ŚwiatCele rosyjskiej kampanii zimowej 2024/2025

Redakcja39 minut temu
Wspomoz Fundacje

Poniżej prezentuję Państwu analizę sytuacji na froncie wojny na Ukrainie – stan na 28.11.2025 co powiązałem z aktywnością administracji USA w zakresie negocjacji pokojowych mających na celu zakończenia działań wojennych.

Wierzę, że punkt widzenia odległy od tego co serwują media głównego nurtu, zaciekawi Państwa i odpowie na wiele nurtujących pytań. Jako „niepokorny twórca cyfrowy” zwracam się do Was o wsparcie poprzez wykupienie „kaw” na buycoffe https://buycoffee.to/krzysztofpodgorski . Bez Was i waszej hojności, niezależna analityka nie byłaby możliwa.

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa aktualnie niezwykle aktywnie stara się drogą dyplomatyczną zakończyć wojnę o Ukrainę. Hybrydową wojnę zastępczą wysokiej intensywności, toczoną przez armię Ukrainy, z potężnym wielowymiarowym wsparciem kolektywnego liberalnego Zachodu pod wodzą USA, z Federacją Rosyjską, o czym dziś już otwarcie się mówi tak w kręgach analityków jak i polityków.

Jedną z kluczowych przesłanek motywujących rządzącą aktualnie w Waszyngtonie administrację do negocjowania pokoju, jest widoczny proces załamywania się obrony armii ukraińskiej równolegle na wielu odcinkach frontu. Nakłada się na to systemowy kryzys Sił Zbrojnych Ukrainy w aspekcie  kurczących się zasobów siły żywej oraz braków  wyposażenia, bez widoków na realne sukcesy strategiczne a nawet operacyjne.

Wojska rosyjskie, bez pauzy operacyjnej, od wczesnej wiosny 2025 prowadzą nieustającą całą serię operacji ofensywnych i inicjatywa operacyjna bezspornie na całej linii frontu należy do Rosjan. Armia ukraińska jest w głębokiej defensywie.

Żołnierzy rosyjskich nie wyhamowały ciężkie jesienne warunki klimatyczne, nie zatrzymała ich tym razem „jesienna razputica”. Z dużą dozą prawdopodobieństwa płynnie przejdą do działań zaczepnych zimą 2025/2026. Konfiguracja linii frontu oraz dotychczasowe działania poszczególnych zgrupowań armii rosyjskiej na Ukrainie, będących odpowiednikami frontów armii radzieckiej, wskazują, że zimą toczyć się będą  walki o 10 ukraińskich miast.

Przyjrzyjmy się zatem pod tym kątem przeszło tysiąc pięćset kilometrowej  linii frontu, analizując hipotetyczne zadania poszczególnych rosyjskich grup armii w zakresie zdobycia miast.

Zgrupowanie „Dniepr” dowodzone przez gen Michała Tieplińskiego

To jedna z najsłabszych rosyjskich grup armii, której zadania są drugorzędne. Jej wojska dozorują linię frontu wzdłuż Dniepru, jednak na odcinku Zaporoża, wzmocniona 58 Gwardyjska Armia Ogólnowojskowa w kampanii zimowej toczyć będzie walki o dwa miasta i współuczestniczyć w zdobyciu trzeciego.

Analizując front od linii rzeki Dniepr, priorytetowym jest zakończenie walk i zdobycie małego miasteczka Stepnohirsk/Stiepnogorsk bronionego przez ukraiński 210 Pułk Szturmowy „Berlingo” oraz wydzielone siły 128 Ciężkiej Brygady Zmechanizowanej, wykonującej lokalne kontrataki. Miasteczko szturmują dwa pułki rosyjskiej 7 Gwardyjskiej Dywizji Desantowo-Szturmowej (Górskiej) wspieranych przez 49 Brygadę Desantowo-Szturmową i 328 Pułk Desantowo Szturmowy z 104 Dywizji Powietrzno-Desantowej. Bataliony ukraińskiej 128 Górskiej Brygady Szturmowej, dotychczas broniące miasteczka osłaniają lewą flankę obsadzając linię fortyfikacji biegnących na wschód, gdyż jeden  z pułków rosyjskiej 19 Dywizji Strzelców Zmechanizowanych został wzmocniony, przerzuconą tu z obwodu kurskiego elitarną 11 Gwardyjską Brygadą Desantowo-Szturmową, co może wskazywać na koncentrację wojsk rosyjskich przed podjęciem działań zaczepnych na wschód od Siepnohirska.

Stiepnohirsk ma kluczowe znaczenie dla przełamania głównej ukraińskiej linii frontu na Zaporożu oraz bazy do operacji rosyjskich droniarzy, którzy będą mogli prowadzić  ataki na cele w mieście Zaporoże i paraliżować logistykę Ukraińców idącą przez  mosty  na Dnieprze.

Główne siły 58 Armii Ogólnowjskowej, na czele z 42 Gwardyjską Dywizją, częścią 19 Dywizji Strzelców Zmechanizowanych i 100 Brygady Rozpoznawczej, po zdobyciu Małej Tokmaczki wyszły na przedmieścia miasta Oriechowo, do zdobywania którego mogą przystąpić zimą. Wskazywać na to może, koncentracja dodatkowo 1429, 1152, 1251, 1455 Rezerwowych Pułków Strzelców Zmechanizowanych, 5 batalionów BARS, 3 pułków artylerii i 291 Brygady Artylerii. Po stronie ukraińskiej miasta bronią bataliony z 65, 118, 159 Brygad Zmechanizowanych oraz 115 i 123 Brygad Obrony Terytorialnej, tj. ok. 10-12 batalionów. Rosjanie mają zaś aż  29-30 batalionów, czyli przewagę 3:1.

Zgrupowanie „Wschód” generała Andrieja Iwanajewa

Ewidentnie grupa armii gen Iwanajewa, jesienią 2025, osiągnęła największe sukcesy terenowe. Zgrupowanie liczące 4 armie ogólnowojskowe zdobyło kilkanaście miejscowości i przełamało ufortyfikowaną linię obrony wojsk ukraińskich na rzece Janczur. Zmusiło Ukraińców do odwrotu na zachód za rzeką Hanczur i na północ za rzekę Wowcza.

Zgrupowanie „Wschód”, co jest wyzwaniem dla sztabów i logistyki, prowadzi działa w dwóch rozbieżnych kierunkach.

Siłami 35 Armii Ogólnowojskowej i głównymi siłami 5 Armii Ogólnowojskowej Rosjanie wyszli na przedmieścia miasta Hulajpole. 127 Dywizja Strzelców Zmechanizowanych zamyka oskrzydlenie Hulajpola od północy i od wschodu, od południa  podchodzi 38 Brygada Strzelców Zmechanizowanych. Hulajpola broni  ukraińska 102 Brygada Obrony Terytorialnej i podchodzą spiesznie przerzucane tu  bataliony z 23 Brygady Gwardii Narodowej.

Na prawej flance atakując na północ i północny wschód brygady rosyjskiej 36 i 29 Armii Ogólnowojskowych wychodzą na przedpole miasta Pokrowskie. Ukraińcy odchodzą za rzekę Wowcza. Pokrowskie (nie mylić z Pokrowskiem) to 15-tysięczne miasto i ważny węzeł logistyczny na Zaporożu.

Zgrupowanie „Centrum” generała Walerego Sołodczuka

Najsilniejsze rosyjska grupa armii po wielu miesiącach ciężkich walk, de facto zdobyło 60 tysięczny  Pokrowsk,. W okresie zimowym ma zapewne oczyścić i zabezpieczyć je przed infiltracją przez siły ukraińskie, aby nie powtórzyć sytuacji z zdobytym Toreckiem. Zadanie to wykonać mają jednostki 2 Gwardyjskiej Armii Ogólnowojskowej. Wojska sąsiedniej 51 Gwardyjskiej Armii Ogólnowojskowej będą kontynuowały szturm i likwidację garnizonu okrążonego 50 tysiecznego miasta Myrnohrad w którym bronią się resztki trzech batalionów 38 Samodzielnej Brygady Piechoty Morskiej Sił Zbrojnych Ukrainy.

Siłami 9 i 132 Brygad Strzelców Zmechanizowanych Rosjanie będą się starali wyprzeć Ukraińców z będącej w ich rękach polowy miasteczka Rodynskie, bronionego przez wydzielone siły 92 Brygady Szturmowej i 79 Brygady Desantowo Szturmowej. To 10 tysięczne miasteczko i idące przez nie drogi, to ostatnia szansa na przebicie się do okrażonego Myrnohradu.

Zależąca do Zgrupowania „Centrum” 8 Gwardyjska Armia Ogólnowojskowa naciera na północ, jednak  w części jej wojska (150 Gwardyjska Dywizja Strzelców Zmechanizowanych),   stanowią południowe ramię „kleszczy” sił rosyjskich starających się zamknąć w okrążeniu wojska ukraińskie broniące miasta Konstantynówka.

Zgrupowanie „Południe”

Nowy dowódca Zgrupowania „Południe”, młody 46 letni  generał Siergiej Miedwiediew, następca generała Sanczika, realizuje  zadanie zdobycia dwóch miast. 75-tysięcznej Konstantynówki, którą atakują wydzielone siły 8 Gwardyjskiej Armii Ogólnowojskowej sąsiedniego Zgrupowania „Centrum” oraz 15 tysięcznego  miasteczka-twierdzy Siewiersk.

Do realizacji pierwszego zadania, generał Miedwiediew wydzielił: 4 i 72 Brygady  Strzelców Zmechanizowanych oraz przemieszczona tu znad Dniepru 70 Dywizję Strzelców Zmechanizowanych,  a także 1194,  1307, 1442 1008 Rezerwowe Pułki Strzelców Zmechanizowanych oraz  77, 54, 126 Pułki Strzelców Zmechanizowanych. Na linii frontu pod Konstantynówką mają Rosjanie również  Kozacką Brygadę Ochotniczą „Terek”, operatorów z  10 i 346 Brygady Specnazu oraz szereg mniejszych jednostek. Szturm Konstantynówki wspierają: 238 Brygada Artylerii, 18 Brygada Artylerii Ciężkiej,  oraz 27 i 381 Pułki Artylerii. Sztab dowodzenia operacją zdobycia Konstantynówki zapewnia dowództwo 14 Korpusu Armijnego.

Po stronie ukraińskiej bronią się: 24, 28 , 93,  100 i 157  Brygady Zmechanizowane, 12 Brygada Gwardii Narodowej „Azow”, 5 Brygada Szturmowa, 104 i 11 Brygady Obrony Terytorialnej. Wsparcie zapewnia 43 Brygada Artylerii. Sztab dowodzenia to 1 Korpus Gwardii Narodowej „Azow”.

Zdobycie miasta-twierdzy Siewiersk generał Miedwiediew powierzył 3 Gwardyjskiej Armii Ogólnowojskowej atakującej siłami: 7, 6 , 123, 88, 85 Brygad Strzelców Zmechanizowanych wspieranych przez 2 Brygadę  Artylerii.

Ukraińcy bronią miasta batalionami 54 Brygady Zmechanizowanej, osłanianej od południa przez 10 Szturmową Brygadę Górską „Edelweis” i 30 brygadę zmechanizowaną,  a od północy przez 81 Brygadę Aeromobilną. Dowodzenie zapewnia sztab  11 Korpusu Armijnego.

Zgrupowanie „Zachód” generała Siergieja Kuzowlewa

Rosyjska 25 Armia Rezerwowa, po sforsowaniu rzeki Żieriebiec, oczyszczeniu sieriebriańskich lasów, przystąpiła do operacji zdobycia miasta Łymań (Krasnyj Liman). Ukraińcy bronią się tu batalionami pochodzącymi z 5  brygad: (53, 63 i 60 Brygad Zmechanizowanych, 119 i 120 Brygad Obrony Terytorialne)j.

Od południowego wschodu atak na Lymań  wyprowadza 25 Rezerwowa Armia Ogólnowojskowa siłami: 67 Dywizji Strzelców Zmechanizowanych, 169 Brygady Szturmowej, 164 Brygady Strzelców Zmechanizowanych i 11 Brygady Pancernej.

Od wschodu atak prowadzą wydzielone siły 20 Armii Ogólnowojskowej (144 Dywizja Strzelców Zmechanizowanych).

Dalej na północ,  generał Siergiej Kuzowlew siłami 6 Armii Ogólnowojskowej i wydzielonych sił 1 Armii Pancernej Gwardii szturmuje aglomerację Kupiańska, tj. miasta leżącego  na lewym i prawym brzegu rzeki Oskoł. Mimo ogłoszenia przez Rosjan zdobycia miasta, kontrolują oni na dziś ok, 60-70% zabudowy miasta na prawym brzegu Oskołu, a Kupiańsk Uzłowe w całości jest w rękach żołnierzy ukraińskich.

Ściągnięty tu do dowodzenia, „specjalista od sytuacji trudnych” generał Mychajło Drapaty, dowódca, który rok temu zatrzymał Rosjan pod Pokrowskiem, wyprowadza szereg kontrataków, starając się wyprzeć Rosjan z Kupiańska. Na razie kontruderzenie Drapatego, odblokowało wojska ukraińskie na lewym brzegu Oskołu, odrzucając żołnierzy rosyjskiej 68 Dywizji Strzelców Zmechanizowanych w głąb Kupiańska. Pozwoliło to saperom ukraińskim znów wybudować przeprawy pontonowe i zapewnić minimum zaopatrzenia wojskom odciętym na lewym brzegi rzeki. Sytuacja jest tu jednak dla Ukraińców niezwykle ciężka, szczególnie dla broniących  się na prawym brzegu Oskołu ok. 7-9 batalionów, których zasadniczo bez ciężkich strat wycofać się nie da. Kontrataki wyprowadzone na północ od Kupiańska aby odciąć pułki 68 Dywizji od przepraw pod Dwureczną zakończyły się fiaskiem odparte przez bataliony 27 Samodzielnej Gwardyjskiej Brygady Strzelców Zmechanizowanych.

Zgrupowanie „Północ” generała Jewgienija Nikiforowa

Wydzielone siły, jednego z najsłabszych rosyjskich Zgrupowań, dowodzone przez sztab 11 Korpusu Armijnego siłami 136 i 128 Brygad Strzelców Zmechanizowanych wypiera na charkowszczyźnie ukraińskie bataliony z 57 Brygady Zmechanizowanej z resztek miasta Wołczańsk. Los tego zrównanego z ziemią miasteczka jest przesądzony, Rosjanie kontrolują już ok 85% jego powierzchni.

Reasumując, armia rosyjska w okresie grudzień 2025 – kwiecień 2025  ma dużą szansę zdobycia 10-11 ukraińskich miast, których obrona w dużej części już trwa. Są to: Stiepnohirsk, Hulajpole, Oriechowo, Pokrowskie, Pokrowsk, Myrnohrad, Konstantynówka, Siewiersk, Krasnyj Łyman, Kupiańsk, Wołczańsk.

Wojska rosyjskie powoli, na niemałej części frontu wychodzą w obszaru fortyfikowanego przez Ukraińców od 2014 roku Donbasu i rozpoczynają natarcie na tereny znacznie rzadziej nasycone fortyfikacjami polowymi.

Wbrew emocjonalnej propagandzie i postawie części przywódców państw europejskich, podejście administracji amerykańskiej jest do bólu pragmatyczne i zdroworozsądkowe.

Czas działa na niekorzyść Ukrainy, o czym specjaliści z Pentagonu otwarcie mówią samym Ukraińcom i sojusznikom z NATO. Zakończenie wojny przy stole negocjacyjnym, w zamierzeniu Amerykanów ma  pozwolić zakończyć wojnę nim szereg kryzysów o charakterze operacyjnym, jakie ewidentnie nabrzmiały na linii frontu, przerodzą się w kryzys ukraińskiej armii  o charakterze strategicznym. Abstrahując od ogromnych kosztów i strat jakie ponieśli Rosjanie, oni tę wojnę po prostu po 4 latach wygrali i Waszyngton to widzi.

Dalsze przedłużanie walk nieuchronnie doprowadzi do tego, że wojska rosyjskie nie tylko zajmą tereny, co do których rości pretensje Moskwa (obwody doniecki, ługanski, zaporski i chersoński), ale wkroczą na tereny obwodu charkowskiego, dniepropietrowskiego, sumskiego.

Pragmatyczni Amerykanie skłonni są do zawarcia pokoju, bo oni również osiągnęli część zamierzonych celów strategicznych, w tym przede wszystkim wyniszczenie rosyjskiej armii (jej zasobów sprzętowych i kadrowych) i osłabienie gospodarcze Rosji.  Tym samym wyeliminowali  Moskwę na jakiś czas z światowej rozgrywki w roli silnego gracza. Krwawa 4-letnia wojna silnie ograniczyły zdolności Moskwy do działań ofensywnych, wsparcia sojuszników i projekcji siły i ogólnie osłabiła jej pozycję na arenie światowej, szczególnie w Europie.

W obliczu nadchodzącej konfrontacji z Chinami, Amerykanie chcą „zamknąć” front wschodni i skupić cały  swój potencjał gospodarczy i  militarny na rywalizacji z Chinami w obszarze Azji oraz Pacyfiku, pozostawiając „dozorowanie” osłabionej Rosji w Europie sojusznikom z NATO. Ceną za pokój jest przekazanie Rosji części terytorium Ukrainy w/g znanej zasady z czasów Henry Kissingera  „ziemia za pokój”.

Krzysztof Podgórski

Redakcja