FelietonySzczęśniak: Los sojusznika
Henry Kissinger powiedział, że „źle jest być wrogiem Ameryki, ale bycie jej sojusznikiem jest zgubne”. Dzisiejsza wojna irańska dowodzi, że tak właśnie jest. Relacje Ameryki z państwami arabskimi można było kiedyś nazwać najpotężniejszym globalnym sojuszem naftowym. Jednak po rewolucji łupkowej w Stanach, gdy rodzime wydobycie ropy zaczęło gwałtownie rosnąć, coś się tu psuje. Sojusznicy z ich ropą i gazem nie jest już tak niezbędny, jak kiedyś, jest wręcz konkurentem Szczęśniak: Dobrze wykorzystany kryzys | Myśl...









