AktualnościPrzenoszą się z Izraela do Polski

Redakcja1 miesiąc temu
Wspomoz Fundacje

Niemiła niespodzianka spotkała kibiców Łódzkiego ŁKS-u. Wicemistrz Izraela Maccabi Hajfa na mecze w tegorocznych eliminacjach do europejskich pucharów przenosi się właśnie do Łodzi.

Informację na ten temat przekazało w niedzielę Maccabi. – Zespół domowe mecze w eliminacjach Ligi Konferencji będzie rozgrywał na Stadionie ŁKS-u w Łodzi. Losowanie drugiej rundy w najbliższą środę – przekazano na oficjalnym profilu klubu w portalu X.

W Łodzi zaskakująca wiadomość nie została przyjęta z rezerwą. Spora część kibiców wyrażała w komentarzach swoje niezadowolenie. W wypowiedziach często pada argument o działaniach izraelskiej armii w Strefie Gazy, gdzie Izrael popełnia zbrodnie wojenne na Palestyńczykach. Przypominamy, że w kwietniu br. zabity został także polski obywatel, zaangażowany w pomoc humanitarną dla ofiar Izraelczyków.

Protesty fanów nie pozostały bez echa. Do sprawy odniosły się w serwisie X władze ŁKS-u. – Informujemy, że ŁKS Łódź nie ma żadnego związku z organizacją meczów klubu Maccabi Hajfa w europejskich pucharach na Stadionie Miejskim im. Władysława Króla. Pytania dotyczące tej sprawy należy kierować do administratora obiektu, czyli do Pana Macieja Łaskiego, prezesa zarządu Miejskiej Areny Kultury i Sportu – napisano.

Zanosi się więc na to, że Łódź tego lata będzie gościć u siebie mecze europejskich pucharów. Niestety nie z udziałem samego ŁKS-u i na przekór woli miejscowych mieszkańców. Czego się jednak nie robi dla przyjaźni z bezcennym Izraelem.

Aktualizacja: Pod naciskiem opinii publicznej władze Łodzi wycofały się z kontrowersyjnego pomysłu. „W odpowiedzi na informacje medialne dotyczące rozgrywania przez klub piłkarski Maccabi Hajfa meczów na Stadionie Miejskim im. Władysława Króla w Łodzi, Miejska Arena Kultury i Sportu informuje, że mecze te nie odbędą się. Nie są też planowane inne mecze izraelskich drużyn na pozostałych łódzkich obiektach” – czytamy na oficjalnym profilu Miejskiej Areny Kultury i Sportu na platformie Facebook.

 

/red/

Redakcja