AktualnościŚwieca Niepodległości

Redakcja9 miesięcy temu
Wspomoz Fundacje

W Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie odbyły się obchody poświęcone rocznicy zapalenia Świecy Niepodległości. Historia Świecy Niepodległości sięga roku 1867.

W Rzymie, w Bazylice św. Piotra, podczas uroczystości kanonizacja św. Jozafata Kuncewicza papież Pius IX zwrócił się do Polaków i wskazując świecę, powiedział: „Zapalcie ją w wolnej Warszawie”. Nastąpiło to 20 stycznia 1920 roku. Świecę, którą z Watykanu przywieźli kard. Edmund Dalbor i arcybiskup metropolita warszawskim kard. Aleksander Kakowski, zapalił w katedrze św. Jana w Warszawie marszałek Sejmu Ustawodawczego Wojciech Trąmpczyński. W uroczystości brał udział ks. Marceli Nowakowski, związany z obozem narodowym.

W tym roku  Świecę bp. Marian Buczek. Następnie odbyła się sesja naukowa, podczas której referaty wygłosili m.in. bp Marian Buczek, prof. Jana Żaryn, prof. Włodzimierz Osadczy i dr Wojciech Mleczko. W ramach obchodów odbyła się też promocja książki prof. W. Osadczego i ks. prof. Andrzeja Gieniusza CR, „Unii i Polski ozdoba i chwała”. Wydarzenie zostało objęte patronatem honorowym JE ks. kard. Kazimierza Nycza. Jednym z organizatorów było Muzeum Niepodległości, które reprezentował Jan Engelgard.

W wywiadzie dla Tygodnika TVP prof. Włodzimierz Osadczy powiedział:

„Jest to świeca o wysokości prawie 180 cm z białego wosku pszczelego, na której jest przedstawiony wizerunek Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej. Jej symbolika jest praktycznie nieznana Polakom, a szkoda, bo jest ona bardzo głęboka i wymowna – odsłania różne obszary związane z niepodległością Polski. W 1867 roku Pius IX przekazał ją księżom polskim z Papieskiego Kolegium Polskiego w Rzymie. Powiedział wówczas: „Weźcie tę świecę i zachowajcie ją, aż będziecie mogli zawieźć ją do Warszawy – stolicy wolnego kraju”. Papież tymi proroczymi słowami zapowiedział odrodzenie Polski. Świeca jest testamentem papieskim (…)

Świeca niepodległości znajdowała się później m.in. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela, ale opatrznościowo została przeniesiona później do kościoła seminaryjnego, co też uratowało ją przed zniszczeniem wraz z wojenną zagładą świątyni katedralnej. Z kolei w 2018 roku została przeniesiona do Świątyni Opatrzności Bożej, gdzie w tym samym roku, z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości, zapalił ją prezydent Andrzej Duda. Po raz pierwszy współczesne pokolenia Polaków mogły doświadczyć w życiu publicznym tego symbolu. Niestety jest on praktycznie zapomniany…”.

Redakcja