OpinieE-mailem do redakcji

Redakcja2 miesiące temu
Wspomoz Fundacje

Na profilu Marcina Ludwika Reya ukazała się notka jego autorstwa poświęcona lakonicznej informacji p. Tomasza Jankowskiego na temat jego lotu do Moskwy. Cytuję ją w całości:

„Tomasz Jankowski z Myśli Polskiej (dawniej gensek partii Zmiana) był wczoraj w drodze do Moskwy celem udziału w „Forum Wielobiegunowości”. W komentarza zapowiada publikację na swoim kanale z Mateuszem Piskorskim. Podróż ma miejsce w 2 rocznicę pełnoskalowej wojny, która na łamach Myśli „Polskiej” nazywana jest wyłącznie „Specjalną Operacją Wojskową”. Muszą: gdyby pisali inaczej, kol. / tow. Jankowskiemu mogłaby się w Moskwie stać taka krzywda, jaka spotkała członków Biura Politycznego KC KPP goszczącym w ZSRR we wrześniu 1937 roku.”

Cztery zdania, a dwie nieprawdy.
1) Pan Tomasz Jankowski nigdy nie był i nie jest w redakcji „Myśli Polskiej”. Chyba, że ja sie mylę. Oczywiście były w MP teksty p. Jankowskiego. Ale bywały również zamieszczano teksty H. Goryszewskiego, A. Zawiszy, K. Marcinkiewicza, Ł. Warzechy, M. Sternalskim (PO) czy A. Górską (PiS).
2) W „Myśli Polskiej” konflikt, który toczy się na Ukrainie jest nazywany różnie – najczęściej wojną. Rzeczywiście pan dr Edward Karolczuk pisał o Specjalnej Operacji Wojskowej. Ale to właśnie były wyjątkowo krytyczne teksty w stosunku do polityki prezydenta Putina i Rosji.

Proszę prostować te kłamstwa, nie wolno przyzwalać na takie poczynania.

Irena Mikołajska

Redakcja