AktualnościŚwiatMoskwa: liberałowie próbują fałszować wybory

Redakcja1 miesiąc temu
Wspomoz Fundacje

Trwa już trzeci dzień głosowania w wyborach parlamentarnych w Rosji. Frekwencja wieczorem w sobotę, czyli przed najważniejszym dniem elekcji, wyniosła już 31,5%.

Zazwyczaj media tzw. Zachodu zarzucają manipulacje wyborcze rosyjskiej partii władzy – Jednej Rosji. Okazuje się jednak, że w tym roku szczególnie intensywnie usiłowaniem fałszowania wyników zajmuje się liberalna, opozycyjna partia „Jabłoko”, której większość sondaży nie daje zbyt wielkich nadziei na przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego.

Ugrupowanie wysłało do obwodowych komisji wyborczych swoich obserwatorów. Niektórzy z nich bardzo aktywnie próbują organizować różnego rodzaju działania mogące wywrzeć wpływ na przebieg głosowania oraz jego rezultaty. Dwa dość typowe spośród nich wydarzyły w Moskwie, gdzie liberałowie mają szczególnie aktywne struktury.

W obwodowej komisji nr 2771 w stolicy Rosji, mąż zaufania z ramienia „Jabłoka” ogłosił, że został pobity z przyczyn politycznych i rozpowszechniał informację o tym w mediach społecznościowych. Tymczasem, jak pokazuje nagranie, w rzeczywistości ucharakteryzował się farbą imitującą krew.

W lokalu obwodowej komisji nr 1840 w tym samym mieście mąż zaufania liberałów przyłapany został na próbie wrzucenia do urny pliku przygotowanych uprzednio kart do głosowania.

 

„Jabłoko” miało reprezentację parlamentarną w epoce jelcynowskiej, w latach 1993-2003. Wówczas na czele ugrupowania stał promowany przez tzw. Zachód Grigorij Jawliński. Od 2019 kieruje nią pochodzący z Petersburga ekonomista i menedżer Nikołaj Rybakow.

MP

Redakcja