HomeTagArchiwa: klasa polityczna | Myśl Polska

https://myslpolska.info/wp-content/uploads/2025/08/sejm-rp-1280x720.jpg

Czeka nas trudny czas. Premier zapowiada wprost i poprzez wybór nowych ministrów, że zostanie zaostrzona walka z opozycją. Narasta lęk, bowiem bezwzględnie będą wykluczani z życia publicznego ci, którzy nie myślą zgodnie z obowiązującą poprawnością polityczną. Narzuca ona, między innymi, nienawiść do Rosji i Ukrainy oraz podległość unijnym nakazom. Zgodne z poprawnością jest pospieszne stawianie przed sądem polityków PiSu. Okazuje się, że działania ministra Bodnara były zbyt powolne i łagodne. To znaczy, że nastąpi spotęgowane...

https://myslpolska.info/wp-content/uploads/2025/06/S.-Mentzen-na-piwie-z-R.-Trzaskowskim-1280x720.jpg

Inspirowane przez dr. Sławomira Mentzena rozmowy po pierwszej turze wyborów prezydenckich RP w 2025 roku z panami: Karolem Nawrockim, a później Rafałem Trzaskowskim, zakończone wspólną biesiadą w Pubie Mentzen, w poszerzonym składzie o ministra Radosława Sikorskiego, wywołały we mnie poczucie zawodu i rozczarowania. Politycy pomimo tego, iż głoszą oficjalnie, na zewnątrz, często sprzeczne ze sobą polityczne poglądy, adresowane do różnego typu środowisk zwanych elektoratem, po zawodach zwanych kampanią wyborczą ostatecznie zgodnie usiądą przy jednym stoliku...

https://myslpolska.info/wp-content/uploads/2024/01/tusk-kaczynski-1280x720.jpeg

Od ponad trzydziestu lat Donald Tusk i Jarosław Kaczyński solidarnie niszczą Polskę. Jeden i drugi popierał bandycką prywatyzację. Wspólnie atomizowali Polaków i budowali struktury oligarchiczne. Obaj boją się społeczeństwa obywatelskiego – tego prawdziwego, a nie koncesjonowanego przez nich samych, czyli prawdziwej demokracji. Tuskowi bardziej niż Kaczyńskiemu zależy na totalnym konflikcie, bo poza nim nie ma żadnej innej taktyki. Pisałem to już w sierpniu ubiegłego roku komentując trwającą kampanię wyborczą jako ich Ostatni pojedynek. Polska –...

https://myslpolska.info/wp-content/uploads/2023/06/4-czerwca-2023-Warszawa-marsz1-1280x720.jpg

Podobno nawet zwykli ludzie z głębokiej prowincji, Polski B, a nawet C, zmawiali się, by 4 czerwca „zbiorkomem” dojechać do Warszawy i dać odpór wrażej pisowskiej dyktaturze. Mniejsi i więksi polityczni celebryci z szeroko pojętej totalnej opozycji cieszyli się na ten fakt, upatrując powtórki z marszów KOD. Jak się skończył KOD każdy pamięta. Nie wiem dlaczego większość ludzi przywiązuje do tego marszu, a zwłaszcza frekwencji na nim, wielką wagę. Marsz był niczym więcej niż rytuałem...