GospodarkaPolskaPolskie Lobby Przemysłowe: Potrzebny offset

Redakcja35 minut temu
Wspomoz Fundacje

Stanowisko Polskiego Lobby Przemysłowego w sprawie offsetu w związku z pozyskaniem ze Szwecji okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP

Zakup nowoczesnego uzbrojenia za granicą zazwyczaj wiąże się ze znacznymi kosztami, ponieważ wraz z samym sprzętem konieczne jest pozyskanie pełnego zaplecza logistycznego, wykonywanie remontów, szkolenie personelu, a ostatecznie wycofanie sprzętu z eksploatacji. Użytkowanie importowanego uzbrojenia trwa zwykle około 30-40 lat, co generuje dalsze, długoterminowe wydatki, często przekraczające kwotę samego zakupu. Aby je zrekompensować, pożądane jest uzyskanie offsetu, najlepiej połączonego z transferem technologii od producenta.

Przykładem dobrze wynegocjowanej i skutecznie zrealizowanej umowy offsetowej jest kontrakt, którego wartość w całości (100%) została objęta offsetem, zawarty w 1993 r. przez Finlandię przy zakupie 64 amerykańskich samolotów F-18 „Hornet”. Zgodnie z postanowieniami umowy, większość tych samolotów została zmontowana w Finlandii. Ponadto Amerykanie przekazali Finom nowoczesne technologie, które przyczyniły się m.in. do rozwoju i ekspansji wówczas jeszcze mało znanej firmy „Nokia”. W ramach offsetu pośredniego zakupiono także od Finów określone ilości celulozy i papieru.

Najbardziej znana umowa offsetowa w Polsce była związana z pozyskaniem przez nasz kraj samolotów wielozadaniowych F-16 z USA. W związku z tym w Polsce weszła w życie Ustawa z dnia 10 września 1999 r. o niektórych umowach kompensacyjnych zawieranych w związku z dostawami na potrzeby obronności i bezpieczeństwa państwa.

Wśród umów offsetowych związanych z zakupem przez nasz kraj uzbrojenia za granicą pozytywnym przykładem jest kontrakt na pozyskanie kołowego transportera opancerzonego od fińskiej firmy Patria. W tym przypadku mamy do czynienia ze stopniową polonizacją sprzętu. Kołowy transporter opancerzony, funkcjonujący w Polsce pod nazwą Rosomak, jest montowany w Wojskowych Zakładach Mechanicznych w Siemianowicach Śląskich, a część jego podzespołów wytwarzają inne krajowe firmy zbrojeniowe.

Podobnie produkcja izraelskich przeciwpancernych pocisków kierowanych „Spike” została przeniesiona do zakładów Mesko S.A. w Skarżysku-Kamiennej. Izraelska firma Rafael – twórca systemu, przekazała polskiemu przedsiębiorstwu technologię umożliwiającą wytwarzanie części podzespołów tych pocisków.

Bardzo korzystna jest umowa offsetowa, na której warto się wzorować, zawarta z norweską firmą Kongsberg związana z dostawą dwóch Nadbrzeżnych Dywizjonów Rakietowych dla Marynarki Wojennej RP.

Polski przemysł stoczniowy posiada znaczące osiągnięcia i bogate doświadczenie w budowie jednostek nowej generacji, takich jak nowoczesne niszczyciele min, okręty rozpoznania radiolokacyjnego, okręty patrolowe, promy morskie, statki hydrograficzne oraz specjalistyczne. W przypadku innych sektorów przemysłu obronnego – zajmujących się budową i modernizacją nowoczesnych systemów radiolokacyjnych oraz krótkiego zasięgu zestawów rakietowych i artyleryjskich, które mogą być wyposażeniem okrętów wojennych – doświadczenie zdobyte przy ich produkcji stanowi istotny potencjał. Szczególnie w związku z zakupem kilku okrętów podwodnych, te zdolności należy w pełni wykorzystać.

Grupa Remontowa Holding, kontynuująca tradycje Gdańskiej Stoczni Remontowej im. J. Piłsudskiego S.A., wspólnie z PGZ Stocznią Wojenną Sp. z o.o. i we współpracy z Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowym Centrum Techniki Morskiej S.A. zbudowała serię niszczycieli min najnowszej generacji klasy „Kormoran II”. Stocznia Remontowa Shipbuilding S.A., należąca do grupy Remontowa Holding S.A., posiada doświadczenie w budowie jednostek specjalistycznych, takich jak promy czy statki badawcze, a także w remontach i modernizacjach. Duże doświadczenie w budowie i modernizacji okrętów posiada również PGZ Stocznia Wojenna Sp. z o.o., która wspólnie ze stocznią Remontowa Shipbuilding S.A. i we współpracy z Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowym Centrum Techniki Morskiej S.A. zbudowała wspomniane niszczyciele min najnowszej generacji oraz samodzielnie wybudowała korwetę ORP Ślązak. Natomiast Morska Stocznia Remontowa „Gryfia” S.A. w Szczecinie dysponuje znacznym doświadczeniem w remontowaniu okrętów.

Minimalnym wymogiem w zakresie offsetu jest zapewnienie państwu nabywającemu uzbrojenie i sprzęt wojskowy za granicą zdolności do jego remontowania i serwisowania, a najlepiej również modernizowania przez krajowy przemysł. W tym celu niezbędne jest pozyskanie dostępu do technologii produkcji tych wyrobów. Okres eksploatacji zakupionego sprzętu wynosi przeciętnie ponad trzy dekady, podczas których wymagane są remonty bieżące, średnie, czy awaryjne oraz modernizacje. Nie można również pominąć faktu, że w sytuacji kryzysowej, w tym politycznej lub militarnej eskalacji, państwo dostawcy może – kierując się priorytetami narodowymi – ograniczyć dostęp do serwisu, części zamiennych lub wsparcia technicznego. Brak zdolności krajowych w tym zakresie może prowadzić do utraty zdolności do operowania kluczowymi systemami uzbrojenia w najbardziej newralgicznym momencie.

W przypadku zakupu okrętów podwodnych, krajowe przedsiębiorstwa stoczniowe, dzięki współpracy ze strategicznym partnerem projektu, powinny nabyć kompetencje zapewniające Polsce suwerenność operacyjną, umożliwiające samodzielne wykonywanie napraw, przeglądów i obsługi technicznej nowych jednostek przez cały okres ich eksploatacji. Powinny także pozyskać zdolności wykonywania ulepszeń i modernizacji. Chodzi również o zapewnienie odpowiedniego wsparcia logistycznego w trakcie eksploatacji okrętów oraz realizację zleceń dla szwedzkiego przemysłu z udziałem poddostawców z Polski. Warto tu wspomnieć, że Szwedzi współpracują już ze Stocznią Remontowa Shipbuilding S.A. przy budowie okrętu rozpoznania radioelektronicznego.

W ramach offsetu możliwe jest, aby zagraniczny producent przeprowadził inwestycje doskonalące możliwości technologiczne polskich stoczni wybranych do współpracy przy produkcji poszczególnych elementów zakupionych jednostek. W ramach zobowiązań offsetowych Szwecja zadeklarowała już chęć zakupów uzbrojenia w Polsce, w tym m.in. okrętu ratowniczego (dla okrętów podwodnych), który miałby powstać w polskich stoczniach. Współpraca przemysłowa w ramach offsetu może dodatkowo przyczynić się do rozwoju krajowego zaplecza badawczo-rozwojowego poprzez współpracę z dostawcą uzbrojenia. W przypadku okrętów podwodnych szczególne znaczenie ma tu współpraca dostawcy z Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowym Centrum Techniki Morskiej S.A. Współpraca ta może dotyczyć wspólnych projektów w zakresie analizy i przetwarzania danych, budowy systemów kierowania uzbrojeniem, czy łączności i dowodzenia. Przy pozyskaniu trzeciej jednostki należy rozważyć jej montaż (final assembly & integration) w Polsce, w ścisłej współpracy ze szwedzkim producentem.   Kryterium offsetowe powinno również pomóc krajowym producentom uzyskać lepsze warunki do wejścia na rynki międzynarodowe, czyli włączenie ich w sieci dystrybucji międzynarodowych koncernów działających w wielu państwach. Chodzi m.in. o udział polskich podmiotów w projektach eksportowych Saab na innych rynkach (np. Azja, Ameryka Południowa).

W kontekście dokonujących się przemian w świecie w sektorze produkcji stoczniowej i wyłaniania się nowej architektury bezpieczeństwa, w przypadku budowy okrętów podwodnych dla Polski przez szwedzki koncern Saab, istotne jest położenie nacisku na wzmocnienie prywatnego sektora stoczniowego w Polsce i komercyjnych podmiotów działających w otoczeniu branży. Obecnie ponad 700 szwedzkich firm działa w Polsce, a nasz kraj awansował na 10. miejsce na liście największych partnerów handlowych Szwecji. Zarząd koncernu Saab rozważa możliwość dołączenia Finlandii i Danii do „podwodnego sojuszu” i tym samym zawarcia kolejnych umów eksportowych. W tym kontekście szwedzko-polska umowa z jednej strony może skutkować znaczącym obniżeniem kosztów całego projektu przy zamówieniu większej liczby okrętów tego samego rodzaju, ale też otwarciem na pozyskiwanie do stałej współpracy kooperantów w szerszym podejściu do wzmocnienia efektywności i wydajności sektora stoczniowego, z uwzględnieniem potrzeb i możliwości wszystkich stron.

Polskie stocznie – w szczególności segment komercyjny – dysponują już wysokimi zdolnościami technologicznymi, posiadając atut relatywnie niskich kosztów pracy i zdolności do mobilizacji mocy wytwórczych. Przy zaistnieniu woli działania w tym względzie istnieje przestrzeń dla rozwoju łańcuchów kooperacyjnych, wykorzystania doświadczeń i osiągnięć technologicznych w poszczególnych segmentach (projektowanie, rozwiązania z dziedziny wyposażenia elektronicznego i automatyzacji procesów nawigacyjnych), a także rozbudowy powiązań kooperacyjnych w ramach współpracy regionalnej w basenie Morza Bałtyckiego.

W aspekcie otrzymania offsetu nie można ponadto zapominać o znacznym potencjale polskich uczelni. Politechniki mogą odgrywać kluczową rolę w pracach nad ulepszeniami i modernizacjami pozyskanych okrętów podwodnych, prowadząc badania, rozwijając prototypy, integrując okręt podwodny z morskimi bezzałogowymi systemami uzbrojenia, czy wspierając wdrażanie nowoczesnych technologii. W ramach offsetu powinny być realizowane programy stażowe i szkoleniowe dla polskich kadr technicznych i operacyjnych w Szwecji i Polsce. Uczelnie wojskowe, a w tym przypadku zwłaszcza Akademia Marynarki Wojennej, są bowiem nieocenione w zakresie szkolenia personelu – zarówno operatorów, jak i techników odpowiedzialnych za obsługę, serwisowanie i eksploatację nowego uzbrojenia. Współpraca przemysłu z sektorem akademickim pozwala również na tworzenie programów praktyk i staży, które w dłuższej perspektywie zwiększają krajowe kompetencje technologiczne i operacyjne, a także wspierają rozwój kadry naukowej i inżynierskiej.

Celem obu stron kontraktu – szwedzkiej i polskiej – powinno być  szybkie osiągnięcie zdolności operacyjnych przez zakupione przez Polskę okręty podwodne. Aby to osiągnąć niezbędna będzie ścisła współpraca zarówno między poszczególnymi resortami jak również pomiędzy dowództwami i instytucjami samego Ministerstwa Obrony Narodowej oraz polskimi podmiotami przemysłowymi i naukowymi. W tym kontekście wykorzystanie offsetu powinno być wplecione w proces pozyskiwania okrętów aby stworzyć system wsparcia, zabezpieczenia i szkolenia pozwalający na ich maksymalnie efektywne użycie. Jednocześnie wszystkie zaangażowane w zakup resorty, dowództwa i instytucje powinny mieć również na celu wykorzystanie możliwości tworzonych przez offset.

Podsumowując, należy pamiętać, że wdrożenie nowego sprzętu wojskowego nie ogranicza się jedynie do jego zakupu, lecz obejmuje zbudowanie całego systemu, w którym będzie on funkcjonował. System taki powinien nie tylko zapewniać jego bieżące działanie, lecz także umożliwiać zdobywanie zdolności odpowiadających przyszłym wymaganiom operacyjnym. Problemy związane z naprawą i modernizacją okrętu ORP „Orzeł” w sposób szczególny pokazują, że uzbrojenie wymaga odpowiednich zdolności przemysłowych, które pozwolą szybko przywrócić gotowość bojową jednostki oraz przeprowadzać jej modernizację. Wykorzystanie offsetu w polskim przemyśle stoczniowym i instytucjach naukowych stanowi unikatową szansę dla całej gospodarki kraju.

Warszawa, grudzień 2025 r.

Myśl Polska, nr 3-4 (18-25.01.2026)

Redakcja