Trauma wywołana pamięcią ludobójstwa z rąk Porty Osmańskiej i upokorzenie ostatnich porażek w starciu z Azerami zdają się nie mieć końca. Wiosną 2024 r. Ormianami wstrząsnęła wiadomość o wymuszonym na lichym rządzie Paszyniana ustąpieniu Azerom czterech wiosek pogranicznych w prowincji Tawusz. To właśnie skutek opisanego przez mnie idiotycznego przebiegu granic jeszcze z czasów radzieckich z szachownicą enklaw obu narodów i to na odcinkach strategicznej drogi jezdnej. Tym razem chodzi o drogę biegnącą wzdłuż północno-wschodniej granicy...









