Oczywiście, wiem, że to jest tak zwane pobożne życzenie, bo coraz więcej polityków zostało zainfekowanych tą zarazą. Dostosowują oni swój przekaz polityczny do wymogów social mediów – przede wszystkim Tik Toka i Instagrama. Maksymalnie upraszczają skomplikowane zagadnienia, używają chwytliwych haseł, memów, by nawiązać interakcję z ludźmi mało wymagającymi intelektualnie. Niedawno trochę medialnie zapomniany Sławomir Mentzen poszczuł artystów ludźmi pracy najemnej. Ludźmi pracy najemnej, którymi Mentzen jako przedsiębiorca gardzi, co wynika z nędznych ofert pracy w...


