OpinieNie lubię mieć racji

Red.20 minut temu
Wspomoz Fundacje

Spełniły się moje przewidywania co do joty. Nikt przy zdrowych zmysłach nie bredzi już, że Ukraińcy po roku 2022 będą mieli nowych bohaterów i pogrzebią w mrokach przeszłości szowinistów z Stepanem Banderom i Romanem Szuchewyczem na czele. Dla każdego rozumnego człowieka było oczywiste, że będzie dokładnie odwrotnie. Warto zaznaczyć, że w tedy o problemie w Polsce pisała tylko endecka „Myśl Polska” i lewicowy Strajk.

Dzisiaj realnym problemem jest kwestia opisywana przeze mnie prawie pięć lat temu. Znaczna część neobanderowców poległa na wojnie z Rosją. Cześć z nich jest kalekami. Ich dzieci w 2022 roku często miały po 12-16 lat. Dzisiaj te dzieci mają po 17-21 lat. Wychowały się w nienawiści nie tylko do Rosjan, ale również w niechęci wobec Polaków i szerzej ludzi Zachodu. Oni mają pretensje nie tylko do Rosjan, ale również według nich do wiarołomnych sojuszników.

Przecież to kraje euroatlantyckie hartowały Ukraińców w przekonaniu, że za wszelką cenę muszą walczyć z Federacją Rosyjską. Oni czują się zdradzani przez USA i cześć państw UE na raty. Władze na Ukrainie, których symbolami są Wołodymyr Zełenski i Andrij Jermak utwierdziły ich w przekonany, że zawsze będą mogli liczyć na swoich sojuszników. Uwierzyli w kłamliwe deklaracje Joe Bidena i Borisa Johnsona, że zachód będzie na zawsze z Ukrainą.

Rośnie nowe pokolenie dzieci wojny, nowe pokolenie Ukraińców. Ludzi, którzy nienawidzą Rosji, ale również nie wierzą już w zapewnienia świata zachodniego. Cechy tego ludu plus zawiedzione nadzieje to bardzo niebezpieczna mieszalnika. Ukraina z państwa opartego o tradycję banderowską, zapewne stanie się państwem ultraszowinistycznym. Funta kłaków warte okazały się analizy mówiące, że świat euroatlantycki po tragedii II wojny światowej nie dopuści do odrodzenia się neonazizmu. Nie tylko dopuścił, ale go jawnie wspierał.

Taki rodzaj nacjonalizmu – będącego w rzeczywistości szowinizmem – na Ukrainie i wśród emigrantów ukraińskich na świecie jest niezwykle niebezpieczny dla Polski. Bo w naturalny sposób, wszystkie pretensje do świata euroatlantyckiego będą kierowane w stosunku do Polski. To my będziemy musieć na klatę przyjąć gorycz i rozczarowanie Ukraińców. To Polacy przez dziesięciolecia będą płacić za nieroztropną politykę władz III RP.

Zbigniew Herbert … „Raport z oblężonego miasta”

” (…) ale z niejaką dumą pragnę donieść światu
że wyhodowaliśmy dzięki wojnie nową odmianę dzieci
nasze dzieci nie lubią bajek bawią się w zabijanie (…)”

łj

Red.