PolskaTadeusz Samborski: mordercy to nie bohaterowie

Redakcja35 minut temu
Wspomoz Fundacje

Jako poseł Ziemi Legnicko-Głogowsko-Jeleniogórskiej na której żyją jeszcze nieliczni wypędzeni z polskich Kresów Wschodnich, ale są tu także liczni Ich potomkowie, czuję się w obowiązku zabrania głosu w sprawach które w ostatnich dniach rozpalają dyskusję w przestrzeni publicznej, w wielu środowiskach a nawet w rodzinach.

Kolejny powód obligujący mnie do wyrażenia mojej opinii jako posła Polskiego Stronnictwa Ludowego jest fakt, że ok 90% z ponad 200 tysięcy Ofiar ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich (OUN-UPA, SS-Galizien, policja ukraińska, ukraińscy sąsiedzi polskich chłopów) w latach 1939-1947 stanowili bezbronni mieszkańcy wsi kresowych Moralnym, patriotycznym i czysto ludzkim obowiązkiem państwa polskiego, a Polskiego Stronnictwa Ludowego w szczególności jest walka o prawdę o gehennie ludności wiejskiej na Kresach Wschodnich II RP.

Dlatego jako ludowy parlamentarzysta upominam się o wieloaspektowe upamiętnienie Ofiar ludobójstwa zwłaszcza, że na tym polu PSL ma już pokaźny dorobek (zaangażowanie liderów i posłów w liczne obchody oraz w debatę publiczną i doprowadzenie w 2025 r. do przyjęcia przez Sejm RP ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa) łącznie z bardzo potrzebną i trafną decyzją Prezesa W. Kosiniak-Kamysza jako Wicepremiera i Ministra Obrony Narodowej o utworzeniu w Chełmie ,,Muzeum Rzezi Wołyńskiej’’ będącego immanentną częścią Muzeum Wojska Polskiego.

Polscy ludowcy nigdy nie dadzą sobie wmówić, że mordercy ich kresowych braci to bohaterowie których imię prezydent Ukrainy Żelenski nadał jednej z jednostek wojska ukraińskiego. Bo prawdziwymi bohaterami tamtych ponurych czasów (1943-1947) byli m.in. Żołnierze Batalionów Chłopskich broniący okrutnie mordowanych i palonych wsi, a także ci ludowcy którzy wbrew zbrodniczym działaniom OUN-UPA próbowali nawiązać dialog i porozumienie ze swoimi oprawcami jak to uczynił Zygmunt Jan Rumel którego jako parlamentariusza spełniającego misję pokojową Ukraińcy rozerwali końmi.

Jeśli takich zbrodniarzy prezydent Ukrainy Żeleński daje za wzór współczesnym żołnierzom tego kraju-nadając imię bohaterów UPA jednostce specjalnej swojego wojska – to czyni krzywdę obecnym obrońcom Ukrainy, a co gorsze ,,pluje w twarz’’ nie tylko kresowianom, ale wszystkim Polakom którzy jeszcze sobie cenią godność narodową, honor i zwykłą ludzką przyzwoitość. Boleśnie dotyka mnie świadomość, że taki człowiek jak prezydent Żeleński jest Kawalerem Orderu Orła Białego. Czas najwyższy by zweryfikować tę wysoce chybioną decyzję Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego którego poniżano na Ukrainę kilkakrotnie, ale ten ,,honorowo’’ tego nie zauważał nurzając się w absurdach poprawności politycznej i bliżej nie zdefiniowanego interesu ,,nie naszego’’.

Zasadnie bardzo źle kojarzącemu się Polakom hasłu ,,Sława Ukrainie!’’ przeciwstawiam godne zawołanie ,,Chwała głosicielom prawdy o ukraińskim ludobójstwie’’!

A Prezydentowi Ukrainy W. Żeleńskiemu dedykuję dyspozycję intelektualno-moralną wybitnego polskiego pisarza W. Odojewskiego: ,,Prawdy nie da się pogrzebać, bo ona się odsłoni przy pierwszej okazji. Wstanie z grobu’’. Ta prawda zdejmie z Pana piersi ,,Order Orła Białego’’.

Tadeusz Samborski

Redakcja