Obowiązek pamięci …
Politycy i media w naszym kraju podzieli nas na wrogie sobie obozy. Polacy są podzieleni i potrafią się pokłócić praktycznie o wszystko. W większości są to sztucznie kreowane spory – bo jakie ma znaczenie dla naszego narodu czy ktoś popiera Tuska czy Kaczyńskiego?
Są jednak obszary, w których nie wolno nam się dzielić. Gdzie mamy narodowy obowiązek jedności, bo idzie w nich o przyszłość całej naszej wspólnoty narodowej. Taką kwestią jest pamięć o pomordowanych Polakach. Jesteśmy Polakami i mamy obowiązki polskie.
Szczególny obowiązek ciąży na nas w stosunku do tych wymordowanych przed dziesiątkami lat przez Ukraińców, którzy do dzisiaj nie mają swoich mogił. Zapomniały o nich kolejne ekipy rządzące Polską z lewej i prawej i zapomniały o nich wielkie media. Nie pamięta o ich daninie krwi wielu wojskowych, historyków, biskupów …
Zaginęła pamięć o wielu polskich rodach, które zostały doszczętnie wymordowane przez Ukraińców i zapomniane przez rzeszę rodaków. Ich pamięć leży obok szczątek ciał w rowach, na polach i lasach dzisiejszej Ukrainy. Nie mają pomnika, krzyża, tablicy. Musimy dążyć do całościowego i bezwarunkowego ekshumowania naszych rodaków i przywrócić ich pamięć.
Powinniśmy jako Polacy – niezależnie od poglądów politycznych, religijności lub jej braku, miejsca zamieszkania czy grubości portfela spotkać się na niepolitycznym Marszu Pamięci w Warszawie. Każdy kto próbuje robić polityczną hucpę na trupach Polaków działa przeciwko naszemu narodowi i zasługuję na potępienie.
Przekujmy pamięć o wymordowanych Polakach w wolę walki o lepszy naród i mocniejsze państwo. Naród to Polacy żyjący dzisiaj i wszystkie przyszłe pokolenia. Trzeba jednak mieć świadomość, że naród to również wszystkie przeszłe pokolenia wraz z ich historią. Niech niewinnie przelana krew naszych rodaków i świadomość ich męczeństwa, będzie tym na czym wzrośnie mądry i silny naród i stabilne i nowoczesne państwo!
Spotykamy się 4 lipca o godzinie 13 na Placu Trzech Krzyży w Warszawie!




