dla uczczenia 90. rocznicy urodzin profesora Tadeusza Orackiego. Jednak w odniesieniu do wymienionego powyżej charakteru tego typu książek, ta została przygotowana w odmiennej formie. Na jej treść składa się 15 artykułów jubilata opracowanych w latach 1957-2017. Można powiedzieć, że ta książka ma charakter bardzo osobisty. Bowiem wyboru tekstów dokonał sam autor.

Nim jednak poznamy poszczególne artykuły, wypada kilka zdań poświęcić samemu autorowi. W najbardziej lapidarny sposób, jego postać można scharakteryzować stwierdzeniem – z urodzenia warszawiak (rocznik 1930), z zamiłowania badacz dziejów Warmii, Mazur i Pomorza. Całe swoje życie młodzieńcze oraz dorosłe, zawodowe, związał z tymi trzema północnymi regionami Polski. Wykształcenie średnie zdobył w Ostródzie, zaś o jego drodze życiowej zadecydowały studia polonistyczne w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Gdańsku. Tutaj niewątpliwie  decydujący wpływ na kierunek pracy badawczej wywarła osobowość promotora jego pracy magisterskiej a następnie doktoratu – prof. Andrzeja Bukowskiego. Ostatecznie zdecydował się na zamieszkanie w grodzie nad Motławą. Jednak jego praca badawcza była nadal powiązana z Warmia i Mazurami. Najważniejszym kierunkiem jego badań naukowych stała się biografistyka.

Niewątpliwie do najważniejszych jego prac w tej dziedzinie należy zaliczyć trzy wydawnictwa słownikowe: „Słownik biograficzny Warmii, Mazur i Powiśla: Od połowy XV w. do 1945 roku”, Warszawa 1963); „Słownik biograficzny Warmii, Mazur i Powiśla XIX i XX wieku (do 1945 roku)”, Warszawa 1983); „Słownik biograficzny Warmii, Prus Książęcych i Ziemi Malborskiej od połowy XV do końca XVIII wieku”, Olsztyn 1984-1988). Trudno się zatem dziwić, że jubilat, poproszony o przygotowanie prezentacji swojego dorobku naukowego, wybrał artykuły o charakterze biograficznym. Wybrane teksty stanowią galerię postaci ważnych nie tylko dla regionu warszawsko-mazurskiego. Udowadnia w nich, że są to postaci wywodzące się z tego regionu, które odcisnęły swoje piętno na historii nauki polskiej. Obejmuje również, jak się będziemy mogli przekonać, różne dziedziny życia. Jest tu bowiem reprezentowana szeroko pojmowana kultura poprzez literaturę, folklorystykę a obok nich medycynę i dyplomację.

Galerię tych postaci otwiera Krzysztof Kaldenbach (1613-1698). Choć jest pisarzem języka niemieckiego, to jednak w jego pisarstwie znajduje się wiele odniesień do wydarzeń z historii Polski. Tym bardziej, jeśli dotyczą one związków Prus z Polską. Jego twórczość, konstrukcja utworów jest porównywana do pisarstwa Jana Kochanowskiego. Jak się przekonujemy ten niemiecki poeta znał język polski i to na tyle dobrze, że mógł czytać literaturę polską. Wywód prof. Orackiego jednoznacznie dowodzi inspiracji jaką stanowiła twórczość polskich poetów dla części ich niemieckich towarzyszy po piórze.

Kolejną jest sylwetka profesora medycyny na Uniwersytecie w Królewcu Andrzeja Jana Orloviusa (Orłowskiego, 1735-1788). Z wywodu biograficznego można wysnuć wniosek, że tenże pochodzi z mazurskiego rodu Orłowskich, który jest licznie reprezentowany na tak zwanych Mazurach Pruskich czyli południowej części Prus Książęcych. Przez pewien czas, jak wynika ze źródeł pośrednich przebywał w Wilnie i tam prowadził praktykę lekarską.

Ciekawym zagadnieniem w badaniach historycznych, w tym także biograficznych, jest wkład Warmii i Mazur do historii nauki i kultury polskiej. Skoro tak, to również to zagadnienie musiało znaleźć się w kręgu zainteresowań badawczych profesora-jubilata. Dał temu wyraz w dwóch zamieszczonych tekstach. Pierwszy z nich dotyczy Mazurów i Warmiaków, którzy w latach 1818-1831 zostali profesorami Uniwersytetu Warszawskiego. Znajdujemy tutaj takie nazwiska jak farmaceuta Jakub Fryderyk Hoffmann, malarz Jan Antoni Blank, filolog klasyczny Franciszek Antoni Woelke czy najbardziej znany w tym gronie Krystyn Lach Szyrma. Wszyscy oni wnieśli znaczący wkład w rozwój nauki polskiej. Ich działalność dowodzi również, iż pomimo znacznego czasu oderwania Warmii i Mazur od Macierzy, tzw. żywioł polski na kresach północnych był stale wśród mieszkańców tego regionu.

Ale nie tylko warszawski ośrodek naukowy znajdował się w kręgu oddziaływania mazursko-warmińskiego i polskiego. Również odległy Kraków był ośrodkiem, z którym przedstawiciele inteligencji warmińsko-mazurskiej oraz pomorskiej utrzymywali kontakty. Spośród grona Pomorzan prym wiedli tutaj miejscowi duchowni z księdzem Stanisławem Kujotem na czele. Obok niego autor wymienia postaci ks. Alfonsa Mańkowskiego oraz ks. Pawła Czaplewskiego. Publikowanie w Krakowie badań pomorzoznawczych musiało zostać zauważone wśród historyków niemieckich działających w Królewcu czy Toruniu. Prof. T. Oracki w swoim opracowaniu przedstawia także ten wątek. Udowadnia, że propaganda wrogości w kontaktach polsko-niemieckich, szczególnie na terenach znajdujących się pod zaborem pruskim, wśrod inteligencji i badaczy niemieckich, nie koniecznie cechowało zacietrzewienie i wrogość.

W pracy historyka zajmującego się biografistyką, niejednokrotnie ma miejsce coś w rodzaju odkrycia czy choćby nowego spojrzenia na człowieka uwikłanego (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) w historię. Również tak doświadczony badacz jakim jest zapewne prof. T. Oracki przeżył niejedną taką przygodę. Jako przykład może posłużyć artykuł poświęcony Antoniemu Donimirskiemu. Niejednokrotnie znamy człowieka, wiemy że żył, działał, odnosił sukcesy w swojej dziedzinie nauki, publicystyki czy działalności społecznej. Ale nie znamy szczegółów jego życiorysu. Dopiero zagłębienie się w dokumenty, ślady jego działalności dają możliwość poznania pełni jego dokonań, a także ich znaczenia. Taka osoba musi doczekać się swojego apologety, który dzięki żmudnym kwerendom archiwalnym, studiowaniu różnorodnych źródeł, zostaje wprowadzony w obieg kulturowy lub naukowo-badawczy. Taki właśnie cel spełnia tekst poświęcony Antoniemu Donimirskiemu.

Jednym z tzw. „pomnikowych” dzieł dotyczących Pomorza jest niewątpliwie „Słownik języka pomorskiego, czyli kaszubskiego” autorstwa Stefana Ramułta. Opublikowany w Krakowie w 1893 r. stał się impulsem dla niezwykle ożywionej dyskusji na temat języka kaszubskiego. Można by rzec, że trwa ona do dziś, choć wprowadzone normy prawne w tym zakresie definitywnie zamykają owe toczące się od ponad stu lat polemiki. Ten wielogłos w sprawie kaszubszczyzny stał się pretekstem dla kolejnego opracowania, zamieszczonego w zaproponowanym wyborze prac. Warto tu również zwrócić uwagę, że ta dyskusja toczyła się nie tylko w kręgach polskich badaczy. Zwróciła ona uwagę na społeczność kaszubską na północnych rubieżach ziem polskich, na ich kulturę, tradycję, ale również przywiązanie do Polski.

Galeria postaci z regionu mazurskiego opisanych przez autora, byłaby niepełna, gdyby nie znalazł się w niej najbardziej znany z tego grona – Michał Kajka. Okazją do skreślenia krótkich refleksji na jego temat była setna rocznica jego urodzin poety, przypadająca w 1958 roku.

Badania biograficzne wymagają niejednokrotnie ogromnej wytrwałości. Biograf musi również liczyć na przychylność wielu osób i instytucji, które mogą udzielić pomocy w pozyskiwaniu niezbędnych informacji. Nie zawsze starania te wieńczy sukces. Z różnych powodów napotyka jednak na opór ze strony potencjalnych informatorów. I nie liczy się w tym przypadku renoma badacza. Dlatego tego typu niepowodzenia nie były obce również prof. Orackiemu. Daje temu wyraz w próbie, jak sam ją określa – rekonesansem biograficznym – zaprezentowania dyplomaty i publicysty w jednej osobie – Stefana Wysockiego. Niezrażony niepowodzeniami w dotarciu do źródeł, podejmuje się jednak zaprezentowania tej postaci, mając świadomość niepełnej wiedzy na jej temat. Przygotowując je ma też nadzieję, że tak przedstawiony biogram zainspiruje innych badaczy do podjęcia wysiłku w poszukiwaniach tych źródeł. Może również wywołać odzew wśród osób, które mogą takowe posiadać i zechcą je udostępnić.

W tomie artykułów prof. Orackiego znalazł się jeszcze jeden tekst, obok wcześniej wymienionych K. Kaldenbach i M. Kajki, odnoszący się do działalności pisarskiej. Tym razem bohaterką artykułu jest mazurska pisarska Emilia Sukertowa-Biedrawina. W polskiej historiografii jest przedstawiana jako działaczka kulturalno-oświatowa. Natomiast prof. Oracki zwraca uwagę na pomijaną sferę jej aktywności życiowej, jaką było pisarstwo. Zresztą ona sama – na co zwraca uwagę biograf – przede wszystkim za taką się uważała.

Przez wiele lat, przez cały okres zaborów Warmia i Mazury były poddawane ustawicznemu procesowi germanizacyjnemu. Dlatego zachowanie swojej tożsamości narodowej przez wiele polskich rodzin było ogromnym wysiłkiem, często połączonym z heroizmem. Takim przykładem był Augustyn Steffen, który pochodził z takiej właśnie rodziny. Dzięki wsparciu Związku Polaków w Niemczech mógł uzyskać wyższe wykształcenie na polskich uczelniach. Zdobyta wiedzę wykorzystywał na potrzeby ziemi rodzinnej. O znaczeniu jego dorobku świadczyć może fakt, że napisane przez niego prace doczekały się „zaszczytu” wpisania na niemiecki „indeks ksiąg zakazanych” obok takich autorów polskich jak Adam Mickiewicz, Józef Ignacy Kraszewski czy Melchior Wańkowicz.

Ostatnim, którego wybrał do tej publikacji jest Arnold Kwietniewski, jako korespondent Polskiej Agencji telegraficznej działał w Królewcu. Na łamach prasy warszawskiej – „Gazety Polskiej” i „Gazety Warszawskiej” oraz krakowskim „Ilustrowanym Kurierze Codziennym”, pisząc o sprawach polsko – niemieckich, wiele miejsca poświęcał problemom Warmii i Mazur.

Po przeglądzie zgromadzonych artykułów zrozumiałym staje się tytuł całości – W labiryncie poszukiwań biograficznych. Istotnie, autor aby przedstawić czytelnikowi tak ciekawe postaci z historii Warmii i Mazur musiał niejednokrotnie „przedzierać się” przez prawdziwy gąszcz – labirynt dokumentów. Ale nie tylko. Badacz musi często przeprowadzić również swój proces myślenia przez labirynt natłoku informacji, wybrać z nich nie tylko to co jest jego zdaniem najbliższe prawdy, ale również to co najważniejsze dla zbudowania obrazu i charakterystyki opisywanej postaci.

Analizując pod tym kątem prace prof. Tadeusza Orackiego, trzeba stwierdzić, że ogromne doświadczenie warsztatowe sprawia, że opracowania iż są one cennym wkładem do nauki polskiej, do biografistyki. W prezentacji swoich postaci autor stara się podkreślić dwa istotne zagadnienia. Po pierwsze to działalność w bardzo trudnych warunkach obszaru poddanego presji germanizacyjnej. Po drugie podkreśla, że osoby te jednoznacznie opowiadały się za związkami tych ziem z Polską. I jest jeszcze trzeci aspekt tego zagadnienia. Pokazuje, że przenikanie się kultur odbywało się w obie strony. Również polska kultura, szczególnie literacka, była na tyle atrakcyjna, że była inspirującą dla niektórych twórców z kręgu języka niemieckiego.

Wartość tej publikacji przejawia się w jeszcze jednym aspekcie. Otóż przynosi ona bardzo bogaty materiał bibliograficzny. Choć o prawda jest on przytoczony jedynie w formie przypisów, to jednak podejmując pewien wysiłek, czytelnik może pozyskać informacje, które mogą poszerzyć wiedzę dotyczącą danej postaci. Choć skromna w formie, to poprzez swoje treści może poszerzyć horyzont widzenia na sprawy kontaktów kulturowych, naukowych regionu Warmii, Mazur a także Pomorza z Polską.

Andrzej Kotecki

Na zdjęciu: panorama Reszla (Warmia)

Tadeusz Oracki, „W labiryncie poszukiwań biograficznych. (Wybór prac z lat 1957 – 2017). Szkic do portretu Józef Borzyszkowski”, Instytut Kaszubski w Gdańsku – Stacja Polskiej Akademii Umiejętności w Gdańsku, Gdańsk 2020, s. 319.

Myśl Polska, nr 17-18 (25.04.-2.05.2021)

 

Redakcja