Każda wojna wywołuje geopolityczne turbulencje, których rozpoznanie zajmuje sporo czasu. Zwłaszcza, gdy diagnozy przyczyn i skutków agresji oparte są na mispercepcji czy obsesyjnych ideologizacjach. Ponieważ działaniom wojennym towarzyszą świadomie kreowane aberracje poznawcze, nazywane wojną kognitywną, wielu obserwatorów tkwi w pewnych „zaklętych rewirach”, nie widząc szans na wyjście poza utrwalone przez propagandę zaangażowanych stron dogmaty. Do takich zdogmatyzowanych założeń należy przeświadczenie rządów zachodnich, wspierających Ukrainę w jej konflikcie z Rosją, że jeśli udało się kiedyś pokonać...








