Koniec lipca stał się teatrem największego szturmu imigrantów na Ceutę, hiszpańską enklawę na północnym wybrzeżu Afryki. Jednego dnia do tego 83-tysięcznego miasta wdarło się około 60 tysięcy, głównie młodych mężczyzn w wieku poborowym. Można sobie wyobrazić przerażenie mieszkańców widzących tłumy wałęsających się mężczyzn szukających zaczepki, wskutek czego zapanował chaos. Świat natychmiast obiegły zdjęcia i filmy przedstawiające biednych ludzi usiłujących za wszelką cenę, często z narażeniem życia, dostać się do upragnionej Europy. Niemniej jednak wydarzenie to,...
