Zapytałem niedawno na X: „Kto jest bardziej odpowiedzialnym przywódcą państwa: PUTIN czy TRUMP”. Dość szybko zaznaczyła się przewaga odpowiedzi „PUTIN” – przekraczająca momentami 2:1. I tak było do ok. 3000 odpowiedzi.
Biorąc pod uwagę ostatnie wyczyny JE Donalda Trumpa – trudno się temu dziwić. Moje doświadczenie uczyło, że taka proporcja się już nie zmieni. Gdy jednak zajrzałem na ekran po paru godzinach głosy się prawie wyrównały: 51%: 49%; co oznaczało, że wśród ostatniego tysiąca 90% głosów padło na JE Donalda Trumpa. Zacząłem obserwować z zainteresowaniem ciąg dalszy. Otóż wkrótce liczba głosów wyniosła ok.5000 i głosowanie zakończyło się wynikiem 55%:45%; Co oznacza, że wśród tych, co oddawali ostatnie głosy proporcja znów była 2:1 dla opcji PUTIN.
Co się stało w międzyczasie? Jacyś zwolennicy JE Donalda Trumpa (lub przeciwnicy JE Włodzimierza Putina…) w liczbie ok. tysiąca zmobilizowali się – po czym nagle im się odechciało (lub już więcej ludzi w tym kółku nie było) – czy też jakaś siłą techniczna na X postanowiła „poprawić” niesłuszny wynik? Albo może ktoś uruchomił fermę botów? Nie umiem tego sprawdzić. Natomiast ciekawe są komentarze – w ogromnej większości przychylne prezydentowi Federacji Rosyjskiej. Boty nie piszą komentarzy. Cztery lata temu prezydent FR przegrałby to głosowanie dramatycznie – a komentarze byłyby pełne nienawiści do mnie, że w ogóle ośmielam się zmuszać do porównywania prezydenta USA z prezydentem zbrodniczej FR!!
Ta zmiana zaszła w oczywiście niereprezentacyjnej próbie ludzi zaglądających na X Korwin-Mikkego – ale myślę, że początkowe proporcje 93% Polaków nienawidzących Rosji w ogóle i p.Putina w szczególe – mocno się zmieniły. A powodem jest działalność zarówno Republiki Ukraińskiej, jak i Ukraińców przebywających w Polsce. Po części też działalność oficjeli III Rzeczypospolitej w sposób bezwstydny faworyzująca Ukraińców. Ludzie początkowo przyjmowali to ze zrozumieniem, aprobatą, a nawet zachwytem – a teraz im przeszło. Rzeczywistość zaczęła skrzeczeć. Skrzeczy również w Ameryce. Środowiska żydowskie opanowały większość amerykańskich mediów i wywierają, jak wszyscy wiedzą, ogromny (by nie rzec: dominujący) wpływ na politykę Unii. Efekt tego był dokładnie taki, jaki przewidywałem 30 lat temu: po raz pierwszy w historii więcej Amerykanów ma sympatię do Palestyńczyków niż do Izraelczyków. Co więcej: po raz pierwszy od dawna w USA rozwija się prawdziwy anty-semityzm, włącznie z otwartym pochwalaniem Adolfa Hitlera.
To zjawisko może się znacznie pogłębić po ostatniej wypowiedzi p. Beniamina Netanyahu. W USA istnieje wśród protestantów potężny ruch traktujący Pismo Święte poważnie i dosłownie – a tam jest jasno napisane, że Żydzi są narodem wybranym przez Boga. A więc chrześcijanin ma obowiązek wspierać Żydów i oddać się pod komendę Żydów. Jednak po stwierdzeniu, że chan Czyngiz jest ważniejszy od Jezusa Chrystusa spora część tych chrześcijan może przejrzeć na oczy.
Cynicy twierdzą, że JE D+1000onald Trump napadł na Iran nie dlatego, że jako chrześcijanin winien wspierać Starszych Braci przeciwko Młodszym Braciom – i nie dlatego, że był przez Mossad szantażowany jakimiś dokumentami z wyspy nieboszczyka Epsteina – tylko po prostu dlatego, że p. Maria Adelson przekazała Mu $350 mln. Tym samym ta drobna kwota wystarczyłaby, by Prezydent uruchomił setki miliardów z kieszeni podatników. Warto zauważyć, że gdy niezbyt świętej pamięci Saddam Hussein napadł na Kuwejt, to USA wyparły Irakijczyków z Kuwejtu, ale Emir zapłacił za to $150 miliardów. Żydzi wydają pieniądze efektywniej… 16 lutego JE Donald Trump został uznany za najgorszego prezydenta w historii Stanów, ze znaczną przewagą nad Ryszardem Nixonem. Wartość takich ludowych badań jest średnia – ale pewne jest, że pozycja obecnego prezydenta jest mocno zachwiana – bynajmniej nie tylko z powodu „afery Epsteina”. Bardzo wielu Amerykanom obrażanie, porywanie i mordowanie głów innych państw może się podobać – ale, ku chwale Ameryki, jest takich jednak znacznie mniej, niż połowa.
Natomiast nad jedną cechą p. Trumpa warto się zastanowić. Jest ją NIEPRZEWIDYWALNOŚĆ. Ja np. jestem ideologicznie bardzo określony, przeto w 80% każdy myślący człowiek może przewidzieć, co ja zrobię w danej sytuacji. Z JE Donaldem Trumpem jest inaczej. Tłumaczę od 40 lat, że małpa jest dwa razy lepszym szefem państwa, niż socjalista – bo małpa raz w lewo, raz w prawo, a socjalista zawsze w lewo, czyli źle. P. Trump jest żywą ilustracją mojej zasady – jednak małpa z brzytwą jest niebezpieczna. Podobno śp. Jerzy Bush senior tłumaczył synowi, że powinien zachowywać się jak wariat – bo wtedy ludzie będą się Go bać i będą starali się wyprzedzać Jego życzenia. Wygląda na to, że JE Donald Trump nieco przesadził w stosowaniu tej ciekawej zasady. Tym niemniej nieprzewidywalność – dobrze stosowana – może być zaletą. Nie można wykluczyć, że Wenezuela, Iran i Grenlandia to tylko obłoki maskujące prawdziwy cel – np. przywrócenie władania nad Kanałem Panamskim. Albo uczynienia z Kuby drugie Porto Rico. Gdy JE Donald Trump nieoczekiwanie pośle trzy kompanie fok, które zajmą Kanał – a jednocześnie wycofa się z Iranu, Wenezueli i przestanie domagać się Grenlandii – to ludzkość odetchnie: wojna światowa nie grozi, benzyna tanieje – niech sobie weźmie ten skrawek lądu przecięty wodą.
I jeszcze Mu doda Pokojową Nagrodę Nobla.
Janusz Korwin-Mikke
Myśl Polska, nr 13-14 (29.03-5.04.2026)



