FelietonyLibertarianizm

Redakcja5 miesięcy temu
Wspomoz Fundacje

Adam Wielomskich: Libertarianizm i libertarianie pojawili się w Polsce jako radykalizacja postulatów głoszonych przez Janusza Korwin-Mikkego. Prawdę mówiąc zupełnie ich zlekceważyłem, traktując to jako modę pośród tzw. kuców, czyli liberalnych trolli internetowych.

Ideologię tę postrzegałem jako tak abstrakcyjną i odrealnioną, że trudno mi było uwierzyć, iż może znaleźć wzięcie u ludzi, którzy skończyli studia, pracują, mają rodziny, czyli takich, którzy żyją w realnym świecie.

Niestety, widzę, że libertarianizm zdobywa w Polsce coraz szersze przyczółki, a ulegają mu ludzie częstokroć najinteligentniejsi. Ale to pewien typ, rodzaj inteligencji. Libertarianizm jest systemem panlogicznym, czyli opartym wyłącznie na logice, na założeniu, że może istnieć system idealny, w którym wszystko będzie prywatne, a państwo zaniknie. Bez jego ingerencji w życie społeczno-ekonomiczne wszystko funkcjonować miałoby inaczej, ku nieskrępowanej wolności jednostki, a rynek stałby się panaceum na wszystkie bolączki, wynikłe – zawsze i wszędzie – z interwencji państwa. System został stworzony jako skrajnie logiczny, panlogiczny, gdzie wszystkie twierdzenia racjonalnie wynikają z poprzednich. Dlatego libertarianie na wszystko znajdują proste odpowiedzi: nieskrępowana własność prywatna, wolny rynek, wolny wybór. Każdy libertarianin  jest wybitnym ekonomistą, gdyż na każde pytanie odpowiada „wolny rynek”. Libertarianie tworzą sobie logiczną „bańkę” w której się obracają i której nie są w żaden sposób zdolni zweryfikować. Dlaczego? Dlatego, że świata libertariańskiego, bez państwa i w warunkach tzw. konkurencji doskonałej, nigdy nie było, nie ma i nigdy nie będzie. To panlogiczna utopia. Ludzie nie są skrajnymi indywidualistami, lecz żyją w rodzinach, grupach społecznych, etnicznych, narodach. Konsument nie ma ani dostępu do wszystkich informacji, ani nie ma czasu ich szukać. Rynek bez ochrony państwowej ewoluuje w kierunku oligopoli i monopoli prywatnych, czyli niszczy sam siebie. Libertarianie ignorują empiryczną rzeczywistość, różnice kulturowe i społeczną naturę człowieka. Ci rzecznicy anarchistycznego indywidualizmu stworzyli kolektywistyczną i zideologizowaną grupę wyznawców swoich mistrzów, mającą mentalność stada oblężonego przez cały świat, czyli – w ich języku – przez „socjalizm”.

Magdalena Ziętek-Wielomska: Libertarianom udało stworzyć się coś, czego nie udało się zrobić narodowcom – prężnie działające centrum propagandowo-edukacyjne. Przykładowo kilka tygodni temu na stronie Instytutu Ludwiga von Misesa mogliśmy przeczytać, że  podręcznik Wolna przedsiębiorczość autorstwa założyciela instytutu dr. hab. Mateusza Machaja został dopuszczony do użytku w ramach przedmiotu podstawy przedsiębiorczości w liceach ogólnokształcących oraz technikach. Jak na instytucję programowo zwalczającą edukację publiczną jest to posunięcie niegłupie – na „odgórne” wdrożenie w życie swojej agendy libertarianie nie mają co liczyć. Praca „oddolna” może przynieść bardziej wymierne rezultaty. Propagowanie libertarianizmu jest o tyle łatwe, że jego doktryna jest intelektualnie prostacka, nazwijmy to po imieniu. W szczególności młodzi ludzie mogą zachwycić się taką prostą jak drut receptą na lekarstwo na wszelkie zło tego świata. I tak jak bolszewicy wierzyli, że zniesienie własności prywatnej rozwiąże wszystkie problemy społeczne ludzkości, tak libertarianie wierzą dokładnie odwrotnie – sprywatyzowanie wszystkiego uwolni ludzkość od ciężaru podejmowania różnych decyzji politycznych i moralnych. Błąd libertarian bierze się z błędnych założeń antropologicznych. Ich jednostka ma ograniczone spektrum motywacji, co skutkuje całkowitą niediagnostycznością całej teorii. Zachowania ludzkie duże lepiej oddaje inna teoria, która także posługuje się apriorycznym wzorcem – cybernetyka mazurowska. Jej założenia dużo adekwatniej opisują złożoność rzeczywistość. Dobra wiadomość jest taka: Bóg stwarzając świat nie kierował się doktryną Misesa.

Myśl Polska, nr 23-24 (6-13.06.2021)

Rubryka: Rozmowy małżeńskie Wielomskich

Redakcja