Piszę o zagrożeniu banderyzmem od ćwierć wieku. Najpierw w „Ojczyźnie”, później „Myśli Polskiej”. Dużo więcej po 2014 roku, gdy banderyzm podniósł swój łeb na Ukrainie. Oprócz środowisk kresowych, endeckich, kilku ludowych i socjalistycznych nikogo to nie obchodziło.
Dzisiaj czuje się rozbawiony, gdy słyszę różnorakich polityków Koalicji Obywatelskiej (KO) i Prawa i Sprawiedliwości (PiS) mówiących, że niedopuszczalne jest czczenie morderców Polaków. Że oni protestują i mówią stanowcze – nie! A do tej pory było dopuszczalne? Pomniki Stepany Bandery nie stoją na Ukrainie od wczoraj. Ulice Romana Szuchewycza nie są nowością. Tablice i obeliski poświęcone tym, którzy mordowali Polaków z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) zdążyły się już zestarzeć. Aktualnie rządzący Ukrainą nadają jednostką walczącym z Rosją nazwy nawiązujące do kolaboranckich organizacji okresu II wojny. To teraz na Ukrainie tworzy się aleję zasłużonych miedzy innymi z tych, którzy mają polską krew na rękach.
Nikt już nie wierzy w te brednie o tym, że Ukraina po 2022 roku wypracuje sobie nowych bohaterów. Nikt nie wierzy w bzdury durniów wmawiającym Polakom, że to nie UPA, ale radzieckie NKWD przebrane za Ukraińców mordowało. Mam nadzieję, że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie dzisiaj na piedestał stawiał tych nielicznych żołnierzy WiN-u, którzy dopuścili się obrzydliwości i współpracowali z ukraińskimi szowinistami.
Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła, że rok 2027 na terenie obwodu będzie rokiem zbrodniarza Romana Szuchewycza. I tylko ona może to odwołać. Nie ma znaczenia, że od radnych Obwodu Lwowskiego odciął się ukraiński MSZ bo to nie MSZ podjął taką decyzję. Nie ma znaczenia, że ktoś z kancelarii Zelenskiego twierdził, że uchwała nie wejdzie w życie, bo to nie Kancelaria Zełenskiego podjęła taką decyzję. A nawet gdyby Lwowska Rada Obwodowa odwołała uchwalę, to niewiele to zmienia – bo będzie to zupełnie nieszczere bo zrobione pod przymusem.
I niech wszyscy stronnicy międzymorza i innych bzdetów przestaną bredzić, że to jest jakiś wypadek przy pracy. Że w imię strategicznej współpracy powinniśmy to przemilczeć. Nie ma na to zgody. To żaden wypadek! To żaden pojedynczy incydent! Ten zbrodniarz jest Honorowym Obywatelem Lwowa od 2010 roku! Zbrodniarz Roman Szuchewycz był już czczony w obwodzie lwowskim w 2007, 2017 i 2020. Ten ukraiński zbrodniarz ma we Lwowie swoje muzeum, które jest właśnie odbudowywane. Ma swoją ulicę i tablicę upamiętniającą na szkole …
Banderyzm – czyli najbardziej antypolski szowinizm Europy stał się istotna częścią oficjalnej polityki historycznej państwa ukraińskiego. Zbrodniarze i mordercy Polaków stali się dla współczesnych Ukraińców bohaterami. Weteranami są ludzie, którzy służyli w UPA i 14 Dywizja Grenadierów Waffen SS. Młodzi ludzie na Ukrainie są przekonani, że odpowiedzialni za niesłychanie okrutne mordy na Polakach, Rosjanach, Czechach, Ormianach i innych narodowościach są wzorami do naśladowania. Zbrodnią dla tych ludzi nie są masowe mordy polskiej ludności, ale przesiedleńcza Operacja Wisła. W tym kraju jawnie czci się morderców Polaków, a władze w Polsce ciągle udają, że pada wiosenny deszczyk, jak ktoś załatwia mi się na twarz!
Łukasz Jastrzębski



