Niebawem wybory parlamentarne w Armenii. Premier Nikol Paszynian, lider Umowy Obywatelskiej, obiecuje mieszkańcom integrację z Unią Europejską. Jeżeli uda mu się zachować stanowisko, to zapewne kroki w tym kierunku poczyni. Ktoś jednak będzie musiał za to zapłacić, bo to dla Brukseli raczej problem niż zysk. Coś jak swego czasu Grecja, tylko w zupełnie innej konfiguracji. Zburzyć kraj i postawić go od nowa. Za europejskie pieniądze Plan Paszyniana jest jasny: premier planuje wypowiedzieć umowy handlowe z...









