FelietonyGospodarkaAmerykańska kontra i polska perwersja

Redakcja9 miesięcy temu
Wspomoz Fundacje

Państwo Polskie istnieje tylko teoretycznie. Gospodarka nasza to kamieni kupa. Warszawa świadczy Amerykanom perwersyjne pieszczoty. Polityka w Polsce polega na wzajemnym zagryzaniu się, na tym, że Hutu walczą z Tutsi o to, kto bardziej nienawidzi Ruskich, kto bardziej Amerykę i Ukrainę kocha…

To, że świat idzie do przodu, niewiele Polaków interesuje. Naszym szczęściem jest szczęście Ameryki. Naszym szczęściem jest dokopanie Rosji. Naszym szczęściem jest nowa finansowa danina dla Ameryki. Własne szczęście nas nie interesuje… Kochamy cierpieć za innych i dla innych. Polacy najbardziej na świecie kochają Amerykę i najbardziej na świecie nienawidzą Rosji. Polacy kochają Amerykę bardziej niż Amerykanie i bardziej nienawidzą Rosji niż kochają Polskę, i dostaliśmy, mamy powód do zadowolenia… Jest sukces Ameryki i cios dla Rosji!

Amerykańsko-indyjski Nowy Jedwabny Szlak ominie Rosję… Długofalowa polityka Antoniego Macierewicza i PiS przyniosła owoce. Zamiast chińskiego Jedwabnego Szlaku do Łodzi, będziemy mieli amerykańsko-indyjski Jedwabny Szlak do Tel Awiwu. Stany Zjednoczone, Unia Europejska, Indie, Arabia Saudyjska i inne kraje, których przywódcy spotykali się na szczycie G20 w Delhi ogłosiły inwestycję Nowego Tysiąclecia, zakrojoną na szeroką skalę wielką inicjatywę infrastrukturalną, która połączy Azję Południową, Zatokę Perską i Europę.

Projekt ma na celu zbudowanie alternatywy dla chińskiej inicjatywy Pasa i Szlaku, znanej również jako Nowy Jedwabny Szlak, i będzie się składał z sieci linii kolejowych szybkich prędkości i portów mających na celu poprawę handlu i transportu energii między Azją Południową, Zatoką Perską i Europą. Produkowany w Indiach poprzez gazyfikację węgla wodór będzie transportowany do Europy.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła, że ​​korytarz gospodarczy Indie-Bliski Wschód-Europa jest „historyczny”, saudyjski następca tronu Mohammed bin Salman stwierdził, że inicjatywa jest „bardzo ważna”, a premier Indii Narendra Modi nazwał ją „bezprecedensową”. „To wielka sprawa” – powiedział prezydent USA Joe Biden. „To naprawdę wielka sprawa”. Biden powiedział, że „korytarz gospodarczy” pomoże w budowie zrównoważonej, bezpiecznej infrastruktury, która doprowadzi do stworzenia „lepszej przyszłości” i zapewni wszystkim „większe możliwości, godne życie i dobrobyt”.

Ogłoszenie „korytarza gospodarczego Indie – Bliski Wschód – Europa” jest pokazem siły administracji Bidena, która chciała ograniczyć wpływ chińskiego Jedwabnego Szlaku, za pośrednictwem którego Pekin sfinansował na całym świecie warte miliardy dolarów projekty infrastrukturalne ostatniej dekady i był świadkiem wzrostu jego potęgi geopolitycznej i gospodarczej na pięciu kontynentach.

Polska nie będzie infrastrukturalnym centrum świata jak chcieli tego Chińczycy. Tym centrum będzie Izrael. To Jerozolima od dawna była planowana na stolicę zglobalizowanego świata. Sojusz Ameryki, Indii, świata islamskiego i Izraela skutkuje, że centrum świata wraca na Bliski Wschód. Kto na tym zyskuje a kto traci? Zyskuje Izrael, Indie i Arabowie… Czy zyskuje Ameryka? – niekoniecznie. Czy tracą Chiny? – nie do końca. Mogą na tym wygrać.

Przegraną jest Rosja i to na pewno jest wielki powód do radości w Polsce, a to, że największym przegranym jest Polska, to przecież nie ma dla Polaków żadnego znaczenia. W czasie II wojny światowej też najwięcej zginęło obywateli Rosji i Polski, ale najważniejsze, że Ameryka stała się potęgą.

Teraz Jerozolima stanie się stolicą świata, to najważniejsze. Nam do szczęścia wystarczy, że możemy sami nawzajem zagryzać się do krwi i możemy tak mocno nienawidzić bez żadnych ograniczeń tych przeklętych Ruskich i tego gada Putina. I będziemy tak dalej i wciąż tylko cierpieć i to wszystko wina tych Ruskich dalej będzie.

Bogdan Kulas

fot. public domain

Myśl Polska, nr 39-40 (24.09-1.10.2023)

Redakcja