AktualnościOpinieStriełkow: Krótki ogląd sytuacji na froncie. Z prognozami

Redakcja7 miesięcy temu
Wspomoz Fundacje

Przedstawiamy analizę sytuacji militarnej na Ukrainie autorstwa Igora Striełkowa. Igor Striełkow (właść Igor Wsiewołodowicz Girkin ; ur. 17 grudnia 1970 w Moskwie) – oficer rosyjski, pułkownik rezerwy Specnazu, uczestnik wojny w Bośni i Hercegowinie po stronie Serbów. W 2014 r. był głównodowodzącym Samoobrony Donieckiej Republiki Ludowej oraz Ministrem Obrony Donieckiej Republiki Ludowej.

Opinie i poglądy autora nie odzwierciedlają opinii i poglądów redakcji.

 

1. Front „pograniczny” (od granic z Białorusią do obwodu charkowskiego): Bez istotnych zmian. Sytuacja stopniowo ale nieustannie się zaognia. Wymiana ognia artyleryjskiego, działalność grup dywersyjno-rozpoznawczych. Przeciwnik nasila ostrzał i ataki przy użyciu aparatów bezzałogowych w głąb rosyjskiego terytorium. Cel to wymuszenie na Siłach Zbrojnych Federacji Rosyjskiej manewru, będącymi w ich dyspozycji siłami obrony przeciwrakietowej, dla zapewnienia osłony miastom zamiast zapewnienia osłony wojsk na froncie i na jego bliskim zapleczu + „dodatkowo podnieść prestiż rosyjskiej władzy i osobiście prezydenta wśród mieszkańców ostrzeliwanych miejscowości”. Obydwie strony stopniowo ściągają wojska ku granicy. Prognozuję, że na koniec lata (jeśli nie wcześniej) ten front także stanie się w pełni aktywny – co przy nie podjęciu w Federacji Rosyjskiej działań mobilizacyjnych – korzystne będzie jedynie dla przeciwnika, przez dokonanie mobilizacji zdolnego wkrótce wystawić znacznie większą liczbę „liniowych” jednostek i formacji, niechby nawet lekkozbrojnej piechoty.

2. Front charkowski – bez istotnych zmian. Wymiana ognia artyleryjskiego, działania lotnictwa bojowego, lokalne starcia. Prognoza – potencjalnie może stać się podstawowy w przyszłym „starciu o inicjatywę”. Jak będzie w rzeczywistości – zobaczymy. W każdym razie, rozciągnięta konfiguracja frontu nieuchronnie doprowadzi do prób jednej lub drugiej strony (lub obydwu) przeprowadzenia operacji ofensywnych o celach cząstkowych lub całościowych.

3. „Kierunek izjumsko-słowiański”. Przeniesienie praktycznie wszystkich przedstawiających wartość bojową sił artylerii i piechoty Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej oraz Sił Zbrojnych Ługańskiej i Donieckiej Republik Ludowych pod Lisyczańsk – doprowadziło do lokalnej przewagi Sił Zbrojnych Ukrainy nad naszymi wojskami, w rezultacie czego niepowodzeniem zakończyło się szereg ataków np. na Krasnopolje i w ogóle na tym kierunku. Przeciwnik umocnił swój front (niezależnie od bitwy pod Lisyczańskiem) świeżymi rezerwami – w niektórych miejscach udało mu się odzyskać utracone pozycje taktyczne.

Prognoza: zgrupowanie Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej i Sił Zbrojnych Ługańskiej i Donieckiej Republik Ludowych na tym kierunku zostanie wkrótce wzmocnione przez siły uwolnione po zwycięstwie pod Lisyczańskiem, jednak nie spodziewam się ofensywy na linii Słowiańsk-Barwienkowo (w każdym razie nie spodziewam się jej szybko), ponieważ wojska przeciwnika są w tym miejscu solidnie umocnione, dostatecznie liczne i aktywne. Zaś dowództwo Sił Zbrojnych Ukrainy (oraz polityczno-wojskowe kierownictwo państwa) nadaje szczególną wagę utrzymaniu aglomeracji Słowiańsk-Kramatorsk.

4. Front doniecki. Odcinek Awdiejewka-Marinka. Walki pozycyjne z przewagą Sił Zbrojnych Ukrainy (swą przewagę zawdzięczają one dobremu wsparciu artyleryjskiemu i aktywności bezzałogowych aparatów latających – zarówno rozpoznawczych, jak i lekkich uderzeniowych). Możliwe próby dowództwa Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej odzyskania poprzednio osiągniętych na północ od Awdiejewki, co obecnie będzie o wiele trudniejsze niż przy poprzednim przerwaniu frontu (który poświęcono dla przemieszczenia sił w region Siewierodoniecka-Lisyczańska).

5. Front doniecki. Odcinek południowy – bez zmian. Taki sam obraz rzeczy jak i na północy. W najbliższym czasie prognozuję czysto pozycyjne walki.

6. Front zaporoski. Walki pozycyjne, wymiana ognia artyleryjskiego. Narastająca aktywność grup dywersyjno-rozpoznawczych Sił Zbrojnych Ukrainy na bliskim i dalszym zapleczu naszych wojsk. Potencjalnie – jeden z prawdopodobnych kierunków ofensywy przeciwnika.

7. Front chersoński. Bez zmian. Na pierwszej linii – stopniowo nasilający się ostrzał artyleryjski przez Siły Zbrojne Ukrainy. Linia kontaktu nie jest do końca określona, na niektórych odcinkach obrona obydwu stron ma charakter ogniskowy (w zamieszkałych miejscowościach). Jeden z najbardziej prawdopodobnych obszarów „starcia o inicjatywę”.

Wnioski:

1. Przeciwnik:

– na przeciągu ostatniego miesiąca Siły Zbrojne Ukrainy nieprzerwanie zwiększają liczebność swoich wojsk i sprzętu wojskowego na wszystkich kierunkach – zarówno na tych „aktywnych” jak i „uśpionych” – osiągnąwszy na wielu z nich stabilną przewagę w sile żywej, artylerii i sprzęcie wojskowym. Jednocześnie przeciwnik kontynuował formowanie rezerw strategicznych, ograniczając angażowanie ich w walce, także w bitwie o Siewierodonieck-Lisyczańsk;

– nowym elementem taktyki Sił Zbrojnych Ukrainy wydaje się przykładanie szczególnej uwagi do niszczenia przy użyciu artylerii rakietowej i bezzałogowych aparatów latających ważnych elementów zaplecza Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej i Sił Zbrojnych Ługańskiej i Donieckiej Republik Ludowych – przede wszystkim dużych składów amunicji, które okazały się pozbawione osłony lub słabo osłaniane siłami obrony przeciwrakietowej;

– miejscowa przewaga w sile żywej pozwoliła przeciwnikowi na wielu odcinkach bez walki zająć porzucone wcześniej tereny, komplikując taktyczne położenie aktywnych w danych rejonach naszych jednostek i oddziałów;

– Wedle wszelkich świadectw, wyraźnie obronny charakter walk o Siewierodonieck-Lisyczańsk ze strony dowództwa Sił Zbrojnych Ukrainy był zamierzony. Walki przeciągano celem zyskania jak najwięcej czasu i zadania jak największych strat nacierającemu zgrupowaniu rosyjskiemu. Gdy utrata głównych pozycji była już przesądzona – dowództwu Sił Zbrojnych Ukrainy udało się wycofać jądro swoich broniących się wojsk, unikając okrążenia nawet ich niewielkiej części – zarówno w Siewierodoniecku, jak i w rejonie Lisyczańska i Zołotoje-Gorskoje. Nie mniej, większość sprzętu wojskowego broniących się została przy tym bezpowrotnie utracona.

Podsumowanie: Siły Zbrojne Ukrainy przygotowują się do aktywnych działań na jednym lub kilku kierunkach. Czy przeciwnik czekał będzie na nowy atak Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej czy sam podejmie działania wyprzedzające – nie podejmuję się przesądzać.

2. Nasze wojska:

– potencjał ofensywny zgrupowania uderzeniowego które opanowało Lisyczańsk, został praktycznie wyczerpany. Kontynuowanie ofensywy bez operacyjnej pauzy, koniecznej dla uzupełnienia i odpoczynku wojsk, oznaczałoby duże dodatkowe straty bez znaczących rezultatów. Potrzebne są przegrupowanie i określenie kolejnych celów ofensywnych, a także podjęcie działań dla odparcia prawdopodobnych ataków przeciwnika;

– wojska rosyjskie doświadczają rosnących trudności w konfrontacji z Siłami Zbrojnymi Ukrainy na poziomie taktycznym w związku z rosnącą przewagą przeciwnika w sile żywej, a także zwiększeniem ilości będącego w jego dyspozycji współczesnego sprzętu wojskowego;

– brak posiłków i niemożność rotacji (szczególnie dla przebywających na pierwszej linii frontu od 3-4 miesięcy poborowych jednostek Sił Zbrojnych Ługańskiej i Donieckiej Republik Ludowych) – prowadzi do powolnego ale postępującego obniżenia faktycznej przydatności bojowej i morale naszych jednostek i oddziałów zajmujących pozycje obronne (podczas gdy morale odnoszących duże straty ale nacierających jednostek szturmowych pozostaje wysokie);

– kierownictwu polityczno-wojskowemu i wojskowemu Federacji Rosyjskiej nie uda się „umocnić na pozycjach”, oddawszy w pełni inicjatywę w ręce przeciwnika, ponieważ przedłużanie się działań wojennych w danych okolicznościach prowadzi do zwiększenia sił przeciwnika a osłabienia własnych. Dlatego oczekuję wprowadzenia do walki przygotowanych rezerw w nowej operacji ofensywnej w ramach „starcia o inicjatywę” zaraz po określonej pauzie operacyjnej.

Podsumowanie za maj-czerwiec:

„Drugi etap Specjalnej Operacji Wojskowej” zakończył się bez pełnego osiągnięcia postawionych celów. Zgrupowanie Sił Zbrojnych Ukrainy w Donbasie nie zostało rozbite ani w pełni wyparte z jego terytorium. Udało się jednak rozbić i wypchnąć część zgrupowania wroga z „występu”wzdłuż Siewierskiego Dońca, w pełni wyzwolić terytorium ŁNR oraz miasta Popasna, Krasnyj Liman, Siewierodonieck, Lisyczańsk, a także szereg mniejszych miejscowości.

Operacja unaoczniła że „armia czasu pokoju” Federacji Rosyjskiej, znacznie wzmocniona Siłami Zbrojnymi Ługańskiej i Donieckiej Republik Ludowych i „surogatami” różnych prywatnych kompanii wojskowych – nie jest już zdolna do realizacji zadania w postaci pełnego rozgromienia Sił Zbrojnych Ukrainy i zwycięskiego zakończenia tzw. Specjalnej Operacji Wojskowej.

Odwlekanie działań mobilizacyjnych w samej Federacji Rosyjskiej może już w najbliższych miesiącach doprowadzić do kryzysu na niektórych odcinkach „frontu ukraińskiego”, zaś dalsze ignorowanie wskazanych wyżej ograniczeń – wpłynąć negatywnie na sytuację w skali strategicznej.

Igor Striełkow

Przekład z języka rosyjskiego: Ronald Lasecki

Redakcja