AktualnościPolitykaJedna bomba atomowa…
Nie zamierzam komentować informacji o rzekomym zagrożeniu Polski w wyniku ataku dronów, gdyż działalnością kabaretową się nie zajmuję. Chciałbym jednak odnieść się do szerszego zjawiska obecnego od dłuższego czasu w polskiej przestrzeni publicznej. Chodzi mianowicie o kwestię prowokowania zagrożeń, a następnie wyolbrzymiania ich rozmiarów. Rzecz dotyczy przede wszystkim relacji polsko-rosyjskich, a w pewnym stopniu również polsko-białoruskich, które od dłuższego czasu są gorsze niż złe. Co wpłynęło na taki stan rzeczy? Czy faktycznie jest to wyłącznie...



