Ukazała się ważna dla naszego narodu i stosunków polsko-ukraińskich praca autorstwa Moniki Śladewskiej „Świadek i badacz zbrodni ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej: wspomnienia, refleksje i zebrane artykuły”.
Moja Mama Monika Śladewska angażowała się w pracę organizacji kresowych. Walczyła 30 lat piórem o prawdziwy obraz tragedii Polaków na Kresach Południowo-Wschodnich. Pracowała w Stowarzyszeniu Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów (SUOZUN). Jest to organizacja działająca na rzecz upamiętnienia tragicznego losu Polaków, którzy w latach 1943-1945 padli ofiarami zbrodni ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA. Praca Stowarzyszenia polega na ujawnianiu tych zbrodni i gromadzeniu dotyczącej ich dokumentacji, a także przeciwdziałaniu fałszowaniu informacji na temat stosunków polsko-ukraińskich. Mama współredagowała czasopismo historyczno-publicystyczne „Na Rubieży” i spisywała relacje świadków historii na Kresach.
Jest autorką książki „Z Kresów Wschodnich na Zachód”, którą wydała własnym sumptem. Książka ta, napisana pięknym, zrozumiałym językiem, jest swoistym dokumentem historycznym, w którym – na podstawie losów rodziny – Mama opisuje dramat Polaków na Wołyniu, wstąpienie do 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty, a później do Wojska Polskiego. Jest autorką 143 artykułów o tematyce kresowej. Włączyła się w nurt pracy Światowego Związku Żołnierzy AK. Współorganizowała wiele przedsięwzięć przypominających tragiczne wydarzenia w czasie wojny na Kresach Południowo-Wschodnich. Angażowała się w działalność programowo-organizacyjną Oddziału Miejskiego Związku Weteranów i Rezerwistów WP im. 10 Sudeckiej Dywizji Piechoty we Wrocławiu. Uczestniczyła w uroczystych obchodach rocznic i świąt wojskowych. W 2004 r. została społecznym członkiem wrocławskiego oddziału Instytutu Badań Naukowych im. Edwina Rozłubirskiego.
Mama odeszła pozostawiając po sobie skarby, z których największym jest pamięć o własnej historii narodowej. Jeśli zapomnimy o naszych rodakach pomordowanych na Kresach Południowo-Wschodnich przez OUN-UPA, jeśli nie pochowamy ich z należytą czcią i nie otoczymy ich wieczną pamięcią, to staniemy się małym, zalęknionym narodem bez tożsamości. Nie obronimy się przed tym, co obce i wrogie.

Ja kontynuuję dzieło mojej Mamy. Piszę m.in. dla Państwa posty. Po wielkich trudach udało mi się wydać książkę z artykułami i wspomnieniami mojej Mamy. Ta książka ukazała się dzięki Annie, Agnieszce i Tadeuszowi – moim dzieciom, które były przy mnie, kiedy potrzebowałam wsparcia i dzięki Kresowianom, którzy przekazali dary pieniężne na jej wydanie.
Danuta Wojciechowska
„Myśl Polska” i Kluby Myśli Polskiej polecają książkę autorstwa p. Moniki Śladewskiej jak ważnego świadectwa dotyczącego historii Polskich Kresów i martyrologii Kresowiaków.
https://allegrolokalnie.pl/oferta/monika-sladewska-swiadek-i-badacz-zbrodni-ludobojstwa-na-wolyniu



