OpinieTo nie jest kraj dla samodzielnie myślących ludzi

Red.3 minuty temu
Wspomoz Fundacje

Kloaka rusofobii wybiła w Pałacu Prezydenckim. Cuchnie tak, że czują to już w Waszyngtonie i Moskwie. Prezydent Karol Nawrocki w swoim bezrozumnym przemówieniem udowodnił, że jest kompletnie zaczadzony nienawiścią do Rosji i Rosjan. Źle się dzieje, gdy prezydent mojego kraju kieruje się emocjami jak nastolatki w piątkowy wieczór na mieście. Telewizyjni eksperci tłumaczą, że tak trzeba bo inaczej „ruscy u granic Polski”. Ja nie chcę dyskutować o idiotycznej tezie, że Ukraina broni naszej suwerenności i tym, że Rosja nam zagraża. Idzie mi o sam przekaz.

Mocodawcy głównych mediów w Polsce traktują swoich widzów i słuchaczy jak kompletnych kretynów. Przecież dziecko w pierwszej klasie szkoły podstawowej wie, że Polska graniczy z Federacją Rosyjską w Obwiedzie Kaliningradzkim. Więc mamy rosyjskie wojska przy granicy z Polską. Więcej! Przez trzy dekady wmawiają polskiemu społeczeństwu, że rządzona przez Aleksandra Łukaszenkę Białoruś jest państwem całkowicie zależnym od Rosji. Więc zgodnie z ich logiką Władimir Putin mógłby swoje wojska rozmieścić wzdłuż granicy białorusko-polskiej.

Co jest w tym wszystkim najgorsze? Że cała POPiS-owska scena polityczna i liczni telewizyjno-radiowi komentatorzy i eksperci mają rację, traktując swoich słuchaczy i widzów jak bezmyślne stado baranów. Znaczna część mojego narodu to po prostu zwykli idioci, którzy są wstanie uwierzyć w każdą bzdurę serwowaną w mediach. Aktualny przekaz dla kretynów brzmi: „Rosja jest tak słaba, że klęka przed bohaterską Ukrainą ale za chwile zaatakuje państwa NATO i wtedy biada nam nieboraczkom”.

łj

Red.