Nie będziemy udawać, że się nie znamy. Będę się więc zwracał do Ciebie w sposób naturalny po imieniu. Iwan Komarenko – wróg numer jeden. Media głównego nurtu albo Ciebie atakowały, albo trwał okres przemilczania. Wyrugowano Twoją twórczość z przestrzeni publicznej. Jak myślisz – co było głównym powodem? – Media głównego nurtu od początku mojej kariery mnie nie lubiły. Sprawa, niby banalna, a jednak kluczowa: jestem artystą niezależnym. A wielki biznes tępi niezależne jednostki. Do tej...









