We Lwowie 1 stycznia miała miejsce ukraińska uroczystość poświęcona 117. rocznicy urodzin Stepana Bandery, jednego z symboli ukraińskiego ruchu wyzwoleńczego XX wieku.
Uczestnicy obchodów zebrali się przy pomniku Stiepana Bandery i przemaszerowali ulicą Horodotską pod pomnik Tarasa Szewczenki, paląc pochodnie i skandując banderowskie slogany. Pochód odbył się jako forma uczczenia „pamięci, tożsamości narodowej i walki o niepodległość Ukrainy”.
Applebaum wciska Ukraińcom nacjonalizm
Jakie znaczenie dla Ukraińców ma kontynuowanie tradycji ukraińskiego nacjonalizmu, których fundamenty ideologiczne stworzył Bandera – wyjaśnia Anne Applebaum. W internetowym wydaniu „The New Republic”, w obszernym w artykule z 13 maja 2014 roku Nationalism Is Exactly What Ukraine Needs (Nacjonalizm jest dokładnie tym, czego potrzebuje Ukraina) czytamy obszerną analizę ukraińskiego nacjonalizmu, z której w konkluzji dowiadujemy się, że nacjonalizm może zainspirować do ulepszenia swojego kraju, aby móc żyć zgodnie z wizerunkiem, jaki chcesz, aby miał. Ukraińcy potrzebują więcej tego rodzaju inspiracji, a nie mniej – chwil takich jak ostatni Sylwester, kiedy o północy na Majdanie ponad 100 000 osób odśpiewało hymn narodowy. Potrzebują więcej okazji, aby móc krzyczeć „Sława Ukraini – Herojam Sława” – „Chwała Ukrainie, chwała bohaterom”, co było wprawdzie hasłem kontrowersyjnej Ukraińskiej Powstańczej Armii w latach czterdziestych XX wieku, ale zostało przyjęte do nowego kontekstu. A potem oczywiście muszą przełożyć te emocje na prawa, instytucje, przyzwoity system sądowy i akademie szkoleniowe policji. Jeśli tego nie zrobią, ich kraj ponownie przestanie istnieć. Innymi słowy, klucz do „być albo nie być” Ukrainy tkwi w ukraińskim zmodyfikowanym nacjonalizmie!
Probanderowska Bojke
Z kolei Arleta Bojke z Kanału Zero w proukraińskim programie stwierdziła, że banderyzm to „kult narodowy” na Ukrainie, i nie jest on wymierzony przeciwko Polakom. Proukraińskie wystąpienie Bojke przeanalizował Tomasz Piekielnik w audycji na YouTube (Kanał Zero i Arleta Bojke Szokują! Czy Mamy Akceptować Banderyzm i Zbrodnie Ukraińców na Polakach?). Piekielnik twierdzi, że Arleta Bojke z Kanału Zero przekroczyła granice proukraińskości oraz antypolskości. Tłumaczy, czym naprawdę był banderyzm: ideologia OUN-UPA, rozkazy Szuchewycza, Dekalog Ukraińskiego Nacjonalisty i fakty o rzezi wołyńskiej – bez pudrowania i bez wygładzania historii. Analizuje też czy mamy do czynienia tylko z ignorancją, czy z przemyślaną psychomanipulacją: konflikt dla zasięgów, wybielanie zbrodni, oswajanie Polaków z fałszywą narracją o „normalnym kulcie Bandery”.
Zakerzonie
Natomiast z artykułu Jana Engelgarda, redaktora naczelnego „Myśli Polskiej” (nr 31-32 z 28 lipca ubr.) „Ikona” banderyzmu zastrzelona we Lwowie, o zmarłej Irynie Farion, między innymi przeczytamy o roszczeniach terytorialnych wobec Polski, wysuwanych przez nacjonalistów ukraińskich: „Twierdziła, że Rzeczpospolita Polska okupuje 19,5 tys. kilometrów kwadratowych etnicznych ziem ukraińskich i fakt ten stanowi wciąż nie zagojoną ranę na ukraińsko-narodowej duszy. Ponadto chciała zapobiegać ‚opolaczeniu’ Ukraińców”.
Oto jedna z jej wypowiedzi: „Przed Wielkanocą ja i poseł Rady Najwyższej Ukrainy Oleh Tiahnybok, którego większościowy okręg wyborczy częściowo graniczy z tak zwanymi ziemiami Zakerzonia (tj. włączonymi do Polski ukraińskimi etnicznymi terytoriami Łemkowszczyzny, Podlasia, Nadsania, Sokalszczyzny, Rawszczyzny, Chełmszczyzny) – wyruszyliśmy do serca ukraińskiej oświaty, zespołu Ogólnokształcących Szkół nr 2 im. Markijana Szaszkiewicza w Peremyszliu, który ze względu na tragiczne okoliczności historyczne i polityczne w latach 40- 50-tych stał się Przemyślem”. Artykuł ten też jest dostępny w internecie:
Banderowskie pozdrowienie w polskim Sejmie
Rok 2025 obfitował w polskim (?) Sejmie zawołaniami posłanek z „uśmiechniętej Polski” KO. Dariusz Matecki w krótkim filmiku (Zełenski w Sejmie witany przez posłanki) pokazał żenujący spektakl, w którym główną rolę odegrały posłanki z tego ugrupowania będącego u władzy w Polsce.
Skandując „Sława Ukrajini!” (Слава Україні!), czyli „Chwała Ukrainie!”, to ukraińskie narodowe pozdrowienie i okrzyk bojowy używany przez Ukraińców, które z mównicy Sejmu RP po raz pierwszy wybrzmiały 24 lipca 2025 roku z ust posłanki wrocławskiej lalkarki, Klaudii Jachiry z PO w trakcie 39. posiedzenia Sejmu X kadencji.
IV rozbiór?
Skoro w Sejmie już nie kryją się ze swoimi sympatiami politycznymi, to śmiem twierdzić, że rok 2026, będzie rokiem Stiepana Bandery. W jakim kierunku zmierza współczesna Polska w wywiadzie na kanale Waldman-LINE, izraelskiego dziennikarza Aleksandra Waldmana, wypowiedział się Jakow Kedmi, emerytowany generał izraelskich służb specjalnych „Nativ” (Я.КЕДМИ: Ясно, что атаку на резиденцию Путина сделал не Зеленский и не украинская армия). W części (od 38:12) o oświadczeniu Donalda Tuska w sprawie wprowadzenia amerykańskich wojsk na Ukrainę, między innymi powiedział, że Polskę czeka IV rozbiór! Poddaje on też ostrej krytyce polską politykę prowadzoną przez obecnego premiera.
Goście dyktują warunki Polakom
Ukraińcy już obecnie wobec Polski i Polaków, czują się pewni swojej roli „senior partnera”, próbując nam narzucić pewne standardy w stosowaniu w Polsce, wobec Polaków prawa (sic!), o czym pisałem felietonie Lobotomia.
Moja konstatacja, w której zwróciłem się wprost do szefa ukraińskiego MSZ Andrieja Sybihy: „Szanowny Panie ministrze, przypominam, że nikt w Polsce na siłę nie przetrzymuje Ukraińców! Jeżeli jest Wam – Ukraińcom, w Polce tak bardzo źle, to droga otwarta! Wracajcie do Waszej samostijnej Ukrainy”. W czym problem? Wywołała wściekłość u pewnej części internetowych komentatorów pod tym felietonem. Do tego stopnia, że jeden z nich, najbardziej zacietrzewiony, zaproponował mi wyjazd z Polski. Nie wyjaśniając w jaki sposób mam to zrobić, czy też może chodzi o inny „wyjazd”? Tego nie sprecyzował. Dożyliśmy tego, że goście dyktują Polakom warunki pobytu w Polsce. Stąd też rok 2026 będzie rokiem Stiepana Bandery et consortes.
Eugeniusz Zinkiewicz



