AktualnościPutin i Xi Jinping deklarują sojusz

Redakcja10 miesięcy temu
Wspomoz Fundacje

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin rozmawiał w środę (on-line)  z prezydentem Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem po raz 37 raz od 2012 roku. Sytuacja międzynarodowa, zwłaszcza na kontynencie europejskim jest nadzwyczaj napięta i wymaga oczywiście rozmowy między sojusznikami, między Moskwą i Pekinem – przekazał rzecznik Kremla.

Doszło do szeregu ważnych ustaleń, które potwierdzają moje określenie sojuszu kontrhegemonicznego obu mocarstw, które stanowczo odrzucają wszyscy prozachodni naukowcy wbrew oczywistym faktom. A oto najistotniejsze efekty spotkania:

  1. Prezydent Chin poparł rosyjską inicjatywę podpisania zobowiązania, że NATO nie poszerzy się na Wschód. Jak wiadomo NATO odrzuciło tą propozycję, na co wiceminister spraw zagranicznych Rosji, Riabkow ostrzegł przed wojną Rosji w obronie swoich żywotnych interesów; w rezultacie zadzwonił do Moskwy premier Johnson a prezydent Biden też chce; najważniejsze jednak, że Pekin zapowiedział, że stanie tak jak Białoruś po stronie Rosji w tej wojnie!
  2. Dokonano krytyki „Szczytu demokracji”, który zorganizował 9-10 grudnia prezydent Joe Biden jako „przeciwskutecznego”, co oznacza, że USA nie są zdolne do powstrzymania budowy świata wieobiegunowego.
  3. Putin i Xi potępili też powstanie takich sojuszów jak AUKUS (Australia-Wielka Brytania-USA) czy Quad (USA, Australia, Japonia, Indie), czyli jak to zwykle bywa u Anglosasów nastawionych zero-jedynkowo; My kontra Wy;
  4. Prezydenci zgodzili się też co do potrzeby zorganizowania szczytu z udziałem pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa w 2022 roku. Pomysł takiego spotkania Putin przedstawił w 2020 roku, na który wszyscy się wtedy zgodzili, ale koronakryzys uniemożliwił wydarzenie. Pekin i Moskwa dają więc szansę Zachodowi na pokojowe ustanowienie nowego porządku międzynarodowego uwzględniającego nowy układ sił;

5. Zapowiedziano, że w najbliższym czasie ma dojść do szczytu z udziałem Rosji, Chin i Indii. Formuła RIC powstał już w 1997 roku, potem rozwinęła się w BRICS od 2006, ale Waszyngtonowi udało się przeciągać New Delhi przeciwko Pekinowi w ramach QUAD. Wygląda na to, że Indie powrócą do układu na rzecz świata wielobiegunowego, czego przejawem była deklaracja o strategicznym partnerstwie podpisana podczas niedawnej wizyty Putina w Indiach (dzień przed spotkaniem z Bidenem).

  1. Przywódcy Rosji i Chin zapowiedzieli, że granica między nimi zamieni się w „pas wiecznego pokoju i dobrego sąsiedztwa”, co jest przykładem nowego paradygmatu zysk-zysk.
  2. W sferze geoekonomicznej ważnym aktem jest powołanie nowej instytucji do obsługi współpracy gospodarczej obu potęg, która na razie obejmuje około 110 mld USD rocznie, przy niskim poziomie inwestycji chińskich w Rosji. To ma zmienić się jakościowo, a rezygnacja z dolara w rozliczeniach ukazuje, że Waszyngton utracił zdolności „karania” za to niebezpieczne podważenie dominacji amerykańskiej waluty globalnej.
  3. No i wreszcie w sferze symbolicznej Putin przyjął zaproszenie na Igrzyska Olimpijskie w Pekinie, gdzie dojdzie też do spotkania z Xi Jinpingiem w lutym 2022 roku. Przypuszczam, że obaj przywódcy zasiądą na podwyższeniu, na rodzaju tronów, które symbolizować będą akt założycielski „nowej ery” dominacji układu eurazjatyckiego nad światem, zwłaszcza, że Xi wskazał, że amerykańskich i brytyjskich dyplomatów, którzy ogłosili, że nie przyjadą … i tak nikt nie zapraszał. W trakcie rozmowy z Putinem Xi zapewnił, że bardzo docenia jego „mocne poparcie dla chińskich wysiłków obrony swych kluczowych interesów narodowych, jak i stanowczy sprzeciw wobec prób wbijania klina między oba państwa”, czyli starej strategii anglosaskiej w stylu „divide et impera”, której elementem jest powtarzanie także przez polskich badaczy, że sojusz Chin i Rosji jest niemożliwy.

Gracjan Cimek 

Redakcja