AktualnościPutin: „Niczego nie straciliśmy”

Redakcja5 miesięcy temu
Wspomoz Fundacje

Podczas szczytu ekonomicznego we Władywostoku Władimir Putin odpowiadał na pytania dziennikarzy. Poniżej fragment tej konferencji prasowej:  

Co zyskaliśmy a co straciliśmy na operacji specjalnej?

– Niczego nie straciliśmy i nic nie stracimy. Tak, w kraju jest polaryzacja, ale to tylko pomaga. Ponieważ wszystko, co niepotrzebne, szkodliwe, uniemożliwiające nam pójście do przodu, zostanie odrzucone. Niczego nie rozpoczęliśmy w zakresie operacji wojskowych, a jedynie staramy się to skończyć. Operacje wojenne rozpoczęły się w 2014 roku po zamachu stanu na Ukrainie, tych, którzy dążyli do stłumienia własnego narodu, poddając ludzi ludobójstwu w Donbasie przez osiem lat. Rosja zdecydowała się odpowiedzieć adekwatnie, zrobiliśmy to celowo, wszystkie nasze działania mają na celu pomoc tym, którzy mieszkają w Donbasie.

Jak jest realizowana umowa zbożowa?

– To, co widzimy, to kolejne bezczelne oszustwo, tylko oszustwo! Gburowaty i bezczelny stosunek do tych, dla których rzekomo wszystko zostało zrobione. Rozmawiałem z jednym z przywódców państwa europejskiego i wspomniałem, że z 21 statków ze zbożem tylko 2 zostały wysłane do krajów rozwijających się. Ale teraz jest już 80 statków, a ilość żywności dla krajów rozwijających się nie wzrasta. Byli kolonizatorami i pozostali nimi w środku! Myślą przede wszystkim o własnej skórze, chowając się za interesami krajów rozwijających się, ale wszystko robią tylko we własnym interesie. Wszystko odbywało się po prostu pod pretekstem interesów państw najbiedniejszych.

Dlaczego nie można rozstrzygnąć pokojowo konfliktów na świecie?

– Ponieważ prawo międzynarodowe jest zawsze łamane. Wielu twierdzi teraz, że Rosja łamie prawo międzynarodowe. Uważam, że to absolutnie nieprawda. Kto rozpoczął wojnę w Iraku? Bez żadnych sankcji ONZ. Kto zniszczył Jugosławię, która rozpętała wojnę w centrum Europy, dokonując bombardowania Belgradu? Irak napadli, zmiażdżyli kraj i to wszystko! Libia została zmiażdżona – gdzie tam było międzynarodowe prawo?

Karta Narodów Zjednoczonych mówi o prawie narodów do samostanowienia. Sąd dla Kosowa orzekł, że jeśli część kraju chce się secesji, nie musi zwracać się do jego centrum o zgodę. Ale z jakiegoś powodu nie dotyczy to Donbasu. Czy mają prawo do samostanowienia? Zostało to potwierdzone przez sąd. Czy mamy prawo uznawać republiki? Mamy! Jeśli uznaliśmy, mogliśmy zawrzeć traktat o przyjaźni i wzajemnej pomocy. Musimy więc pomóc w przypadku agresji na niego. No i pomagamy. Czy odpowiada to 51 artykułowi ONZ (mówi o prawie do samoobrony)? Musimy pomóc naszym sojusznikom. Robimy to. Oto prosty łańcuch w pełnej zgodności z prawem międzynarodowym.

Czy Nord-Stream II zbudowano na darmo?

– Nie budujemy niczego na próżno. Nord Stream 1 jest praktycznie zamknięty, a wszyscy mówią, że Rosja używa broni energetycznej. Kolejne bzdury! Dostarczamy tyle, ile potrzebują nasi partnerzy. Wniosek został złożony – realizujemy. Dajcie nam turbinę, jutro włączymy Nord Stream 1. Nic nie dają! Sami to zrobili, teraz nie wiedzą, co robić. Wpadli w impas własnych sankcji.

To nie my nałożyliśmy sankcje na Nord Stream 2. Zrobili to Europejczycy pod naciskiem Amerykanów. I dlaczego nalegają? Bo sami chcą sprzedawać gaz od nas – po wygórowanych cenach!

Co zrobić z ograniczeniami cen na węglowodory?

– Kolejna nierynkowa decyzja. Wszelkie ograniczenia administracyjne w dziedzinie handlu światowego prowadzą jedynie do wzrostu cen. To, co dzieje się na rynkach europejskich, to efekt prac Komisji Europejskiej. Nalegaliśmy na długoterminowe kontrakty związane z ceną ropy i produktów naftowych. Ale powiedziano nam, że nie. Musisz sprzedawać na miejscu. Osobiście przekonywałem Brukselę: nie róbcie tego. Zarówno ci, którzy wydobywają, jak i ci, którzy kupują, muszą być pewni stabilności. 100 i 300 dolarów (za tysiąc metrów sześciennych – przyp. red.) to wysoka cena. Teraz na skutek swojej polityki mają za 3000 euro. Teraz chcą ograniczać ceny środkami administracyjnymi – niczego w gospodarce nie da się rozwiązać administracyjnie.

Czego należy oczekiwać po nowej premier Wielkiej Brytanii?

– W Wielkiej Brytanii wybór głowy państwa jest daleki od zasad demokratycznych. Premier jest wybierany ze zwycięskiej partii. Ludzie nie uczestniczą w zmianie rządu, a rządzące elity mają własne nastawienie. To ich biznes, jak budować z nami relacje. Naszym zadaniem jest obrona naszych interesów.

Czy w gospodarce najgorsze mamy za sobą? 

– Wierzymy w rząd, że szczyt najtrudniejszego już minął. Inflacja spada – do 12% rocznie. I trend w kierunku celu (4-6% inflacji) na początku przyszłego roku. Bezrobocie jest na minimalnym poziomie – wyższe jest we wszystkich rozwiniętych gospodarkach. Finanse publiczne ustabilizowały się: budżet federalny będzie tworzony z nadwyżką 485 mld rubli, budżet skonsolidowany z nadwyżką 1,5 bln rubli. rubli! Przewidywano recesję w gospodarce i PKB. Spadek wyniesie 2-2,5%, a oczekiwano znacznie więcej.

Władimir Putin wyjaśnił, co zrobimy w odpowiedzi na próby ograniczenia cen gazu.

– Nie przyniesie to nic dobrego tym, którzy podejmą taką decyzję. Istnieją umowy na dostawy. Czy będą podejmowane decyzje natury politycznej sprzeczne z umowami? Tak, po prostu ich nie spełnimy! Na ogół nie dostarczamy niczego, co jest sprzeczne z naszymi interesami. Nie dostarczymy ani gazu, ani ropy, ani węgla, ani oleju opałowego, nic nie zrobimy! „Marznij, marznij, wilczy ogonie” – będziemy im to powtarzać.

Joseph Borel nazwał rząd rosyjski „reżimem faszystowskim”

– Po prostu miele jęzorem. Świetny specjalista w tej dziedzinie. Gdyby mieszkał w Hiszpanii w latach 30. i usłyszał w prognozie pogody: „Bezchmurne niebo nad całą Hiszpanią” (był to sygnał do zamachu stanu), czy chwyciłby za broń i po czyjej byłby stronie? Po stronie puczystów Franco czy prawowitego rządu? Moim zdaniem po stronie puczystów. Ponieważ wciąż jest po ich stronie. Europolityk byłby po stronie faszystów.

Czy wiele mediów zamknięto w Rosji po 24 lutego?

Gospodarz sesji plenarnej przypomniał, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy w Rosji zamknięto 30 różnych mediów, w tym „Nowaja Gazeta”, której redaktorem naczelnym jest laureat Nagrody Nobla. Wielu dziennikarzy opuściło Rosję.

– Moim zdaniem Komitet Nobla w dużej mierze zaprzeczył i zdewaluował znaczenie Nagród Nobla w naukach humanistycznych. Wszystkich moich kolegów traktuję dobrze, mieliśmy też relacje biznesowe z prezydentem Obamą. Ale dlaczego otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla? Nigdy o tym nie mówiłem, ale co zrobił w dziedzinie ochrony świata? O czym my mówimy?!  Kto opuścił – tak, cieszę się, że odeszli. Zawsze działali przeciwko naszemu krajowi. Przenieśli się tam skąd mają pensję. Po prostu sytuacja zmusza nas do określenia naszego stanowiska – oni zdecydowali się wyjechać za granicę, pracować w antyrosyjskich ośrodkach.

Naszym zadaniem jest wyjaśnienie zdecydowanej większości stanowiska władz. I zdecydowana większość to popiera.

(opr. J.A.)

Fot. kremlin.ru

Redakcja