Wojna o Ukrainę niewątpliwie zapisze się na kartach historii jako niezwykle zakłamana, a badacze, historycy wojskowości będą mieli niezwykle utrudnione zadanie pośród materiałów świadomej dezinformacji stron wojujących dokonać rekonstrukcji jej faktycznego przebiegu.
Nie inaczej jest z wygasającą właśnie ukraińską zimową kontrofensywą roku 2026, zwaną od nazwiska głównodowodzącego armią ukraińską, który przejął osobiście jej dowodzenie, ofensywą Syrskiego. Po raz pierwszy jednak od 4 lat, aby móc szerzyć propagandową narrację odpowiednią do efektu działań, strona ukraińska zastosowała pełne „przykrycie informacyjne”, bez tak charakterystycznych dla jej propagandy wojennej filmów z dronów i z lądu dokumentujących sukcesy odbicia z rąk rosyjskich kolejnych miejscowości. Otrzymaliśmy po 3 tygodniach jej trwania skondensowaną informację generała Syrskiego, błyskawicznie powieloną przez kanały masowej komunikacji nadzorowane przez 72 Centrum Operacji Psychologicznych i Informacyjnych Sił Specjalnych Ukrainy, o wielkim sukcesie ukraińskim, odbiciu 400 km2 terytorium i 7 miejscowości na pograniczu obwodów zaporoskiego i dniepropietrowskiego.
Mało tego, dyżurni polscy propagandyści szerzący narrację ukraińską, tyle że bardziej, w obliczu obiektywnie ograniczonych sukcesów owej kontrofensywy, podważają w ogóle informację o kontrofensywie, sprowadzając ją do „serii lokalnych taktycznych kontruderzeń”, oczywiście zakończonych sukcesem strony ukraińskiej. Mamy zatem typową dla tej nieszczęsnej i niepotrzebnej wojny prawdę faktów i prawdę ekranu.
Spróbujmy zatem przeanalizować zimową operację wojsk ukraińskich zdystansowanym okiem naukowca, na zimno, bez zbędnych emocji zaburzających obiektywny obraz rzeczywistości. Spojrzeć należy na przedmiotowe zagadnienie analitycznie, a nie w sposób charakterystyczny dla felietonisty propagandysty, który niestety dominuje w polskiej przestrzeni informacyjnej. Mimo że ponoć to na takie przekazy jest zapotrzebowanie społeczne i tylko takie „dzieła” zamawiają i opłacają nasze redakcje.
Kwestia metodologiczno-teoretyczna. Była kontrofensywa czy nie było?
Porównanie i zestawienie teoretyków wojskowości, w tym Sun Tzu, Machiavellego, Jominiego i Clausewitza prowadzi do wniosku, że wojna jest zarówno sztuką, jak i nauką. W nauce sztuka wojenna to element nauk wojskowych, część szeroko rozumianych nauk o bezpieczeństwie, obudowanych stosowną literaturą i metodologią.
Kontrofensywa na gruncie sztuki wojennej to zakrojona na szeroką skalę operacja zaczepna (przeciwnatarcie), podejmowana przez stronę broniącą się bezpośrednio po zatrzymaniu lub odparciu ofensywy (ataku) przeciwnika. Jest to przejście z działań obronnych do działań ofensywnych, mające na celu nie tylko zatrzymanie wroga, ale przede wszystkim rozbicie jego zgrupowań uderzeniowych, zmuszenie go do odwrotu i przejęcie inicjatywy.
Przeanalizujmy teraz ukraińską operację poprzez kluczowe aspekty kontrofensywy w ujęciu teorii sztuki wojennej:
- Cel: Kontrofensywa ma za zadanie „pokrzyżowanie planów przeciwnika dotyczących dalszego posuwania się”, rozbicie jego sił i wypieranie poza zajmowane rubieże.
Operacja ukraińskiego zgrupowania wykonującego operację zimową składała się z broniącego się 17 Korpusu Armijnego, który wzmocniono przerzuconym z Rezerwy Centralnej Korpusem Uderzeniowym dowodzonym przez osławionego pułkownika Walentyna Mańko. Celem operacji ukraińskiej było zatrzymanie prowadzonej przez rosyjskie Zgrupowanie „Wschód” (odpowiednik frontu) ofensywy skierowanej na Zaporoże. Ugrupowanie rosyjskie przełamało u schyłku 2025 roku na dwóch odcinkach główną linię obrony ukraińskiej na rzece Ganczur i kierowało się na zachód w celu ataku na miasto twierdzę Oriechowo. Ukraińcy po zatrzymaniu Rosjan przeszli 7 lutego 2026 do kontruderzenia w celu likwidacji rosyjskich włamań oraz wyjścia na tyły Zgrupowania „Wschód”, w celu „pokrzyżowania planów przeciwnika” i rozbicia jego wojsk, wychodząc na tyły zgrupowania generała Andrieja Iwanajewa.
Cel zatem ukraińskiej operacji wypełniał znamiona kontrofensywy
Moment przejścia: Następuje po uprzednim zerwaniu operacji zaczepnej przeciwnika, kiedy wróg jest już wyczerpany, a jego linie zaopatrzeniowe rozciągnięte.
Nastąpił taki moment? Tak. Rosyjskie Zgrupowanie „Wschód” generała Andrieja Iwanajewa miało wydłużone linie zaopatrzeniowe i podciągało dopiero logistykę na zdobyte tereny. Traciło impet natarcia. Było w bezustannym natarciu co najmniej od 8 miesięcy.
Skala: Kontrofensywa może mieć charakter operacyjny (na mniejszym odcinku frontu) lub strategiczny (na wielką skalę zmieniającą losy wojny).
Siły ukraińskie to dwa korpusy armijne w sile łącznej przeliczeniowo ok. 20 brygad ogólnowojskowych, wykonywały natarcia na trzech różnych odcinkach frontu, każde w pasie kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu kilometrów. Skala natarcia miała bezspornie charakter operacyjny.
Istota: Według teorii (m.in. Clausewitza) kontrofensywa uważana jest za najskuteczniejszy sposób zmuszenia atakującego do porzucenia jego planów.
Zamysł generała Ołeksandra Syrskiego i ukraińskiego sztabu miał taki cel? Miał. Generał Iwanajew musiał porzucić swoje plany? O tym przeczytacie poniżej
Reasumując, czy ukraińska operacja zimowa 2026 była kontrofensywą na gruncie sztuki wojennej? Była i tylko zacietrzewiony propagandysta, a takich w Polsce niemało, może twierdzić inaczej, pisząc, że były to lokalne ukraińskie kontruderzenia.
Siły wojujących stron, plany i przebieg ukraińskiej zimowej kontrofensywy Syrskiego
Operacja ukraińska (kontrofensywa) realizowana była na trzech odcinkach (trzech kierunkach) wydzielonymi zgrupowaniami realizującymi odrębne cele taktyczne, jednak działającymi w ramach jednego celu operacyjnego. Celem głównym, bardzo ambitnym, było rozbicie nacierających sił rosyjskiego Zgrupowania „Wschód”, wyjście na jego tyły i wymuszenie odwrotu na wschód. Celem maksymalnym było odbicie miasta-twierdzy Hulajpole.
Odcinek kontrofensywy północny, najszerszy, koncentrujący największe siły ukraińskie.
Uderzenie ukraińskie realizowane było przy wsparciu lotniczym (uderzenia bombami szybującymi naprowadzanymi satelitarnie Hammer i JDAM) oraz artyleryjskim. Przeprowadzano je w pasie 30 km na skrzydło rosyjskiego Zgrupowania „Wschód”, w celu wyjścia w przestrzeń operacyjną, czyli na głębokie tyły rosyjskiego frontu w kierunku miasta Hulajpole.
W ww. pasie natarcia atakowały następujące siły ukraińskie:
95 Brygada Desantowo-Szturmowa
82 Brygada Desantowo-Szturmowa
92 Brygada Szturmowa (dawna 92 Brygada Zmechanizowana)
214 Batalion Szturmowy
z elitarnego Korpusu Szturmowego oraz
67 Brygada Zmechanizowana
23 Brygada Zmechanizowana
31 Brygada Zmechanizowana
17 Brygada Gwardii Narodowej
wydzielone siły 783 i 118 Brygad Obrony Terytorialnej
5 Batalion z 114 Brygady Obrony Terytorialnej.
Razem siły ukraińskie liczyły ok. 27–30 batalionów, łącznie z oddziałami zabezpieczenia i wsparcia dawało to ok. 30 000 bagnetów.
Wsparcie atakującym oddziałom zapewniały: 60 Brygada Artylerii oraz 420 i 424 batalion dronów „Swarog”.
Wojska ukraińskie, nacierając z rubieży rzeki Wowcza, osiągnęły szereg sukcesów taktycznych, zdobyły wieś Wolcze i Aleksejewka. Kontynuując natarcie na południe, dotarły do wsi Kaliniwskie, o które walczą.
Na lewym skrzydle tej głębokiej penetracji ukraińskim grupom szturmowym udało się przebić z nowo zdobytej wsi Sosnówka na linię wsi bronionych przez Rosjan Berezowo-Ternowe. Po okopaniu się w północnej części Ternowego i silnym ataku artylerią oraz dronami FPV praktycznie na każdy budynek w południowej części wsi siły ukraińskie rozbiły rosyjską obronę i posunęły się dalej na południe, przejmując pełną kontrolę nad tą miejscowością. Stamtąd próbują nacierać na zachód w kierunku wsi Bieriezowa i na południe w kierunku Zaporoża. Póki co bez większych sukcesów.
Dalej na zachód, po wycofaniu się zagrożonych okrążeniem Rosjan, siły ukraińskie oczyściły pozostałą część wsi Werbowe i rozpoczęły marsz na południe od dopływu rzeki Janczur przez pola w kierunku Wąwozu Skotowataya.
Bronią się tu zaciekle bataliony rosyjskiej 36 Samodzielnej Gwardyjskiej Brygady Strzelców Zmechanizowanych i skierowany w ramach wsparcia 143 Pułk Strzelców Zmechanizowanych z 127 Dywizji Strzelców Zmechanizowanych.
Dodatkowo wojska ukraińskie umocniły swoje pozycje w wsi Wysznewie i pobliskiej linii drzew, rozpoczynając atak na wsie Prywile i Krypyczne.
Dalej na zachód wojska rosyjskie w dużej mierze zakończyły wycofywanie się ze swojego przyczółka w rejonie wsi Andrijiwka, co umożliwiło wojskom ukraińskim wkroczenie i zajęcie wsi Ostapiwska i Andrijiwka, zabezpieczając w ten sposób zachodni brzeg rzeki Gajczur w tym sektorze.
Atakując stamtąd, wojska ukraińskiej 92 Brygady Szturmowej oczyściły z rosyjskich niedobitków wieś Nieczajiwkę oraz rozpoczęły walkę o wsie Danyliwka i Jehoriwka, jednak skoncentrowane tu siły rosyjskiej 5 Samodzielnej Gwardyjskiej Brygady Pancernej skutecznie zastopowały dalsze postępy wojsk ukraińskich.

Na ww. północnym odcinku w obliczu przeważających sił ukraińskich bronią się, częstokroć w okrążeniu w punktach oporu, bataliony 69 Samodzielnej Świrsko-Pomorskiej Brygady Osłonowej. Front rosyjskiej obrony stabilizowała wycofująca się z przyczółka wokół Andrijiwki 36 Brygada Strzelców Zmechanizowanych oraz główne siły rosyjskiej 5 Samodzielnej Gwardyjskiej Brygady Pancernej.
Dodatkowo w celu wsparcia obrony dowódca rosyjskiego Zgrupowania „Wschód” generał Andriej Iwanajew skierował tu następujące jednostki:
186 Rezerwowy Pułk Strzelców Zmechanizowanych
1440 Rezerwowy Pułk Piechoty
78 Kompania Specnazu
batalion z 14 Brygady Specnazu oraz będące w odwodzie 5 Gwardyjskiej Armii Ogólnowojskowej jednostki 127 Dywizji Strzelców Zmechanizowanych, a konkretnie: 143 Pułk Strzelców Zmechanizowanych, 77 batalion rozpoznawczy.
Razem Rosjanie w celu zatrzymania ukraińskiej ofensywy na północy dysponują aktualnie, na dzień 25 lutego, przeliczeniowo ok. 15 batalionami. Wraz z jednostkami tyłowymi i zabezpieczeniem to ok. 16–17 000 bagnetów.
Odcinek zachodni centralny
Wojska ukraińskie zdobyły strategicznie ważną wieś Ternowate i leżącą obok Kosiwcewe, tym samym likwidując niezwykle groźny wyłom rosyjski w swojej głównej linii obrony na tym odcinku frontu. Mimo licznych jednostek przeznaczonych do kontruderzenia sukcesy ukraińskie są tu mniejsze niż na północy. Mało tego, Rosjanie po dwóch tygodniach działań obronnych otrząsnęli się i w ostatnich dniach przeszli do silnych kontrataków.
Wojska ukraińskie zastosowały na tym odcinku rosyjską taktykę przenikania i małe grupy żołnierzy ukraińskich są obecne na dużym obszarze na głębokości ok. 20 km, dochodząc do wsi Pawliwka i Uspieniwka. Wojska rosyjskie nie uległy panice, przyjęły obronę okrężną, a ukraińskie jednostki na tyłach niszczone są przez droniarzy i operatorów rosyjskiego specnazu z 14 Brygady podległej pod GRU.

Po podejściu z odwodu rosyjskiej 5 Samodzielnej Gwardyjskiej Brygady Pancernej, która wsparła obronę bratniej 37 Samodzielnej Gwardyjskiej Brygady Strzelców Zmechanizowanych, Rosjanie Ukraińców wyhamowali. Tym bardziej że na obie flanki podeszły dodatkowo 60 i 64 Brygady Strzelców Zmechanizowanych.
Mało tego, w ostatnich dniach rosyjskie dowództwo skierowało tu spod Hulajpola 218 Pułk Czołgów z 127 Dywizji Pancernej. Wspólne natarcie 60 i 37 Brygad Strzelców Zmechanizowanych oraz pancerniaków z 219 Pułku rozbiło wojska ukraińskie i Rosjanie wbili się głębokim klinem w główną pozycję obronną Ukraińców, zdobywając wieś Rizdwianka. Wojska rosyjskie na tym odcinku tym samym odzyskały inicjatywę.
Wojska rosyjskie walczące na ww. odcinku:
batalion z 5 Gwardyjskiej Brygady Pancernej
60 Brygada Strzelców Zmechanizowanych
64 Brygada Strzelców Zmechanizowanych
37 Samodzielna Brygada Strzelców Zmechanizowanych
główne siły 14 Brygady Specnazu
218 Pułk Czołgów z 127 Dywizji Strzelców Zmechanizowanych.
Razem Rosjanie mają tu ok. 12–15 batalionów, wraz z jednostkami wsparcia ok. 14 000 bagnetów.
Na pozycje rosyjskie nacierało zaś ukraińskie zgrupowanie uderzeniowe w składzie:
475 Pułk Szturmowy
24 Pułk Szturmowy
33 Pułk Szturmowy
1 Pułk Szturmowy „Da Vinci”
210 Pułk Szturmowy „Berlingo”
z Korpusu Szturmowego
oraz broniące się tu wcześniej jednostki 17 Korpusu Armijnego:
110 Brygada Zmechanizowana
105 i 122 Brygady Obrony Terytorialnej.
Całość wspiera 411 Pułk Bezzałogowych Statków Powietrznych „Jastrubi”.
Razem ok. 20–22 bataliony. Z oddziałami zabezpieczenia, wsparcia, jednostkami tyłowymi ok. 18 000 bagnetów.
Odcinek południowy ukraińskiej kontrofensywy zimowej Syrskiego
Po 3 tygodniach walk Ukraińcy na tym odcinku nie tylko zostali odparci, ale w kolejnych dniach swojej kontrofensywy Rosjanie ich pobili w bojach spotkaniowych, zmusili do odwrotu i zdobyli dwie miejscowości.
Siły ukraińskie:
z Korpusu Szturmowego walczyły tu:
24 Pułk Szturmowy „Aidar”
225 Pułk Szturmowy
48 Batalion Szturmowy
z 17 Korpusu Armijnego:
102 Brygada Obrony Terytorialnej
106 Brygada Obrony Terytorialnej
142 Brygada Zmechanizowana
260 Brygada Obrony Terytorialnej.
Wsparcie zapewniała 44 Brygada Artylerii i dwa pułki bezzałogowych statków powietrznych.
Razem ok. 20 batalionów, z jednostkami tyłowymi ok. 17 000 bagnetów.
Po stronie rosyjskiej broniła się 5 Gwardyjska Armia Ogólnowojskowa, w tym świetnie dowodzona 127 Dywizja Strzelców Zmechanizowanych oraz 38 i 57 Brygady Strzelców Zmechanizowanych.
Razem ok. 15 batalionów wspartych silnie artylerią z 305 Gwardyjskiej Brygady Artylerii i z 872 Pułku Artylerii. Z jednostkami tyłowymi ok. 14 000 bagnetów.
Rosjanie wykorzystali też intensywnie działające na tym odcinku pułki bombowe 11 Armii Lotniczej.
Wojska rosyjskie czołowymi dwoma pułkami 127 Dywizji Strzelców Zmechanizowanych przyjęły pierwszy impet ukraińskiego natarcia i utraciły wieś Staroukrainka. Następnie kontratakowały bataliony 38 Brygady Strzelców Zmechanizowanych oraz odwodowy 218 Pułk Czołgów, zatrzymując Ukraińców. W kolejnych dniach, w bojach spotkaniowych Rosjanie pobili siły ukraińskie, zdobywając wieś Zalizniczne i front zasadniczo przyjął formę statyczną.
Reasumując, ukraińska zimowa kontrofensywa Syrskiego po 3 tygodniach walk osiągnęła umiarkowany sukces. Siły Zbrojne Ukrainy odzyskały ok. 10 miejscowości i ok. 90 km 2 swego terytorium.
Po drugie na przeszło dwa tygodnie Ukraińcy zatrzymali „Dalniewastocznyj Express”, czyli natarcie rosyjskiego Zgrupowania „Wschód”.
Dowódca ukraińskiego Korpusu Szturmowego, pułkownik Walentyn Mańko, został w pierwszych dniach kontrofensywy zdymisjonowany i dowodzenie przejął osobiście głównodowodzący armią ukraińską generał Ołeksandr Syrski.
Po stronie rosyjskiej należy odnotować niezwykle sprawną pracę sztabu rosyjskiego Zgrupowania „Wschód” i kunszt dowodzenia generała Andrieja Iwanajewa.
Dowódca rosyjski, działając swoimi zmęczonymi oddziałami czołowymi prowadzącymi od miesięcy natarcie, oderwanymi od głównych baz zaopatrzenia zgrupowania, działając w warunkach zimowych, w warunkach przewagi przeciwnika w stosunku 2:1, a na odcinkach przełamania 3:1, w warunkach utraty dużej części sprawnej łączności na najniższym szczeblu (wyłączenie terminali Starlink), nie dał się pobić.
Jednostki rosyjskie nie wpadły w panikę, tak jak jesienią 2022 pod Charkowem, a broniły się w okrążeniu i nie zważały na ukraińskie małe grupy manewrowe, które przeniknęły na ich głębokie tyły. Likwidacją owych grup zajął się sprawnie armijny specnaz (14 Brygada Specnazu), w tym za pomocą licznych dronów oraz oddziały będące w odwodzie, rezerwie i w II rzucie.
Na prawym skrzydle, na północy, gdzie Ukraińcy osiągnęli największe sukcesy, Rosjanie w pełnym uporządkowaniu wycofali się z wysuniętych, zagrożonych pozycji, tworząc nową linię frontu łatwiejszą do obrony. Prowadzone walki manewrowe przez stronę ukraińską w warunkach ich dużej przewagi liczebnej i nieustanne dalsze ataki mogą spowodować utratę przez Rosjan kolejnych wsi na tym kierunku, jednak nie widać szans na przerwanie frontu i wyjście Ukraińców w przestrzeń operacyjną Zgrupowania „Wschód”.
Generał Iwanajew nie pozwolił jednak zrealizować generałowi Ołeksandrowi Syrskiemu głównego celu kontrofensywy, jakim jest zerwanie własnej operacji ofensywnej. Wojska rosyjskie na kluczowym dla nich odcinku zachodnim po pierwszych porażkach zatrzymały Ukraińców. Generał Iwanajew trafnie rozmieścił swoje odwody, które sprawnie się skoncentrowały i we właściwym czasie, co jest kluczowe na gruncie sztuki wojennej, wykonały kontruderzenia na dokonane przez Ukraińców wyłomy, rozbiły nacierające wojska ukraińskie i zmusiły je w trzecim tygodniu do odwrotu.
Z uwagi na specyfikę walk w 4 roku wojny, dominację dronów FPV, strony wojujące działają małymi grupami piechoty z nielicznymi pojazdami pancernymi. Tym samym nie obserwuje się natarcia prowadzonego kolumnami pancerno-zmechanizowanymi, stąd straty w sprzęcie stron wojujących są relatywnie niewielkie. Szacuje się, że Ukraińcy w swej kontrofensywie stracili ok. 150–180 pojazdów oraz 1500–2000 żołnierzy rannych i zabitych. Straty rosyjskie w sile żywej wobec silnego ognia ukraińskiej artylerii i licznych dronów są zbliżone, w sprzęcie niższe.
Zimowa kontrofensywa ukraińska wyraźnie wygasa i aktywne działania zaczepne strony ukraińskiej obserwujemy już tylko na północnym jej odcinku, gdzie obiektywnie nadal ma ona widoki na dalsze powodzenie. Strona ukraińska w toku swojej zimowej kontrofensywy osiągnęła ograniczone sukcesy terenowe, ale wydaje się, póki co, że nie spełniła ambitnych celów, jakie przed nią postawiło dowództwo ukraińskie. Ukraińcy wydzielili zbyt małe siły do rozmachu tak dużej operacji, jaką sami zaplanowali. Heroiczna postawa żołnierzy ukraińskich batalionów szturmowych, ich żołnierskie poświęcenie oraz niezwykła śmiałość w realizacji prowadzonych działań okazały się niewystarczające do skutecznej realizacji postawionych przez sztaby zadań.
Dymisja pułkownika Walentyna Mańko, dowódcy ukraińskiego Korpusu Szturmowego, jest raczej szukaniem „kozła ofiarnego”. Inny dowódca w takich a nie innych warunkach pola walki również nie osiągnąłby radykalnie większych sukcesów.
Ewidentnie w fazie planowania przeszacowano w ukraińskim Sztabie Generalnym negatywny efekt utraty łączności przez stronę rosyjską opartej o terminale „Starlink” i nie doceniono sprawności pracy sztabów i jednostek rosyjskiej armii walczących w pasie ukraińskiej kontrofensywy.
Wojska rosyjskiego Zgrupowania „Wschód”, żołnierze weterani z Dalekiego Wschodu, sztaby jednostek prowadzących od blisko dwóch lat złożone, udane operacje ofensywne to nie były bite przez Ukraińców jednostki „mobików” z Ługańska jesienią 2022 uciekające przed nimi pod Charkowem, Bałakleją i Iziumem. To nie były rosyjskie rozleniwione jednostki wojskowe oparte w części o młodziutkich, niewyszkolonych poborowych Zgrupowania „Zachód”, siedzące w niedokończonych, rozkradzionych przez skorumpowanych polityków fortyfikacjach obwodu kurskiego, rozbite przez Ukraińców w sierpniu 2024.
Tym razem, w czwartym roku wojny, na drodze ukraińskiej kontrofensywy stanęli profesjonalni, doświadczeni rosyjscy sztabowcy Zgrupowania „Wschód”, a na ziemi przyszło walczyć Ukraińcom ze starymi, doświadczonymi frontowcami o wysokiej dyscyplinie wykonawczej i wysokim morale wojsk odnoszących od dwóch lat sukcesy ofensywne. Nie bez znaczenia, tak jak podczas zatrzymania wielkiej ukraińskiej ofensywy wiosenno-letniej roku 2023, była nieustępliwość i żołnierskie poświęcenie walczących w obronie żołnierzy rosyjskich.
Krzysztof Podgórski



