Całą głowę wkładano do wody, przytrzymując tak długo aż człowiek nie mógł oddychać. Woda dostawała się do zatok i nosa. Torturowany miał wrażenie, że za chwilę się udusi, że zaraz go nie będzie. Taką potworną torturę stosowano w ramach reprymendy dla niepokornego więźnia. Albo dla zabawy. To obrazek ze stalinowskiej katowni? A może wspomnienia Araba trzymanego w więzieniu Guantanamo? Zimno, bardzo zimno. Szukaj dalej. Katownie u Ziobry Marek Hłasko w Pięknych dwudziestoletnich wspominał swojego znajomego,...








