Nigel Farage triumfalnie ogłosił, że Reform UK ma już 131 690 członków, stając się ugrupowaniem liczniejszym od torysów. Tymczasem rządząca Partia Pracy nadal pozostaje największym ze stronnictw, z liczbą 370 450 opłacających składki członków. To jednak i tak znacznie mniej niż w okresie głębokiej opozycji, pod kierownictwem Jeremy’ego Corbyna, gdy legitymacje labourzystów posiadało 532 000 działaczy. Czy przynajmniej część z tych, których zniechęcił socliberalny kurs sir Keira Starmera, zasili szeregi zapowiadanej nowej partii Corbyna? Nie...









