PolskaLewicowi patrioci przeciw lewicy Sorosa

Redakcja3 miesiące temu
Wspomoz Fundacje

Polski Ruch Lewicowy (PRL) został zarejestrowany przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Partia ta odwołuje się do tradycji lewicy socjalnej i patriotycznej. W odróżnieniu od różnorakich grup lewackich stroni od kwestii obyczajowych.

Wśród działaczy tej partii znajdujemy między innymi: ekonomistę i działacza lewicowo-narodowego Włodzimierza Gorkiego, kierowcę rajdowego Andrzeja Jaroszewicza, działacza antywojennego Henryka Mikietyna czy wieloletniego lidera Ruchu Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka Zbigniewa Sowę. Dr Włodzimierz Gorki w wypowiedzi dla „Rzeczpospolitej” powiedział – „Każdy okres w historii wymaga obiektywnego spojrzenia. Niestety do dziś nie ma obiektywnej oceny PRL. Zazwyczaj mówi się o minusach, jednak nie wspomina o plusach. A takie były, pamiętamy przecież, z jakim stopniem analfabetyzmu czy uprzemysłowienia wyszła Polska z II wojny światowej”. Z kolei Zbigniew Sowa w radiowej rozmowie z redaktorem Tomaszem Jeleńskim powiedział „PRL to nie dziura w historii Polski. Chcemy historii faktów a nie historii politycznej. Jesteśmy partią, w której człowiek jest najwyższą wartością i który otoczony jest szczególną troską Państwa, Przyśpieszenia rozwoju gospodarczego, który jest gwarantem poprawy życia społeczeństwa. Opowiadamy się za neutralnością światopoglądową i jednością społeczeństwa. Za neutralną polityką zagraniczną i odbudową partnerskich relacji z sąsiadami.”

Partia ta szczególną wagę przykłada do przyjaznych stosunków z naszymi sąsiadami. Zdecydowanie opowiada się za tym, by Polska promowała na arenie międzynarodowej dialog i sprzeciwiała się wojnie. W swoim stanowisku z tego roku pisali – „Polski Ruch Lewicowy jest przeciwny wojnie. Każdej wojnie. Krytykowaliśmy jako środowisko polityczne od wielu lat konflikt rosyjsko-ukraiński. Z wielkim bólem obserwowaliśmy przez lata każdą niepotrzebną śmierć (…) Opowiadamy się, za jak najszybszym pokojem. Pozostajemy krytyczni wobec informacji z obu stron konfliktu, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że wojna prowadzona jest również na poziomie informacji. Stanowczo protestujemy przeciwko wszelkiej nienawiści i pogardzie, w tym rusofobii czy nienawiści kierowanej w stosunku do Ukraińców. Opowiadamy się za tym, by Polska promowała pokój i drogę dialogu. Nie ma przyzwolenia Polskiego Ruchu Lewicowego na niechęć, pogardę i nienawiść do jakiegokolwiek narodu. Zwłaszcza dzisiaj, gdy z powodu okropieństw wojny nie ma już żadnych hamulców. Wzywamy do zapewnienia bezpieczeństwa naszym rodakom z dawnych Kresów Wschodnich. Opowiadamy się za pomocą humanitarną dla ofiar, nie patrząc na ich narodowość.”

Dla środowiska „Myśli Polskiej” istotne jest to, że PRL zajął stanowisko w czasie gdy nielegalnie rozpoczął się blokada strony internetowej naszego pisma. Lewicowi patrioci napisali wtedy „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane (…) Polski Ruch Lewicowy nie zgadza się z coraz powszechniejszą cenzurą i karaniu za poglądy polityczne. Zgodnie z zasadą, będziemy bronić również prawa do wygłaszania takich poglądów z którymi częściowo lub całkowicie się nie zgadzamy. Uważamy karanie za niewłaściwe poglądy za jedną z oznak totalizmu i przypomina to smutne praktyki sanacyjnych i bermanowskich czasów.”

Na początku nowego roku odbędzie się Kongres PRL-u. Nie wiem czy Polskiemu Ruchowi Lewicowemu uda się zaistnieć na scenie politycznej. Podejrzewam, że wiele środowisk będzie mu rzucać kłody pod nogi. Istnienie lewicy zajmującej się sprawami gospodarczymi i politycznymi a nie obyczajowymi jest niewygodne zarówno dla rządzących jak i tzw. opozycji sejmowej. Życzę jednak autentycznej lewicy antyimperialistycznej jak najlepiej, taka lewica w odróżnieniu od biedroniowego lewactwa jest Polsce potrzebna. Polska potrzebuje lewicy, która nie będzie na łańcuchu zachodnich fundacji i sorosowskich urojeń.

Karolina Jakubowska

Redakcja