ŚwiatRosja i USA przedłużyły układ nuklearny

Redakcja4 tygodnie temu
Wspomoz Fundacje

Problematyka rozbrojenia nuklearnego budzi od czasu Zimnej Wojny szczególne zainteresowanie w związku z zagrożeniem jakim dla ludzkiej cywilizacji i samego przetrwania ludzkości byłaby ewentualna totalna wojna atomowa i zagłada nuklearna (tzw. nuclear apocalypse).

Od czasu utworzenia Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) w 1957 r. i kubańskiego kryzysu rakietowego w 1962 r. podejmowano prace nad osiągnięciem porozumień w zakresie kontroli zbrojeń atomowych i rozbrojenia nuklearnego. 3 lutego 2021 r. przedłużony o kolejne pięć lat został aktualnie obowiązujący między Rosją i Stanami Zjednoczonymi Traktat o redukcji zbrojeń strategicznych (New START) z 8. kwietnia 2010 r.

Pierwszy krok na zwieńczonej nim aktualnie drodze kontroli zbrojeń nuklearnych wykonano jeszcze w epoce Zimnej Wojny i było nim popisanie przez USA i ZSRR w 1972 r. Traktatu o ograniczeniu zbrojeń strategicznych (SALT I). Równocześnie supermocarstwa podpisały Traktat o ograniczeniu rozwoju systemów antybalistycznych (ABM). W ramach wypełniania zobowiązań zaciągniętych w latach 1972-1979 strony prowadziły negocjacje nad kolejnym porozumieniem rozbrojeniowym. Traktat o ograniczeniu zbrojeń strategicznych (SALT II) podpisano w Wiedniu w 1979 r. Przed końcem Zimnej Wojny supermocarstwa zdążyły jeszcze podpisać w 1987 r. Traktat o całkowitej likwidacji rakiet średniego i pośredniego zasięgu (INF), który był pierwszym i jak dotąd jedynym traktatem o pełnej likwidacji konkretnego typu uzbrojenia3.

   Redukcja zbrojeń po Zimnej Wojnie

Kolejne porozumienia datują się już na epokę pozimnowojenną, choć pierwsze z nich – Traktat o redukcji zbrojeń strategicznych (START I) podpisano 31 lipca 1991 roku, tak więc na kilka miesięcy przed formalnym rozpadem ZSRR. Włączenie państw sukcesyjnych ZSRR na terenie których znajdowała się broń jądrowa (Rosji, Białorusi, Ukrainy i Kazachstanu) do START-1 nastąpiło w Protokole lizbońskim z 23 maja 1992 r., który wszedł w życie 5 grudnia 1994 r. po ratyfikacji przez opierającą się temu wcześniej Ukrainę, zaś 1. czerwca 1996 r. ostatnie głowice nuklearne z Ukrainy zostały, zgodnie z Protokołem, przekazane do Rosji. W styczniu 1992 r. prezydenci Borys Jelcyn i George Bush ogłosili, że rakiety z głowicami nuklearnymi USA i ZSRR nie są już wycelowane w miasta drugiej strony.

Do redukcji swojego będącego na granicy używalności arsenału nuklearnego dążyła przede wszystkim Moskwa. Traktat o redukcji zbrojeń strategicznych (START II) podpisany 3 stycznia 1993 r. był jednak strategiczną klęską Kremla. Formalnie jego celem było wyeliminowanie uzbrojenia umożliwiającego realizację strategii pierwszego uderzenia, a konkretnie – wielogłowicowych rakiet bazowania lądowego z niezależnymi głowicami samonaprowadzającymi (MIRV); zgodnie z postanowieniami do 2003 r. strony miały wyeliminować ze swych arsenałów wszystkie ciężkie wyrzutnie pocisków międzykontynentalnych bazowania lądowego (ICBM) oraz wszystkie pociski z głowicami jądrowymi. Od czasów radzieckich stanowiły one podstawę sił strategicznych Moskwy, spełniając warunek koszty-efektywność i nadając się do przełamywania obrony przeciwrakietowej przeciwnika.

START-II nie obejmował natomiast, zatem nie nakładał ograniczeń na liczebność, rakiet balistycznych odpalanych z okrętów podwodnych (SLBM) na których USA rozmieściły rakiety wielogłowicowe. O zachwianiu równowagi strategicznej między mocarstwami świadczyło też, że rosyjskie okręty są głośniejsze od okrętów jankeskich, zaś lotnictwo Rosji o wiele słabsze od lotnictwa USA. Rosja musiałaby więc przebudować swoje siły strategiczne, USA zaś nie. Moskwa poniosłaby też koszty likwidacji rakiet i przeróbki silosów dla rakiet jednogłowicowych.

Senat USA wyraził zgodę na ratyfikację 26 stycznia 1996 r. Strona rosyjska oczekiwała wcześniej prawnomiędzynarodowych gwarancji dla traktatu. W odpowiedzi na naciski Moskwy, 21 marca 1997 r. w Helsinkach podpisano Wspólne oświadczenie o parametrach przyszłych redukcji zbrojeń jądrowych. Przewidywało ono rozpoczęcie prac nad Traktatem START  III zaraz po wejściu w życie Traktatu  START-II, w tym dalszą redukcję liczby głowic nuklearnych każdej ze stron, przejrzystość arsenałów nuklearnych stron mającą sprzyjać nieodwracalności redukcji i uniemożliwić nagły wzrost liczby głowic, rozważenie zniesienia limitu czasu trwania istniejących traktatów z serii START, dezaktywacja po ratyfikacji Traktatu START-II środków przenoszenia broni jądrowej przewidzianych w nim do likwidacji do 31 grudnia 2003 r., rozmowy na temat taktycznej broni jądrowej i morskich rakiet dalekiego zasięgu cruise.

Duma rosyjska wyraziła 14 kwietnia 2000 r. zgodę na ratyfikację Traktatu START-II, co stanowiło dyplomatyczny ukłon Moskwy pod adresem Waszyngtonu. USA nie zgadzały się jednak na ratyfikację poprawek przyjętych we Wspólnym oświadczeniu z Helsinek. Strona rosyjska dążyła do redukcji o połowę posiadanych zasobów głowic nuklearnych, łącząc spełnienie tego postulatu z wycofaniem własnego sprzeciwu wobec planów USA wycofania się z Traktatu. To ostatnie notyfikowane zostało przez Waszyngton 13 grudnia 2001 r., zaś 13 czerwca 2002 r. Traktat   przestał obowiązywać. Obumarcie Traktatu świadczyło o zaistnieniu asymetrii strategicznej między Waszyngtonem i Moskwą na korzyść tego pierwszego. Potwierdzeniem niższości strategicznej Kremla stał się podpisany 24. maja 2002 r. Traktat o redukcji strategicznych zbrojeń ofensywnych (SORT).

 

Nowe porozumienie przewidywało redukcję posiadanych arsenałów jądrowych o 2/3 i zarazem potwierdzało obowiązywanie Traktatu Start-I do 1 stycznia 2009 r. Strony zobowiązane zostały przez Traktat do zmniejszenia do 31 grudnia 2012 r. swoich arsenałów nuklearnych z poziomu 5 000-7 000 głowic do 1 700-2 200. Nie określono jednak struktury sił, harmonogramu redukcji ani reżymu weryfikacji, co odpowiadało niechęci administracji George`a W. Busha do mechanizmów multilateralnych. Traktat nie zobowiązywał też do fizycznej likwidacji głowic ani środków ich przenoszenia, co umożliwiało szybką odbudowę potencjału nuklearnego, odpowiadając interesom Waszyngtonu dążącego do zachowania maksimum swobody manewru w kwestii broni jądrowej, zaś będąc problematycznym dla Moskwy której nie stać na modernizację posiadanego arsenału.

Powrót do procesu rozbrojeniowego

8 kwietnia 2010 r. prezydenci Barack Obama i Dmitrij Miedwiediew podpisali nowy Traktat o redukcji zbrojeń strategicznych (New START). Wszedł w życie 5 lutego 2011 r., zaś okres jego obowiązywania upływał 5 lutego 2021 r. Po obecnym przedłużeniu jego ważności o kolejne pięć lat, dokument ma obowiązywać bez żadnych zmian i uzupełnień do 5 lutego 2026 r.

Traktat START-3 obejmuje międzykontynentalne pociski balistyczne ICBM); pociski balistyczne wystrzeliwane z okrętów podwodnych (SLBM); wyrzutnie i ciężkie bombowce; i ciężkie bombowce uzbrojone w głowice nuklearne. Strony zobowiązały się do redukcji do 2018 r. liczby gotowych do użycia rakiet i ciężkich bombowców do 700 sztuk każda; liczby gotowych do użycia i niegotowych do użycia wyrzutni ICBM i SLBM oraz gotowych do użycia i niegotowych do użycia ciężkich bombowców do 800 sztuk każda; liczby głowic nuklearnych w gotowych do użycia i gotowych do użycia ciężkich bombowcach do 1 500 sztuk każda.

W następstwie implementacji Traktatu START-3 liczba objętych nim rodzajów uzbrojenia uległa następującym redukcjom: gotowe do użycia wyrzutnie i ciężkie bombowce: Rosja – 521 w 2010 r. i 510 w 2020 r.; USA – 882 w 2010 r. i 675 w 2020 r.; gotowe do użycia i niegotowe do użycia wyrzutnie oraz gotowe do użycia i niegotowe do użycia ciężkie bombowce: Rosja – 865 w 2010 r. i 764 w 2020 r.; USA – 1 124 w 2010 r. i 800 w 2020 r.; głowice nuklearne w gotowych do użycia wyrzutnie  i ciężkich bombowcach: Rosja – 1 557 w 2010 r. i 1 447 w 2020 r.; USA – 1 800 w 2010 r. i 1 457 w 2020 r.7

Strony posiadają obecnie następujące typy uzbrojenia objętego Traktatem START-3 : międzykontynentalne pociski balistyczne: Rosja – RS-12M „Topol” (zasięg: 10 500 km, moc: 05 Mt), RS-12M2 „Topol-M” (zasięg: 12 000 km, moc: 1,0 Mt), RS-18 (zasięg: 10 000 km, moc 0,75 Mt), RS-20 „Wojewoda” (zasięg: 16 000 km, moc: 8,0 Mt), RS-24 „Jars”(zasięg: 12 000 km, moc: 0,5 Mt); USA – Minuteman-II (zasięg: 11 300 km, moc: 1,2 Mt), Minuteman-III (zasięg: 13 000 km, moc: 0,3 Mt), Peacekeeper (zasięg: 9 600 km, moc: 0,3 Mt); pociski balistyczne wystrzeliwane z okrętów podwodnych: Rosja – RSM-50 (zasięg: 8 000 km, moc: 0,45 Mt), RS-53 „Bark” (zasięg: 8 250 km, moc: 0,2 Mt), RS-54 „Siniewa” (zasięg: 11 500 km, moc: 0,5 Mt), RS-56 „Buława” (zasięg: 9 300 km, moc: 0,1 Mt); USA – Trident-II (zasięg: 11 300 km, moc: 0,1 Mt); ciężkie bombowce: Rosja – TU-95MS (zasięg: 15 000 km), TU-160 (zasięg: 14 500 km), USA – B-52G (zasięg 16 090 km), B-52H (zasięg: 16 715 km), B-1B (zasięg: 13 500 km), B-2A (zasięg: 11 100 km)8.

Sukces dyplomatyczny Rosji

16 grudnia 2020 r. Rosja zaproponowała USA przedłużenie obowiązywania Traktatu START-3 na maksymalny przewidziany w porozumieniu okres pięciu lat, bez dodatkowych warunków. 26 stycznia prezydent Rosji Władimir Putin zadzwonił w tej sprawie do prezydenta USA Joe Bidena. 27 stycznia o zgodzie USA na przedłużenie obowiązywania START-3 poinformował rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Siergiej Riabkow. Tego samego dnia porozumienie ratyfikowały obydwie izby rosyjskiego parlamentu. 29 stycznia podpisał je prezydent Putin. 3 lutego stosownymi notami dyplomatycznymi wymieniły się ministerstwa spraw zagranicznych Rosji i USA.

Administracja Donalda Trumpa odnosiła się niechętnie do perspektywy przedłużenia Traktatu, dążąc do wypracowania nowego porozumienia obejmującego też Chiny, oraz uzależnienia przedłużenia START-3 od zgody Rosji na wzmocnienie mechanizmu weryfikacji. Wrodzy Rosji członkowie administracji Bidena, tacy jak mianowana podsekretarzem stanu ds. politycznych Victoria Nuland, opowiadali się za przedłużaniem przez USA obowiązywania Traktatu o kolejne okresy roczne, używając tego każdorazowo jako środka nacisku na Moskwę. Stronie rosyjskiej zależało na przedłużeniu obowiązywania Traktatu START-3 o maksymalny przewidziany w nim okres 5 lat. Obecne porozumienie można zatem uznać za sukces dyplomatyczny Kremla. Równocześnie jednak, z towarzyszących porozumieniu wypowiedzi wynika jednoznacznie, że strona rosyjska występuje w rozmowach jako słabsza i przyjmuje postawę defensywną.

W oświadczeniu rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych przeczytać możemy m.in. „Uważamy, że osiągnięte z Waszyngtonem porozumienie w odniesieniu do przyszłości mającego zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa międzynarodowego Traktatu pozwoli przezwyciężyć przeważającą w ubiegłych latach, w następstwie destruktywnej polityki USA, tendencję do łamania mechanizmów kontroli zbrojeń i ich nierozprzestrzeniania”. Przewodniczący Dumy Wiaczesław Wołodin stwierdził że Rosja „otwarta jest na dialog, parlament także otwarty jest na dialog, pod warunkiem jednak zachowania wzajemnego szacunku i odrzucenia podwójnych standardów. Wiele będzie jednak zależeć od tego, czy do współpracy w takiej formie gotów jest Kongres USA”.

Komentarze

Z kolei wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew przedłużenie obowiązywania Traktatu uznał za „bardzo ważne osiągnięcie stosunków rosyjsko-amerykańskich”, wyrażając też przekonanie że sam Traktat „przez najbliższe pięć lat będzie służył jako najważniejszy instrument dla podtrzymania stabilności strategicznej” i „posłuży jako podstawa dla nowych porozumień w sferze bezpieczeństwa strategicznego”. Traktat dotyczy jednej z niewielu dziedzin w stosunkach USA-Rosja przedstawiających „rzeczywistą perspektywę dla konstruktywnej współpracy” i ważne jest, by kontynuować dialog w tej dziedzinie, gdyż zależy od tego bezpieczeństwo całej ludzkości.

Z kolei w okolicznościowym oświadczeniu Departamentu Stanu USA czytamy m.in. że w ramach porozumienia USA „odnowiły swoje przywództwo w dziedzinie kontroli zbrojeń i nierozprzestrzeniania broni masowego rażenia”. Według Departamentu Stanu, do 5 lutego 2026 r. zabezpieczone zostały „podlegające weryfikacji ograniczenia na rosyjskie ICBM, SLBM i ciężkie bombowce”. Mechanizm weryfikacyjny Traktatu New START, zdaniem Waszyngtonu, daje USA możliwości „monitorowania przestrzegania Traktatu przez Rosję i większy wgląd w rosyjskie zbrojenia nuklearne, włączając w to wymianę danych i inspekcje dokonywane na miejscu, co pozwala inspektorom USA doglądać rosyjskiej broni nuklearnej i instalacji nuklearnych”. USA zamierzają też wykorzystać pięcioletni okres dany przez Traktat New START do dalszego egzekwowania, we współpracy z Kongresem oraz sojusznikami i partnerami USA, kontroli całości sił nuklearnych Rosji.

Tyleż manifestacją mocarstwowej buty, co być może próbą ukrycia faktu, że poza możliwościami regulacyjnymi Waszyngtonu znalazły się istotne z jego punktu widzenia kwestie, są kolejne, buńczuczne deklaracje zawarte w oświadczeniu Departamentu Stanu: USA będą miały na względzie „wyzwania, jakie Rosja stwarza dla Stanów Zjednoczonych i dla świata”, oraz będą, wraz ze swoimi sojusznikami i partnerami, „rozliczać Rosję zarówno z wrogich działań, jak i naruszeń praw człowieka”. Waszyngton deklaruje również wdrażanie polityki kontroli zbrojeń celem „redukcji zagrożeń ze strony nowoczesnego i wzrastającego arsenału nuklearnego Chin”.

Z oświadczeniem tym współbrzmi komentarz Jake Sullivana, doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA; „Musimy być zdolni zmuszać Rosję do płacenia i ponoszenia konsekwencji za jej agresywne postępowanie i groźby wobec USA i naszych sojuszników, równocześnie zaś, prowadzić z nimi (tzn. z Rosją) godne zaufania, poważne, wolne od złudzeń negocjacje na tematy strategiczne”. Nie tylko do Rosji ale też do Chin odnosiły się zaś najprawdopodobniej kolejne słowa  Sullivana: „Powinno dojść do poważnych i zasadniczych negocjacji obejmujące całe spektrum wyzwań i zagrożeń związanych z bronią jądrową poza reżymem Traktatu New START. Pojawiają się tu też inne nadzwyczajne sytuacje i wyzwania”.

Niemal powtórzeniem stanowiska Waszyngtonu jest oficjalne oświadczenie zamieszczone na stronie NATO; w jego pierwszym punkcie dowiadujemy się że „NATO przyjmuje z zadowoleniem i wspiera” porozumienie między USA i Federacją Rosyjską oraz „wyraża silne poparcie dla dalszej jego (tzn. Traktatu START -3) implementacji oraz dla wczesnego i aktywnego dialogu nad drogami poprawy stabilności strategicznej” między Rosją i USA; w punkcie drugim oświadczenia NATO informuje że przedłużenie obowiązywania Traktatu uznaje za „początek, nie zaś zwieńczenie, wysiłku mającego na celu sprostanie nowym i wyłaniającym się wyzwaniom dla stabilności strategicznej”; w ostatnim, trzecim punkcie oświadczenia, to, co w komentarzu Departamentu Stanu USA zostało nazwane interesem USA, w oświadczeniu NATO zostaje nazwane „naszym wspólnym interesem”, zaś zapowiedź USA zachowania „otwartych oczu wobec wyzwań stwarzanych przez Rosję” zostaje słowo w słowo powtórzona w oświadczeniu NATO, na koniec otrzymujemy natomiast zapowiedź „ścisłej współpracy wobec agresywnych działań Rosji, będących źródłem zagrożenia dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego”, co również jest niemal powtórzeniem oświadczenia Departamentu Stanu USA.

Unia Europejska z kolei uznaje Traktat New START za „decydujący wkład na rzecz międzynarodowego i europejskiego bezpieczeństwa”. Zdaniem Rady Europejskiej Traktat New START „przyczynia się do implementacji artykułu VI Traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT – przyp. RL) poprzez całościową redukcję globalnej ilości gotowej do użycia broni nuklearnej”. UE „podkreśla potrzebę zachowania i dalszego postępu w procesach ogólnej kontroli zbrojeń, rozbrojenia i nierozprzestrzeniania broni jądrowej”.

Bruksela zachęca również do „prac nad dalszą redukcją ich (tzn. USA i Rosji) arsenałów, wliczając w to bronie strategiczne i niestrategiczne, gotowe i niegotowe do użycia, oraz do prowadzenia dalszych dyskusji na temat środków budowy zaufania, przejrzystości, zmniejszenia ryzyka, włączając środki zmniejszenia ryzyka strategicznego i nuklearnego, działania weryfikacyjne, stwarzanie gruntu dla jeszcze dalej idących porozumień w dziedzinie kontroli zbrojeń i sprawozdawczości w tej dziedzinie”. Prawdopodobnie odniesieniem do Francji i UK w warstwie pozytywnej oraz być może do państw nieobjętych reżymem NPT (reżym syjonistyczny, Indie, Pakistan, niepodległa Korea) i być może do Chin w warstwie negatywnej jest ostatnie zdanie oświadczenia, mówiące że „UE przyjmuje z zadowoleniem wzrastającą przejrzystość niektórych posiadających broń atomowa państw oraz ich doktryn i posiadanej przez nie broni nuklearnej i wzywa inne, by zrobiły to samo”.

Na koniec odnotujmy jeszcze zadziwiająco umiarkowane i wyjątkowo pozbawione agresywnych wobec Rosji akcentów oświadczenie polskiego MSZ, w którym przedłużenie obowiązywania Traktatu (nazywanego „Nowym START-em”) określa się mianem „pozytywnego kroku” i wyraża jednocześnie nadzieję na kontynuowanie dialogu przez strony „w celu zawarcia szerszego porozumienia obejmującego wszystkie rodzaje broni nuklearnej, w tym taktycznej broni jądrowej oraz nowych rodzajów uzbrojenia atomowego” i na poprawę mechanizmów weryfikacji przestrzegania porozumienia.

Nowa jakość rywalizacji militarnej

Przedłużenie Traktatu START-3 uznać więc można za doraźny sukces dyplomatyczny Rosji, osiągnięty jednak w warunkach umiarkowanej nierównowagi strategicznej na korzyść Waszyngtonu. Stronie jankeskiej nie udało się, jak na razie, włączyć do mechanizmu multilateralnego Chin. Te ostatnie awansują stopniowo na pozycję równoprawnego uczestnika jakościowego wyścigu zbrojeń obejmującego miniaturyzację głowic nuklearnych z zamiarem uczynienia ich bronią pola walki, wykorzystanie  informatyki kwantowej, oraz wykorzystanie Kosmosu do celów militarnych. 11 stycznia 2007 r. Chiny dokonały udanego zestrzelenia własnego, wycofanego z użycia satelity na orbicie okołoziemskiej. 16.grudnia 2020 r. chińska sonda kosmiczna Chang’e 5 powróciła na ziemię z ładunkiem gruntu księżycowego. Na 2024 r. Pekin planuje budowę bezzałogowej stacji kosmicznej na Księżycu, na lata 2030 zaś budowę stacji załogowej.

Ronald Lasecki

Myśl Polska, nr 7-8 (14-21.02.2021)

Redakcja