Uczcijmy naszych bohaterów – Czesława Mączyńskiego i Stefana Mossora!
Bezczelny i roszczeniowy przywódca Ukrainy Wołodymyr Zełenski wniósł do Werchownej Rady projekt ustawy o budowie „Panteonu Narodowego”. Chce w ten sposób uczcić wszystkich „bohaterów, którzy w różnych epokach walczyli o Ukrainę”. O jakich bohaterów chodzi? Między innymi o szowinistów z Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, rzeźników z Ukraińskiej Powstańczej Armii, kolaborantów III Rzeszy. Według mediów w ukraińskim Panteonie mają zostać upamiętnieni między innymi: Symon Petlura, Pawło Skoropadski, Jewhen Konowalec, Roman Szuchewycz, Wasyl Kuk i oczywiście Stepan Bandera.
To nie nowość – kilka tygodni temu na Narodowym Cmentarzu Wojskowym w Kijowie pochowano ponownie jednego z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i kolaboranta III Rzeszy Andrija Melnyka. W pogrzebie zbrodniarza wziął udział sam Władimir Zełenski, były prezydent Wiktor Juszczenko, szef kancelarii przywódcy Ukrainy Kyryło Budanow i inni ukraińscy politycy. Msza pogrzebowa odbyła się w katedrze tzw. Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w Kijowie.
Zełenski powiedział: „nikt i nigdy nie będzie nam nakazywał, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować”. Trzeba przyznać, że jest konsekwentny w dopieszczaniu ukraińskiego szowinizmu. Były komik, znany z nietypowej umiejętności gry na instrumentach klawiszowych, niedawno nadał imię „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Rzeczywiście nikt mu nie nakazał tego zrobić. Ot tak postanowił napluć wymordowanym przez Ukraińcom z UPA Polakom w twarz.
Władze Polski zachowują się jak bita, maltretowana, upokarzana, okradana kobieta – która mimo wszystko finansuje, chroni i broni oprawcy. Zupełnie nieakceptowalne jest dalsze chowanie głowy w piasek. Trzeba mówić wprost, że Ukraina nie jest przyjaznym wobec Polski krajem. Jest państwem czczącym najohydniejszych oprawców naszych rodaków. Jest państwem roszczeniowym i niewdzięcznym.
Nam Polakom tym bardziej żaden czciciel UPA nie będzie mówił kogo mamy czcić. Polska powinna stworzyć swój Panteon Bohaterów Polskich Kresów z grobowcami dowódców, żołnierzy i funkcjonariuszy walczących z Ukraińcami w latach 1918-1947. Panteon na czele z głównym dowódcą obrony Lwowa w listopadzie w 1918 roku Czesławem Mączyńskim i dowódcą Operacji Wisła w 1947 roku generałem Stefanem Mossorem.
Zachęcam wszystkich do udziału w obchodach zorganizowanych przez Fundację Wołyń Pamiętamy poświęconych Polakom wymordowanym przez Ukraińców. W dniu 4 lipca w Warszawie o godz. 15-stej wyruszymy z Placu Trzech Krzyży w kierunku Grobu Nieznanego Żołnierza. Maszerujemy, bo pamiętamy o pomordowanych Polakach i sprzeciwiamy się heroizacji banderyzmu!
łj



