AktualnościŚwiat wielobiegunowy kontra globalizm

Red.9 miesięcy temu
Wspomoz Fundacje

W dniu 23 kwietnia br. gośćmi Klubu Myśli Polskiej w Łodzi i Klubu im. Romana Dmowskiego byli Małgorzata Ziętek-Wielomska i Adam Wielomski, którzy wygłosili prelekcję: „Koncepcja świata wielobiegunowego jako alternatywa dla globalizmu”. Przybycie do Łodzi tak znamienitych gości spotkało się z dużym zainteresowaniem, o czym świadczy fakt, że sala przy ul. Próchnika była szczelnie wypełniona, a część przybyłych musiała stać na korytarzu.

Jako pierwszy głos zabrał prof. Adam Wielomski, który na wstępie podkreślił, że pojęcie „wielobiegunowości” jest błędne (w fizyce są tylko dwa bieguny), a bardziej precyzyjnym określeniem byłoby pojęcie wielocentryczności – w przypadku modelu opartego na wielu ośrodkach mających wpływ na politykę światową. W okresie „zimnej wojny” utrwaliło się natomiast pojęcie świata dwubiegunowego, czyli podziału na świat zachodni (liberalno-demokratyczny) i świat wschodni (socjalistyczny/komunistyczny), choć podział ten również był nieprecyzyjny z uwagi na istnienie Ruchu Państw Niezaangażowanych.

Prof. Adam Wielomski nawiązał do wydarzeń po 1989 roku, kiedy to wytworzył się model świata jednobiegunowego, opartego na hegemonii USA i dominacji ideologii neoliberalnej. Model ten dość szybko zaczął być kontestowany i krytykowany, co nasiliło się po agresji USA na Irak w 2003 roku (II wojna iracka), a później po ataku USA na Libię – w celu obalenia rządów Mu’ammara al-Kadafiego w 2011 roku. Obie operacje wojskowe były nadużyciem i naruszeniem prawa międzynarodowego, nieusankcjonowanym przez ONZ. Stało się jasne, że polityka USA nie ma nic wspólnego z racjonalnym i sprawiedliwym modelem przywództwa światowego. Powszechnie krytykowana była również koncepcja neoliberalizmu, oparta na wizji stworzenia jednej gospodarki światowej z dominacją amerykańskich korporacji, co naruszało interesy państw biedniejszych i gorzej rozwiniętych. Hegemonię USA, krytykowała również Rosja, co wiązało się z ekspansją NATO na Wschód (m.in. kraje nadbałtyckie), choć we wcześniejszych uzgodnieniach wykluczano możliwość rozszerzania Paktu o kraje postradzieckie.

Zdaniem prelegenta – stworzona na bazie ideologii neoliberalnej koncepcja globalizmu nie była jednak nigdy jednolita, a interesy różnych państw nie były ze sobą zbieżne. O ile w przypadku USA przeważała wizja dążenia do „rządu światowego”, to w przypadku państw Europy Zachodniej dominowała koncepcja „małej globalizacji” i podzielenia świata na kilka wielkich przestrzeni gospodarczych (opartych rzecz jasna na ideologii neoliberalnej). Stąd dążenia Niemiec, czy też Francji do pogłębienia integracji europejskiej.

Datą przełomową z geopolitycznego punktu widzenia był wybuch wojny rosyjsko-ukraińskiej, kiedy to nastąpiło pęknięcie na dwa odrębne bloki państw – z jednej strony blok euroatlantycki, a z drugiej Rosja wspierana w sposób mniej lub bardziej jawny przez Chiny, Indie i szereg mniejszych państw. Prelegent podkreślił, że bloki te nie są jednolite – występują w ich obrębie  różnego rodzaju sprzeczności interesów. Zauważalne jest to na przykład w przypadku Niemiec i Francji, które chcą realizować własne koncepcje geopolityczne, niekoniecznie zbieżne z interesami USA. Zdaniem prof. Wielomskiego może to w przyszłości spowodować wyodrębnienie się trzech głównych bloków – bloku euroazjatyckiego, bloku amerykańskiego realizującego w Europie koncepcję trójmorza oraz bloku zachodnioeuropejskiego. W opinii prelegenta proces ten może spowodować zahamowanie tendencji globalizacyjnych.

W opinii Magdaleny Ziętek-Wielomskiej w chwili obecnej mamy do czynienia z procesem wielkiej transformacji. Kończy się era amerykańskiej dominacji, na rzecz Chin. Zdaniem prelegentki Polska jest całkowicie nieprzygotowana na zachodzące zmiany geopolityczne, a społeczeństwo pozostaje pod wpływem propagandy zachodniej i narracji z okresu zimnej wojny. Polska znajduje się w położeniu, które jest kluczowe z punktu widzenia kilku projektów geopolitycznych, takich jak na przykład: projekt chiński (Jedwabny Szlak), projekt niemiecki (Paneuropa), czy projekt amerykański (Trójmorze). Przy racjonalnej polityce zagranicznej Polska mogłaby poprzeć najbardziej korzystną opcję geopolityczną, stawiając własne warunki. Zdaniem Magdaleny Ziętek-Wielomskiej jesteśmy jednak jedynie przedmiotem (obiektem), nie zaś podmiotem polityki międzynarodowej, jak również nie posiadamy szerszej perspektywy geopolitycznej. Prelegentka wyraziła jednak nadzieję, że świadomość Polaków będzie się poszerzać, a młode pokolenie odrzuci szkodliwe mity i stereotypy w zakresie stosunków międzynarodowych.

Michał Radzikowski

Red.