Ukazał się pierwszy tom autobiografii Egona Krenza, obejmujący okres od dzieciństwa w III Rzeszy i ucieczki z Pomorza, aż do wczesnych lat kariery w strukturach Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD), mniej więcej do początku lat 1970.
Jest to nie tylko narracja biograficzna, ale przede wszystkim próba historyczno-politycznej interpretacji własnej drogi i legitymizacji systemu, któremu Krenz pozostał wierny do końca istnienia NRD.
Formacja radziecka
Centralnym motywem książki jest formowanie się świadomości politycznej autora w warunkach powojennych Niemiec Wschodnich. Krenz przedstawia siebie jako przedstawiciela pokolenia „zerowego roku” – ludzi, którzy dorastali w ruinach wojny i nazizmu, a w socjalizmie widzieli projekt moralnej i społecznej odbudowy Niemiec. Opisuje proces wchodzenia w struktury Freie Deutsche Jugend (FDJ), działalność organizacyjną oraz stopniową integrację z aparatem Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec (SED). Szczególne miejsce zajmuje okres studiów w Związku Radzieckim, który autor interpretuje jako doświadczenie formacyjne, zarówno ideologiczne, jak i osobiste.
Refleksje po czasie
Z punktu widzenia warsztatu narracyjnego książka jest uporządkowana, ale nie w pełni linearna. Krenz często stosuje retrospekcje i komentarze z późniejszej perspektywy, co nadaje tekstowi charakter częściowo refleksyjny, a częściowo apologetyczny. Styl jest rzeczowy, momentami suchy, typowy dla byłych aparatczyków partyjnych, ale w niektórych fragmentach pojawiają się bardziej osobiste tony — zwłaszcza tam, gdzie autor opisuje doświadczenia wojenne, przesiedlenie i pierwsze lata w radzieckiej strefie okupacyjnej.
Kulisy scentralizowanej władzy
Największą wartością książki jest jej funkcja dokumentu wewnętrznego świata NRD. Krenz szczegółowo opisuje mechanizmy działania struktur partyjnych, sposób podejmowania decyzji, relacje między Walterem Ulbrichtem a Erichem Honeckerem oraz atmosferę polityczną w aparacie władzy. Czytelnik otrzymuje wgląd w logikę systemu, który był silnie scentralizowany, hierarchiczny i ideologicznie spójny. W tym sensie książka ma znaczenie źródłowe — pozwala zrozumieć, jak funkcjonowała elita państwa socjalistycznego „od środka”, a nie tylko w narracji zewnętrznej krytyki.
Selektywna modernizacja
Jednocześnie jest to tekst wyraźnie selektywny i interpretacyjny. Krenz konsekwentnie przedstawia NRD jako projekt modernizacyjny, który mimo błędów miał według niego realne osiągnięcia społeczne. Problematyczne aspekty systemu — takie jak inwigilacja Stasi, ograniczenia wolności politycznej, represje wobec opozycji czy mur berliński — są w dużej mierze relatywizowane lub przedstawiane jako „historycznie uwarunkowane konieczności”.
Brakuje tu głębszej autorefleksji w sensie odpowiedzialności osobistej, co stanowi jedną z głównych osi krytyki wobec tej autobiografii.
Naciski z zewnątrz
Istotnym elementem jest również sposób, w jaki Krenz interpretuje upadek NRD. Choć ten temat dotyczy bardziej kolejnych tomów, już w tej części widoczna jest tendencja do przedstawiania systemu jako stabilnego, który został osłabiony przez czynniki zewnętrzne i błędy strukturalne, a nie przez fundamentalny brak legitymizacji społecznej.
Taka perspektywa jest charakterystyczna dla byłych elit wschodnioniemieckich, które po 1990 roku często próbowały reinterpretować własną rolę w historii.
Dokument epoki
Z perspektywy historycznej książka jest więc źródłem ambiwalentnym. Z jednej strony dostarcza cennych informacji o funkcjonowaniu NRD, mentalności jej elit i mechanizmach awansu politycznego. Z drugiej strony wymaga krytycznej lektury, ponieważ silnie odzwierciedla autointerpretację autora i jego ideologiczne przywiązania. Nie jest to neutralna kronika, lecz raczej narracja obronna, wpisująca się w szerszy nurt „ostalgii” i rewizjonistycznych interpretacji historii NRD.
Podsumowując, Aufbruch und Aufstieg to książka ważna przede wszystkim jako dokument epoki i świadectwo świadomości politycznej jednej z kluczowych postaci późnej NRD. Jej wartość nie polega na obiektywizmie, lecz na możliwości analizy sposobu myślenia aparatu państwowego w systemie socjalistycznym. Dla badaczy historii Niemiec Wschodnich i zimnej wojny jest to lektura istotna, choć wymagająca dużego dystansu krytycznego.
Ostatni przywódca
Egon Krenz (ur. 1937) to niemiecki polityk związany z Socjalistyczną Partią Jedności Niemiec (SED), który należał do najwyższego kierownictwa Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD) w końcowej fazie jej istnienia. W 1989 roku był ostatnim przewodniczącym Rady Państwa NRD oraz faktycznym następcą Ericha Honeckera na stanowisku przywódcy państwa i partii, jednak jego okres władzy trwał bardzo krótko – zaledwie kilka tygodni przed upadkiem systemu wschodnioniemieckiego.
Człowiek aparatu
Krenz urodził się w Kolbergu (dzisiejszy Kołobrzeg) i w dzieciństwie doświadczył wysiedlenia oraz powojennej zmiany porządku politycznego. Po wojnie dorastał w radzieckiej strefie okupacyjnej, a następnie w NRD, gdzie szybko zaangażował się w struktury młodzieżowe FDJ (Freie Deutsche Jugend). Jego kariera rozwijała się typowo dla aparatczyka partyjnego: poprzez struktury młodzieżowe, studia polityczne w Związku Radzieckim oraz kolejne funkcje w aparacie SED. W latach 1970. i 1980. Krenz awansował do ścisłego kierownictwa państwa, pełniąc m. in. funkcje w Centralnym Komitecie SED oraz odpowiedzialność za sprawy bezpieczeństwa i organizacji partyjnej.
Był postrzegany jako „człowiek aparatu”, lojalny wobec linii partii i blisko związany z kierownictwem Ericha Honeckera. W październiku 1989 roku, w momencie narastającego kryzysu politycznego i masowych protestów w NRD, Krenz przejął najwyższe stanowiska w państwie. Jego rządy przypadły na okres gwałtownego rozpadu systemu: otwarcia granic, upadku muru berlińskiego i rozpoczęcia procesu zjednoczenia Niemiec. W praktyce nie zdołał już ustabilizować sytuacji ani zatrzymać przemian.
Więzień i pisarz
Po zjednoczeniu Niemiec Krenz został osądzony przez sądy RFN w związku z odpowiedzialnością za ofiary systemu granicznego NRD. W 1997 roku został skazany na karę pozbawienia wolności za współodpowiedzialność za zgony na granicy wewnątrzniemieckiej. Po odbyciu części kary wyszedł na wolność.
Po 1990 roku Krenz pozostał aktywny publicystycznie, publikując wspomnienia i teksty, w których konsekwentnie bronił części dorobku NRD oraz własnej roli w historii. Jego autobiografie, w tym Aufbruch und Aufstieg, wpisują się w próbę reinterpretacji historii państwa wschodnioniemieckiego z perspektywy jego byłej elity politycznej. Egon Krenz był wysokim funkcjonariuszem SED i ostatnim przywódcą Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD) w 1989 roku.
Najważniejsze prace Egona Krenza
Krenz nie jest autorem „naukowym” w klasycznym sensie, ale po 1989 roku opublikował liczne wspomnienia i teksty polityczno-historyczne, głównie o NRD i upadku systemu: Aufbruch und Aufstieg – pierwszy tom autobiografii (2022), który obejmuje jego drogę polityczną do 1973 roku, silnie autobiograficzny i ideologicznie interpretujący historię NRD; Gestaltung und Veränderung – drugi tom wspomnień (2023), czyli kontynuację autobiografii dotyczącą kariery w aparacie SED i funkcjonowania państwa; Verlust und Erwartung – trzeci tom (2025), najważniejszy politycznie: opisuje rok 1989, upadek Muru Berlińskiego i jego odsunięcie od władzy; Herbst ’89 – wcześniejsza książka wspomnieniowa, analiza wydarzeń jesieni 1989 roku z jego perspektywy; Wir und die Russen – teksty o relacjach NRD–ZSRR / Rosja, wyraźnie prorosyjska interpretacja historii.
Pojawiły się też na jego temat interesujące filmy: Die 50 Tage des Egon Krenz (ZDF-History, 2016) Mario Sporna i Thomasa Grimma, a wkrótce na ekrany wejdzie Kommunist Lutza Pehnerta.
Matthäus Golla



