Przed wojną też były „ruskie onuce” oraz słudzy narodu ukraińskiego Kiedy człowiek obserwuje poczynania szeroko pojętych środowisk kierujących państwem polskim w temacie ukraińskim, łapie się za głowę z niedowierzaniem. Wydaje mu się bowiem, że kolejne posunięcia dwóch kolejnych rządów oraz tworzącym im podglebie mediów i medialnych ekspertów, są formą koszmaru sennego lub czarnego humoru typowego dla czeskich komedii. Idealizując czasy minione myślimy sobie, że przed II wojną światową w II Rzeczypospolitej, tak kuriozalna sytuacja nie...





