Czytając książkę, wywiad-rzekę przeprowadzony przez Tomasza Jankowskiego z Mateuszem Piskorskim Ostatni więzień Rakowieckiej, jej wzruszającą treść skojarzyłem z dziełem Atta Troll. Sen nocy letniej (w przekładzie Marii Konopnickiej wydanym w Warszawie, 17 maja 1887 roku) Heinricha Heinego (ur. 13 grudnia 1799 r. w Düsseldorfie, zm. 27 lutego 1856 roku w Paryżu, gdzie przebywał na wygnaniu), niemieckiego poety, pisarza i krytyka literackiego.
Heine należał do największych krytyków ówcześnie panującego ustroju społeczno-politycznego, jakich od czasów Arystofanesa, Miguela Cervantesa, Françoisa Rabelais’a i Jonathana Swifta świat wydał. Obudził on tęsknotę za innym ustrojem.
Dwunożne gady
Heine był znany z ciętego, gorzkiego dowcipu, często w sposób ironiczny i krytyczny wypowiadał się o ludziach, ich wadach oraz łajdakach. Obserwując kafkowski proces sądowy (to określenie opisujące sytuację absurdalną, surrealistyczną, koszmarną i niezrozumiałą dla osoby oskarżonej. Odnosi się ono do funkcjonowania systemu prawnego, biurokratycznego, który jest całkowicie nieprzejrzysty, działa irracjonalnie i zmierza do nieuchronnego skazania jednostki, bez podania jasnych przyczyn) wytoczony Mateuszowi Piskorskiemu ciśnie się na usta wypowiedź Heinego: „Ludzie! Wy, dwunożne gady!”. Groteskowość tego procesu częściowo opisana jest w treści wspomnień Piskorskiego z książki Ostatni więzień Rakowieckiej, gdzie sytuacja balansuje na granicy snu i jawy, jest koszmarna, ale jednocześnie pozbawiona jest logiki.
Meksyk i transformacyjna Polska
W 1979 roku, w PRL-u obejrzałem premierę amerykańsko-meksykańskiego filmu fabularnego Sanchez i jego dzieci (org. The Children of Sanchez) z 1978 roku w reżyserii Halla Bartletta z Anthony’m Quinnem w roli głównej. Pozytywnym walorem filmu jest także znakomita muzyka Chucka Mangione – wspaniałego trębacza i kompozytora. Zdjęcia do filmu nakręcono w Meksyku, Ocotlán i Tepeyanco. Film powstał w oparciu o książkę Oscara Lewisa o tym samym tytule, klasyczną pozycję światowej socjologii. To książka amerykańskiego antropologa opisująca losy meksykańskiej rodziny osiadłej w sercu Mexico City, w dzielnicy ubogich, czynszowych mieszkań Została przeniesiona na ekran z dobrym efektem. Zmiany społeczno-polityczne, po upadku realnego socjalizmu w Polsce, kojarzę z jego treścią. Typowym przykładem tych postpeerelowskich zmian jest postać „stryja – konfidenta”, którą opisałem w felietonie Nałaki & company.
Pieniądz bogiem
Znaczącą różnicą pomiędzy bohaterem książki Oscara Lewisa, Jesusem Sanchezem, owdowiałym farmerem, który stara opiekować się swoją rodziną w Meksyku (mężczyzna ciężko pracuje i ma poczucie, że poprzez wspomaganie swojej rodziny finansowo, spełnia dla niej obowiązki), a „stryjem – konfidentem”, jest to, że ten z zawodu ślusarz – rurarz, przebranżowił się. Zajął się szeroko rozumianą „logistyką” w jednej z sieci gdańskich agencji towarzyskich. Do tego stopnia, że (przed laty) umieścił reklamę tej agencji na swoim granatowym samochodzie marki Opel. Ba! Do interesu zaangażował nawet swoje dzieci. Dopiero brutalne walki trójmiejskich gangów o prymat w dziedzinie usług towarzyskich spowodowały, że wycofał się z tej branży, zalegalizowanej po zmianach ustrojowych, w ramach kapitalizmu kasynowego w kompradorskiej Polsce. Stąd też obecnie żyjemy w państwie gdzie w ramach wyznawanych wartości na pierwszym miejscu „pieniądz jest bogiem naszych czasów” (Heinrich Heine).
Eugeniusz Zinkiewicz



