PolitykaPolskaJachirowska nienawiść do Rosji

Red.10 minut temu
Wspomoz Fundacje

Będąca poślicą Klaudia Jachira stwierdziła: „Żywię nienawiść do całego narodu rosyjskiego”. Czy ktokolwiek wyobraża sobie, że podobne słowa mogłyby paść w stosunku do mieszkańców Izraela, Ukrainy lub Niemiec? Oczywiście, że nie. Taki polityk byłby skończony w tym samym dniu, w którym je wypowiedział. Ale w stosunku do Rosjan nie obowiązują już żadne zasady i można w III RP wszystko.

W 2022 roku przechadzając się po ulicy 3 maja w Katowicach, zauważyłem na drzwiach sklepu nalepkę z świnią w barwach Rosji. Postanowiłem wejść i zapytać co oznacza ta nalepka. Młode panie sprzedające buty, powiedziały „nie obsługujemy tutaj ruskich”. Były wycieraczki i papier toaletowy z wizerunkiem prezydenta Federacji Rosyjskiej. Jednak waga słów polskiego parlamentarzysty to jednak coś innego.

A właśnie takie nienawistne słowa padły z ust byłej aktorki – znanej z takich arcydzieł telewizji jak: „Pierwsza miłość” czy „Przyjaciółki”. Pani poseł wystąpiła również, jako dosyć skąpo ubrana pielęgniarka w paradokumencie „Sprawiedliwi – Wydział kryminalny”. Niestety zamiast pomyśleć o amerykańskiej Nagrodzie Akademii Filmowej czyli Oskarze, zajmuje się od jakiegoś czasu sprawami politycznymi.

Ciekawostką jest to, że kiedyś Klaudia Jachira nieczuła tak głębokiej niechęci do Rosji. A przynajmniej – moim zdaniem nie odczuwała finansowej niechęci – do wszystkiego co jest związane z Rosją. Niewielu o tym wie, więc poinformuje, że poseł Jachira wystąpiła w rosyjskim filmie reżysera Kiriłła Bielewicza „Jedynka”. Film opowiada o żołnierzach Armii Czerwonej, którzy kosztem własnego życia, robią wszystko, aby wypełnić rozkazy dowództwa i zapobiec śmierci polskich dzieci. Produkcja filmu została dofinansowana przez Ministerstwo Kultury Federacji Rosyjskiej, którym wtedy kierował działacz putinowskiej Jednej Rosji Władimir Miedinski. Dzieło to zostało nagrodzone na XIII Otwartym Rosyjskim Festiwalu Filmowo-Teatralnym „Amurska Jesień” w Błagowieszczeńsku.

Nie będę pisał o działalności politycznej posłanki. Moim zdaniem nie do końca ona odpowiada za swoje zachowanie i wypowiedzi. Więc nie będę się czepiał się Klaudii Jachiry, że obraża katolików czy Rosjan. Nie będę jej łajał za zamieszczenie symbolu III Rzeszy na polskiej fladze. Nie będę się nawet ją beształ za bezrefleksyjne głosowania w Sejmie. Bo ja tak naprawdę nie mogę mieć do niej pretensji.

Będąc kiedyś w Austrii widzę w telewizji poseł z Polski Jachirę, która śpiewa na znaną kościelną melodie: „Moja macica, jajniki meldują, że u nich w porządku. Jednak chciałyby zapytać: czy będą miały prawo na wypadek okresu do zasiłku pogrzebowego? Czy będzie on wypłacony w połowie czy w całości?”. To moment kiedy stwierdziłem, że nie wolno ją krytykować – bo tak jak krzyczeć na małego ślepego kotka bez prawej łapki, który narobił na dywan. Nie jego wina, że taki jest.

Ja mam pretensje do Nowoczesnej Ryszarda Petru, a później Koalicji Obywatelskiej Donalda Tuska, które wystawiały ją do Sejmu. To był dokładnie taki sam zabieg jak wystawienie w wyborach nieżyjącego już białostoczanina Krzysztofa Kononowicza. Nienawidzący Prawa i Sprawiedliwości ludzie zagłosowali na śmieszną kobietę z YouTube, która występowała między innymi z laleczką przedstawiającą Jarosława Kaczyńskiego. Ona zaś w odróżnieniu od Kononowicza dzięki promowaniu przez różne „Szkła Kontaktowe” zdobyła dużą rozpoznawalność i w 2019 roku weszła do Sejmu.

Kiedyś jednak pani Klaudia Jachira pod wpływem jakiegoś niespodziewanego nagłego oświecenia stwierdziła: „Jesteśmy beznadziejni, biorę za to odpowiedzialność, ale powiem wam szczerze – w końcu to wy nas wybraliście”. To była najistotniejsza wypowiedź w karierze pani poseł …

PS. To właśnie oznacza, że pani Jachira nienawidzi Aleksandra Puszkina, Fiodora Dostojewskiego, Lew Tołstoja, Antoniego Czechowa, Michaiła Bułhakowa, Maksima Gorkiego, Aleksandra Sołżenicyna, Władimira Nabokowa, Piotra Wysockiego, Piotra Czajkowskiego, Siergieja Rachmaninowa, Dmitrija Mendelejewa, Grigorija Aleksandrowa, Aleksieja Batałowa, Natalię Gonczarową, Michaiła Kałatozowa, Jurija Gagarina, Wilka i Zająca oraz Maszę i Niedźwiedzia. Odrzuca rosyjską literaturę, muzykę, teatr, film, naukę, sport. Nienawidzi tych Rosjan, którzy walczyli po stronie Białych. Nienawidzi tych co oddawali życie wyzwalając niemieckie obozy koncentracyjne. Tych co zginęli za polski Szczecin, Wrocław i Opole. I tych co siedzieli w gułagach broniąc na przykład prawosławia lub katolicyzmu w okresie beriowszczyzny. Tacy ludzie są promowani przez pana Tuska.

Łukasz Jastrzębski

Red.