RecenzjeLęk i nienawiść „antyfaszystów”
„Rozmawiałem ostatnio z historykiem sztuki Vannim Scheiwilerem, który publikuje w Mediolanie. Ale pan Scheiwiler jest pesymistą; twierdzi, że pod wpływem nowego konformizmu miasto, będące przecież kulturalnym centrum Włoch, przeżywa spadek intelektualnej witalności. Każdy, kto wymyśli coś, co nie pasuje do kanonu, jest natychmiast piętnowany, poprzez nazwanie go faszystą. Słowo „faszysta” pojawia się tak często, że można się zastanawiać, czy nie straciło ono już znaczenia! Przypomniało mi to słowa Ignazio Silone z 1945 roku, wkrótce po...









