Ameryka, która wywołała największy kryzys energetyczny w historii, doskonale nim zarządza. Mocniej podporządkowuje sobie sojuszników, przydusza wrogów. Zwiększa własne dochody, buduje wpływy i siłę. Energia staje się dla niej narzędziem globalnej władzy na kształt dolara. Napaść USA i Izraela na Iran przekształciła się 8 kwietnia w blokadę morską. Nastąpiło zawieszenie broni, ale jego najważniejszy warunek – uwolnienie transportu ropy i gazu przez Cieśninę Ormuz – nie został spełniony. Już prawie trzy miesiące ten najważniejszy punkt...









