Ależ miękkie zrobiły nam się czasy. Już kilkadziesiąt lat temu – trudno uwierzyć, jak ten czas leci – Kazik Staszewski nagrał słynny utwór „Artyści”, z którego mogliśmy dowiedzieć się, pisząc wprost i bez ogródek, że „wszyscy artyści to prostytutki”. Przekaz był ostry, choć trafny. Środowisko artystyczne trochę powarczało, trochę pomruczało, po czym wszyscy elegancko uznali, że to tylko metafora i w gruncie rzeczy, skoro piosenka dotyczy wszystkich, to tak jakby nie dotyczyła nikogo. Minęły trzy...
