OpinieŚwiatDugin: Nadchodzi „królestwo” Epsteina?

Redakcja4 godziny temu
Wspomoz Fundacje

To, co wydarzyło się pierwszego dnia wojny między Stanami Zjednoczonymi a Izraelem z Iranem, zasadniczo zmienia równowagę sił na świecie, a także zasady polityki międzynarodowej.

Trump od dawna twierdzi, że prawo międzynarodowe nie istnieje: „To, co uważam za moralne, jest tym, co uważam.” W zasadzie, po porwaniu Maduro i ustanowieniu bezpośredniej zewnętrznej kontroli nad Wenezuelą, a także po uderzeniach na Iran wraz z zniszczeniem wojskowych, politycznych i religijnych przywództwa kraju, suwerennej potęgi, która była w stanie negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi i ich nie porzuciła, nie można już rozmawiać o zasadach, prawie ani żadnych normach stosunków międzynarodowych na świecie.

Rzeczywiście, teraz działa tylko prawo siły. Ten, kto uderza szybciej lub wykonuje tę czy inną akcję szybciej, ma rację. A wszystko inne staje się tylko dodatkowym uzasadnieniem. To znaczy, teraz ważne jest, by zadać decydujący cios wrogowi, przełamać jego opór, zniszczyć przywództwo i uderzyć w główne obiekty wojskowe i energetyczne. A potem możesz rysować, jak chcesz, uzasadniać to i długo się zastanawiać.

Myślę, że teraz niemal wszystko zależy od tego, jak długo i jak zdecydowanie Iran będzie w stanie się bronić. Jeśli będzie kontynuował tę wojnę po zniszczeniu przywództwa politycznego, jeśli nie podda się, nie wywiesi białej flagi i nie skapituluje, może to źle skończyć się dla samego Zachodu. W końcu wtedy wszyscy inni zaczną zachowywać się tak samo, nie zwracając uwagi na nic i przeceniając swój potencjał. To uwolni ręce wielu regionalnych mocarstw, które zrobią, co tylko zechcą. Więc bardzo szybko może dojść do użycia broni nuklearnej – być może w konflikcie pakistańsko-afganistanskim, a może w innych sytuacjach. Zdecydowanie nie ma żadnych zasad.

Krótko mówiąc, jeśli Iran będzie się nadal bronił pod przewodnictwem nowego przywództwa, może to prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji dla samego Zachodu, obrócić się przeciwko Trumpowi, Stanom Zjednoczonym i krajom NATO. Ale jeśli sytuacja z Wenezuelą powtórzy się – albo nowe przywództwo ogłosi kapitulację, albo wojsko po prostu nie będzie w stanie kontynuować działań wojennych, wojna będzie krótka. W tym przypadku będziemy musieli spodziewać się podobnego scenariusza. Nie ma co do tego wątpliwości: Trump i Zachód, widząc, że taki plan działa, po prostu wyeliminują główne polityczne i wojskowo-polityczne przywództwo Rosji.

Do tej pory już widać, że zachowujemy się niezdecydowanie. I według tego samego modelu, podczas kolejnych negocjacji z Kushnerem i Whitkoffem, zostaniemy zaatakowani. Może nawet przy pomocy broni jądrowej. Dlatego uważam, że sytuacja jest dla nas krytyczna. Nie stanęliśmy w obronie Wenezueli czy Iranu, Chiny również pozostają neutralne. Ale w tym przypadku Chiny będą następne po nas. A wtedy „królestwo” Epsteina będzie panować nad całym terytorium ludzkości.

Chciałbym podkreślić, że już dziś możemy powiedzieć, że nie mamy do czynienia tylko z liberalnym Zachodem. Liberalizm bardzo szybko zniknął i zniknął z agendy. Nikt już nie mówi o wartościach liberalnych czy demokracji – to wszystko już przeszłość. Teraz jest kult Baala, kult złotego cielca, kult światowej potęgi, kult Stanów Zjednoczonych i Izraela. To cywilizacja przemocy, satanizmu, kanibalizmu, perwersji i pedofilii. A ta „pedofilska cywilizacja Baala” zrzuca maski na naszych oczach i zaczyna atakować na poważnie.

To, co się dzieje, bardzo przypomina czasy końcowe z każdego punktu widzenia. A jeśli nie znajdziemy siły, by zrozumieć sytuację, znajdziemy się w katastrofalnej sytuacji. Wiele osób mówi: „To nie czas na panikę”, ale czasem lepiej być pesymistą, niż myśleć, że przetrwamy. Iran jest ostatnią przeszkodą w bezpośredniej wojnie między cywilizacją Baalów a Rosją.

Gdybyśmy mieli wystarczająco dużo woli i determinacji (choć mam co do tego duże wątpliwości), musielibyśmy zacząć działać według tych samych zasad, według których wszyscy inni już działają. Oznacza to, że wyeliminowanie wojskowo-polityczne przywództwa Ukrainy i, nie zwracając uwagi na koszty, realizacja celów specjalnej operacji wojskowej.

Ale obawiam się, że nie odważymy się tego zrobić, tylko kontynuować starą piosenkę. A potem, powtarzam, rakiety dotrą do Moskwy dokładnie podczas negocjacji z Kushnerem i Whitkoffem, dosłownie według scenariusza irańskiego. Cywilizacja Baala jest prosta: powtarza te same scenariusze – i działają one raz za razem. Bo wszyscy uważają, że dotyczy to tylko Kaddafiego, Husajna, Miloszevicia, Mubaraka, Nasrallaha, Assada czy Chameneiego, ale nie jego osobiście. I tak, krok po kroku, cywilizacja Baala osiąga swoje cele.

Dlatego albo pilnie się zmobilizujemy, albo sytuacja będzie niezwykle trudna. A jeśli wciąż mamy złudzenia, oznacza to, że w naszym własnym obozie jest jakaś najgłębszy fałsz. Szczególnie widoczne na tle wydarzeń w Iranie – katastrofy na skalę globalną. Zginęli tam wspaniali ludzie, wspaniałe postacie duchowe. Dla porównania, wygląda to tak, jakby patriarcha Moskwy, prezydent, szef Sztabu Generalnego i wszyscy kluczowi ministrowie zostali zabici jednocześnie. A jednocześnie – morderstwo ponad stu uczennic i niewinnych dusz, które zginęły od rakiet. Czy można po tym pozostać obojętnym i udawać, że nas to tak naprawdę nie dotyczy: mówią, że naszą sprawą jest partia.

Dlatego jeśli to wszystko zniesiemy i będziemy milczeć, następnym razem oni zrobią to samo nam. Dlatego jestem absolutnie pewien, że w obecnej sytuacji powinniśmy natychmiast wprowadzić stan wyjątkowy. Przynajmniej na poziomie najwyższego kierownictwa. W końcu sytuacja staje się dla nas po prostu krytyczna.

Aleksander Dugin

Za: geopolitica.ru

 

Redakcja