W autobusie Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego mężczyzna w agresywny sposób nakrzyczał na bardzo młode Ukrainki. Incydent ten wywołał ogromna falę oburzenia w mediach. Postepowanie mężczyzny zostało powszechnie potępione. Bez wątpienia takie incydenty są wodą na młyn banderowskiej i antypolskiej propagandy. Nic pożyteczniejszego nie mogło się przydarzyć antypolskim środowiskom ukraińskim i ukrainofilskim. Takie postepowanie nie ma nic wspólnego z polskim patriotyzmem i tradycją obozu narodowego. Roman Dmowski w swoich pismach zastanawiał się co by zrobił gdyby był...
