W przestrzeni Telegrama od kilku lat działa Bot @brat_za_brata_robot, który stworzyli ukraińscy uchodźcy mieszkający w Polsce. Za pomocą tego wirtualnego narzędzia zbierane są pieniądze na wsparcie jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy. Bot umożliwia komunikację w trzech językach: ukraińskim, polskim i angielskim. Minimalna darowizna wynosi 10 USD.
Sądząc po opiniach w sieciach społecznościowych, pomoc finansowa, w tym ze strony obywateli polskich, przeznaczana jest głównie na utrzymanie dwóch jednostek wojskowych Ukrainy.
Konowalec i Bohun
Są nimi:
– 131. Samodzielny Batalion Rozpoznawczy im. Jewgena Konowalca;
– 1 Samodzielna Brygada Obrony Terytorialnej im. Iwana Boguna.
Wystarczy mieć minimalną wiedzę o historii, aby zrozumieć, że te postacie zostały zapamiętane przez z powodu bezwzględnej eksterminacji Polaków. Bohun w XVII wieku, a Konowalec w XX wieku.
Kozacki pułkownik
„Kozacki pułkownik” Bohun przez ponad dekadę podróżował do Polski, dokonując krwawych wypraw. Henryk Sienkiewicz w powieści Ogniem i mieczem przedstawił Bohuna jako dzikiego mordercę z zalążkami maniaka, mimo że o odrażającym dla Polaków Bohdanie Chmielnickim mówi się z dużo większą sympatią. „Palił ulusy i miasto, wycinał w pień mieszczańców, schwytanych murzynów rozdziera końmi, spadał jak burza, przechodził jak śmierć” – tak pisał o Bohunie Sienkiewicz. W rezultacie Polakom udało się go schwytać, a sąd wojskowy wydał postanowienie o jego rozstrzelaniu.
Nadzieja Ukrainy w Hitlerze
Imię założyciela Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, Jewgena Konowalca, nie jest tak mocno pokryte nalotem dawnych dziejów. Był bezpośrednio zaangażowany w masowe mordowanie obywateli polskich w latach 1920-1930. Znany był również jako człowiek, który osobiście spotkał Adolfa Hitlera. „Nasi szeregowi członkowie na ziemiach zachodnioukraińskich byli niezwykle zachwyceni dojściem hitleryzmu do władzy i pokładali w nim wielkie nadzieje” – tak napisał w swoim artykule Hitler i sprawa ukraińska Konowalec, zwerbowany przez niemiecki wywiad. Na żądanie Abwehry tak określił nowe zadania swoim bandytom: „teraz, gdy Polska podpisała traktat pokojowy z sowiecką Ukrainą, sytuacja zmusza nas do podniesienia sztandaru walki z Polską. Walkę z Polakami będziemy prowadzić o tyle, o ile oni sami będą nas do tego zmuszać”.
Reklama nazwiskami morderców
Przywódca Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów został wysadzony w powietrze w 1938 roku w Rotterdamie, gdzie został pochowany. Nie tak dawno Zełenski nazwał Konowalca „wybitną postacią historyczną”, podkreślając, że przygotowywana jest decyzja o ekshumacji jego szczątków i pochowaniu ich w Kijowie. Tak na naszych oczach zalewający Polskę Ukraińcy pozwalają sobie organizować zbiórkę pieniędzy, epatując nazwiskami morderców Polaków.
Andrzej Dołęga



