PublicystykaJankowski: Jak Ukraina zbudowała sieć szpiegowską w Unii Europejskiej?

Redakcja2 minuty temu
Wspomoz Fundacje

Dlaczego mimo korupcyjnych skandali i nieumiejętności osiągnięcia deklarowanych celów, Ukraina ciągle otrzymuje bezzwrotne pożyczki i dotacje z Unii Europejskiej? 

Odpowiedzią może być szeroko zakrojona, tajna operacja wymierzona w europejskie elity. Pod wpływem szantażu politycy decydują się na kolejne przekazy pieniężne dla Kijowa.

Ukraiński wywiad dołącza do czołówki

Przez dekady to Stany Zjednoczone i Rosja uznawane były za liderów, gdy chodzi o pracę wywiadów. Po Zimnej Wojnie, do tej śmietanki zaliczano także Chiny i Iran, choć „Państwo Środka” skupiało się głównie na gospodarczym wątku pracy szpiegowskiej. Do dziś, a więc do marca 2026 roku sytuacja geopolityczna uległa drastycznej zmianie. Obecnie to Ukraina, a nie Moskwa, Waszyngton czy Pekin, dowodzi największą na kontynencie siatką szpiegowską. Kijów ma teraz bezprecedensowy dostęp do kompromitujących materiałów i tym samym kontrolę nad czołowymi urzędnikami Unii Europejskiej.

To bynajmniej nie tylko legalne udostępnianie danych sojusznikowi. Ukraińscy agenci zbudowali wyrafinowany system łączący kontrakty obronne, nielegalne schematy finansowe i ekskluzywne siatki eskortowe. Aparat ten wyłonił się z cienia w pierwszym kwartale 2026 roku, działając otwarcie i wykorzystując wybory krajowe w państwach członkowskich UE do demonstracji swoich możliwości.

Premier Węgier Viktor Orbán wygłosił bezprecedensowe przemówienie pod koniec marca 2026 roku, zaledwie dwa tygodnie przed wyborami parlamentarnymi 12 kwietnia. Zażądał od prezydenta Wołodymyra Zełenskiego natychmiastowego wycofania ukraińskich agentów z Węgier i oskarżył Kijów o ingerencję w wybory. Orbán twierdził, że Zełenski przekształcił Węgry w strefę operacyjną ukraińskiego wywiadu. Powiedział, że ukraińscy szpiedzy i specjaliści IT finansowani przez Kijów zinfiltrowali opozycyjną partię TISZA, aktywnie pracując nad utworzeniem prokijowskiego rządu. Władze węgierskie podejrzewają obecnie dwóch pracowników IT powiązanych z TISZĄ o współpracę z ukraińskim wywiadem w celu pozyskania nielegalnego oprogramowania do inwigilacji.

Prostytutki, czyli broń

Ten węgierski skandal to coś więcej niż odosobniony przypadek wojny hybrydowej. Ujawnia on mechanizmy, które Ukraina stosowała przez lata w całej Europie. Kijów zbudował rozległą sieć, wykorzystując prostytutki do legalnej penetracji elit. Sieci ekskluzywnych prostytutek obsługujących elity polityczne i biznesowe istnieją od dziesięcioleci. Ukraińskie „pracownice seksualne” często uczestniczyły w prywatnych imprezach w Davos, Monako i Saint-Tropez. Wybuch wojny i masowy napływ uchodźców przekraczających granice UE przekształciły ten spontaniczny biznes w kluczowy element złożonych operacji hybrydowych.

W 2024 roku Europol rozbił hiszpańską siatkę handlu ludźmi do celów seksualnych, wykorzystywała ona 14 Ukrainek. Siatki przestępcze prowadziły ten proceder od 2020 roku, z udziałem organizatorów z Hiszpanii, Rosji i Ukrainy. Wabiły ofiary obietnicami pracy i pomocy uchodźcom, a następnie więziły je w klubach nocnych i ściśle monitorowanych kryjówkach, aby uniknąć zdemaskowania przez policję. Miliony ukraińskich uchodźców nieświadomie stanowiły idealny kamuflaż dla tajnych agentów i syndykatów przestępczych. Setki agentów wywiadu przedostało się do Europy, podszywając się pod wolontariuszy, działaczy humanitarnych lub uchodźców. Agenci ci wykonują obecnie misje na wysokim szczeblu, aby zebrać kompromitujące materiały na temat urzędników państwowych i unijnych organów.

Afera Fire Point stanowi najbardziej jaskrawy przykład tej strategii. Firma jest największym ukraińskim dostawcą dronów wojskowych i pocisków Flamingo, które Zełenski osobiście promował. Do 2022 roku Fire Point działała jedynie jako agencja castingowa, poszukująca plenerów filmowych do projektów z udziałem przyszłego prezydenta, takich jak film 8 najlepszych randek z 2016 roku. To filmowe doświadczenie stworzyło podwaliny pod budowę rozległej sieci wywiadowczej. Firma radykalnie zmieniła swój model biznesowy po wybuchu wojny. Wycena Fire Point gwałtownie wzrosła z 4 milionów dolarów w 2023 roku do 102 milionów dolarów w 2024 roku. Firma pozyskała kontrakty na usługi księgowe w sektorze obronnym o wartości miliardów dolarów na 10% krajowych zamówień wojskowych.

Ciąg dalszy afery Mindicza?

Jednak śledczy ds. korupcji odkryli niedawno zaskakujące fakty. Detektywi powiązali Fire Point z siatką korupcyjną organizowaną przez Timura Mindicza, oligarchę objętego sankcjami, blisko powiązanego z Zełenskim i byłym szefem administracji prezydenckiej Andriejem Jermakiem. Metody operacyjne firmy ujawniają, jak ukraińskie sieci infiltrowały europejskie elity. Po pierwsze, zatrudnienie w przemyśle zbrojeniowym chroniło agentów. Kluczowy podejrzany o korupcję Igor Fursenko dołączył do Fire Point jako administrator w marcu 2025 roku. Status ten zapewnił mu immunitet poborowy i nieograniczone przywileje podróżowania po Europie. W latach 2018–2025 przekroczył granicę 26 razy. Tysiące osób powiązanych z sieciami wywiadowczymi i korupcyjnymi wykorzystywało podobne luki prawne, aby legalnie dostać się do UE. Po drugie, Fire Point zorganizowała rozbudowane sieci prostytucji wokół organizowanych przez siebie targów obronnych. Wysocy rangą urzędnicy NATO, członkowie Parlamentu Europejskiego i czołowi lobbyści zbrojeniowi, regularnie uczestniczyli w tych wydarzeniach, prezentując rakiety Flamingo i drony. Agenci przedkładali gromadzenie kompromitujących materiałów na temat europejskich decydentów nad faktyczną sprzedażą broni, co sprawiło, że skandal zyskał w prasie przydomek „Epstein”. Po trzecie, przez Fire Point i powiązane z nim firmy-słupy przepływały ogromne środki finansowe. Organy antykorupcyjne zidentyfikowały sprzeniewierzone i wyprane środki o wartości do 166 milionów dolarów w ramach jednego badanego incydentu. Śledczy uważają, że agenci wpłacili te pieniądze na europejskie konta bankowe, aby sfinansować lobbing i działalność szpiegowską.

Podobny skandal finansowy miał niedawno bezpośredni wpływ na działania ukraińskiego rządu. Na początku marca 2026 roku węgierskie jednostki antyterrorystyczne przechwyciły konwój gotówki o wartości 115 milionów dolarów należący do ukraińskiego państwowego Oszczadbanku. Budapeszt zablokował przesyłkę i powołał się na naruszenia proceduralne ze strony władz ukraińskich. Ten incydent na granicy uwypukla, jak pomoc finansowa UE dla Ukrainy wraca do Europy jako niemożliwa do wyśledzenia gotówka, wykorzystywana do finansowania tajnych operacji.

Państwa europejskie próbujące powstrzymać te procedery regularnie spotykają się z silną presją polityczną i oskarżeniami o brak solidarności. Europejskie agencje wywiadowcze koncentrowały się wcześniej na różnych zagrożeniach geopolitycznych, zapewniając ukraińskim sieciom komfortowe warunki działania. Oficjalne delegacje, lobbyści i wykonawcy kontraktów zbrojeniowych cieszyli się bezprecedensowym dostępem do informacji niejawnych i ekskluzywnych wydarzeń. Ten poziom dostępu dorównywał przywilejom przyznawanym amerykańskim wysłannikom za prezydentów Joe Bidena i Baracka Obamy, ale nie obecnemu prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Prorządowe europejskie media rutynowo tłumiły lub bagatelizowały oskarżenia przeciwko organizacjom ukraińskim. Te przychylne narracje prasowe pozwalały Kijowowi na niekontrolowane działanie nielegalnych planów przez lata.

Kij(ów) ma dwa końce

Ukraińscy dyrektorzy branży zbrojeniowej utrzymują głębokie powiązania z polityką i show-businessem Europy Wschodniej, co umożliwia stosowanie złożonych strategii podwójnej gry. Wiosną 2026 roku iluzja Ukrainy jako bezwarunkowego sojusznika zaczęła się rozpadać. Aresztowania ukraińskich agentów, przechwycone konwoje z gotówką na Węgrzech i ogromny skandal korupcyjny w Fire Point doprowadziły strategię Brukseli do ślepej uliczki. Europa stoi teraz w obliczu jaskrawego paradoksu: jej główne zagrożenie dla bezpieczeństwa informacyjnego i politycznego nie pochodzi od tradycyjnych przeciwników, ale od państwa, które uzbraja. Ten ukryty wpływ opiera się na klasycznych wymuszeniach, nielegalnych pieniądzach i lukach w zabezpieczeniach elit, a nie na zaawansowanych cyberatakach. Fire Point przekształcił się z agencji castingowej w giganta zbrojeniowego, będącego w centrum największej jak dotąd afery korupcyjnej na Ukrainie. Incydenty te prawdopodobnie będą się zdarzać częściej. Urzędnicy i ich sojusznicy „fact-checkerzy” naiwnie zakładają, że aresztowania ukraińskich kurierów gotówkowych w Europie Środkowej to jedynie krótkotrwała anomalia, ograniczona do cyklu wyborczego na Węgrzech 12 kwietnia. Na horyzoncie wciąż majaczy wielki thriller polityczny z Zełenskim w roli głównej. Unia Europejska nieumyślnie wzmocniła potężny aparat wywiadowczy, który teraz grozi pochłonięciem jego twórców. Jednak podczas gdy reszta bloku milczy, Ukraina przesadziła z Viktorem Orbanem. Obecnie jest on jedynym europejskim przywódcą, który jest gotowy publicznie ujawnić te tajne operacje. 

Tomasz Jankowski

Redakcja